Dzisiaj jest: sobota, 21 października 2017   Imieniny: Hilary, Jakub, Urszula

więcej ›

SPORT

Alpinizm

Baseball

Biegi

Boks

Futsal

Hokej

Judo

Karate

Kolarstwo

Kolarstwo górskie

Koszykówka

Morsowanie

Narciarstwo

Olimpiady specjalne

Piłka nożna

Pływanie

Pływanie w płetwach

Rajdy samochodowe

Rekreacja

Siatkówka

Siatkówka plażowa

Sporty walki

Szachy

Taekwondo

Tenis

Tenis stołowy

Żeglarstwo

Inne

ZAPOWIEDZI

2017-10-21

GKS 1962 Jastrzębie - Rozwój Katowice

14. kolejka piłkarskiej II ligi

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-10-21

Jastrzębski Węgiel - Resovia Rzeszów

6. kolejka siatkarskiej PlusLigi

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-10-22

JKH GKS Jastrzębie - KH GKS Katowice

13. kolejka Ekstraligi hokeja na lodzie

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2017-10-25

Jastrzębski Węgiel - BBTS Bielsko-Biała

1. kolejka siatkarskiej PlusLigi

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

więcej zapowiedzi

PUBLICYSTYKA

Glik: "Chcemy zorganizować turniej"

Fot. Łukasz Parylak

 

Spotkanie z Kamilem Glikiem i otwarcie "jego" boiska na osiedlu Przyjaźń zgromadziły w niewielkim jarze przy ul. Moniuszki tłumy jastrzębian (relacja z wydarzenia - "Boisko Glika" otwarte >>>). Czy można się temu dziwić? Nie. Mamy prawo być dumni, że tak wybitny i, co tu kryć, powszechnie lubiany sportowiec pochodzi właśnie z naszego miasta. Tak jak większość z nas kopał piłkę na klepiskach i mieszkał w zwykłym, odrapanym bloku. Dziś jest gwiazdą futbolu, której miejsca w panteonie sław polskiego sportu nikt już nie odbierze.

Jednak w sobotnie popołudnie z czysto ludzkiego punktu widzenia nie można było nie podziwiać Kamila Glika za coś jeszcze - wręcz anielską cierpliwość wobec setek próśb o autografy, zdjęcia i (tu kamyczek do własnego ogródka) wywiady. Z jego strony - zero "sodówy", zero zniecierpliwienia. Olimpijski spokój i pełne opanowanie mimo otaczającego go zgiełku. Uśmiech, choć tłum napiera ze wszystkich stron. Można rzecz jasna powiedzieć, że w życiu bywają większe problemy, niż konieczność złożenia tysiąca podpisów, ale tak po ludzku - jak każdy z nas czułby się jako główna postać w środku tego ula, w jaki w sobotę zamieniło się "Boisko Glika"?

Zapraszamy do lektury krótkiego wywiadu z Kamilem Glikiem. Podejrzewamy, że cierpliwie odpowiedziałby i na sto pytań, ale trzeba byłoby być skończonym... egoistą, aby nie widzieć tych dziesiątek wyciągniętych w kierunku słynnego jastrzębianina rąk z koszulkami, piłkami i zdjęciami. W każdym razie obrońca reprezentacji Polski w tej rozmowie ujawnił, że już myśli o organizacji za rok turnieju na nowym boisku! Dowiecie się również, kogo Glik uważa "architekta swojego sukcesu".

- Jest pan tu od kilkudziesięciu minut dosłownie rozrywany przez kibiców. To są te mniej przyjemne chwile w życiu gwiazdy futbolu?
Kamil Glik - Nie przesadzajmy, to jest również część naszej pracy. Trzeba to lubić. Przecież kibice także tworzą jakąś część ciebie. Zawsze chętnie podpisuję zdjęcia i rozdaję autografy, jeśli oczywiście jest taka potrzeba. Nigdy nie stwarzało mi to większego problemu. Powtórzę, że to jest po prostu część naszego zawodu.

- Pół-żartem można wyrazić obawę o ewentualną kontuzję ręki od tych tysięcy autografów rozdawanych przy tych okazji kolejnych wizyt w Jastrzębiu.
- (śmiech) Co prawda przyjeżdżam do Jastrzębia, ale trzeba pamiętać, że nie jestem tu przez cały czas. Okres wakacji jest bardzo krótki, bo to w zasadzie zaledwie miesiąc w ciągu całego roku. W jego ramach wypada zaplanować jakieś wczasy, a ponadto przecież należy jeszcze odjąć z tego okresu obowiązki związane ze sponsorami. Tym samym zostaje mniej więcej dziesięć dni na pobyt w Jastrzębiu. To niewiele. Staram się jednak wykorzystać ten czas do maksimum i organizować tego rodzaju eventy.

- Nie mogę nie zapytać o boisko, na którym się znajdujemy. Czekaliśmy na nie trochę dłużej niż do Euro 2016...
- Jak to przy każdej budowie - nie ma możliwości wyliczenia jej czasu co do dnia. To jest niemożliwe. Oczywiście, mamy tu do czynienia z lekkim poślizgiem, ale nie do końca mieliśmy wpływ na jego wystąpienie. Niemniej, udało się wybudować to boisko i to jest najważniejsze. Na pewno odczuwam wielką radość z tego powodu. Cieszę się, że przez następne co najmniej kilkanaście lat będzie służyło tym chłopakom, którzy tu dziś grają. Dla mnie to oczywiście wielka przyjemność, ale ten obiekt jest dla nich i to oni powinni mieć uśmiechy na twarzach, a nie ja.

- Założę się, że to nie jest ostatnia tego typu akcja w naszym mieście. Wiemy o tym, że mogą na pana liczyć m.in. zwierzaki ze schroniska w Szerokiej.
- Tak. Poza boiskiem czy schroniskiem bierzemy również udział w Szlachetnej Paczce, którą co roku robimy w Jastrzębiu. Staramy się z żoną Martą reagować i działać na bieżąco, o ile mamy taką możliwość czasową. Zobaczymy, co będzie za rok. Być może uda nam się zorganizować mini-turniej piłkarski dla dzieci, a niewykluczone, że i dla dorosłych. Trzeba jednak pamiętać, że po sezonie w 2018 roku mamy dodatkowo Mistrzostwa Świata w Rosji, zatem czas wakacji będzie jeszcze krótszy. Liczę jednak, że te dwa dni uda się jakoś wygospodarować i zorganizować dla wszystkich jakiś fajny turniej.

- Wspomniał pan o żonie Marcie. Na jednym zdjęć na Twitterze podpisał pan fotografię z małżonką następująco: "Z architektem sukcesu".
- Rodzina ma ogromny wpływ na to, jak grasz. Miniony sezon był bardzo ciężki. Graliśmy do końca na wszystkich frontach - od ligi, gdzie zdobyliśmy mistrzostwo, przez Ligę Mistrzów, w której również byliśmy w grze niemal do samego finiszu, aż do finałów Pucharu Francji i Pucharu Ligi Francuskiej. Sporo było tych wyjazdów na mecze. Nie można też zapominać o kolejnych zgrupowaniach reprezentacji Polski. W efekcie naprawdę bardzo niewiele przebywam w domu, co sporo kosztuje moją żonę i córkę. Żona zajmuje się takimi sprawami, którymi nie chce, żebym ja się zajmował, abym mógł skupić się wyłącznie na treningach. To bardzo ważne.

 

zobacz galerię ›

rozm. mg

KOMENTARZE

  • Inna | 27/06 godz. 21:56

    Kamil Glik mieszkał w zwykłym bloku, ale nie odrapanym!

  • Władysław | 27/06 godz. 15:55

    Podziwiam Pana Kamila za taki gest - 150 tysięcy złotych na boisko. Tylu jest biznesmenów i nowobogackich w mieście, a żaden nie dał nawet złamanego grosza. Wielki SZACUN PANIE KAMILU!!!

  • Oni tego chcą | 26/06 godz. 07:24

    NOWA PIŁKARSKA TRYBUNA NA HARCERSKIEJ NA 3 TYSIĄCE KIBICÓW

  • Do Boju Gks Jastrzębia | 26/06 godz. 07:01

    Wiadomo co Gks Jastrzębie, Kamil Glik twarzą naszego klubu pewne info??

  • Janusz | 25/06 godz. 23:55

    Widać w porządku gościu ten Kamil nawet p. prezydent wystąpiła z nim aby błysnąć choć odrobinę .

  • Norman | 25/06 godz. 18:27

    Gratulacje Pani Prezydent i Kamil Glik. Super inicjatywa, oby więcej takich i podobnych.

  • grzegorz | 25/06 godz. 13:21

    Super Kamil i pani prezydent Hetman ze szybko z nim sie dogadała. Efekt koncowy idealny.

  • mieszkaniec | 25/06 godz. 09:02

    Kamil jest super gość pod każdym względem. Szkoda,że nasza prezzydent i jej zastępcy nie mają tyle klasy i .....

  • Krzysiek K. | 25/06 godz. 08:06

    Jak zawsze Kamil trzyma POZIOM!!!

  • jasnet.pl | 25/06 godz. 07:01

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone!
    Minął okres dodawania komentarzy.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X