Dzisiaj jest: środa, 18 lipiec 2018   Imieniny: Erwin, Kamil, Szymon

więcej ›

SPORT

Siatkówka



PlusLiga 2018/2019 - terminarz
13.10 Czarni Radom (w)-:-
17.10 Warta Zawiercie (w)-:-
20.10 Stocznia Szczecin (d)-:-
27.10 MKS Będzin (w)-:-
03.11 Skra Bełchatów (d)-:-
07.11 ZAKSA Kędzierzyn (w)-:-
10.11 Trefl Gdańsk (d)-:-
17.11 AZS Olsztyn (w)-:-
24.11 Łuczniczka Bydg. (d)-:-
08.12 Resovia Rzeszów (d)-:-
12.12 Cuprum Lubin (w)-:-
15.12 Onico Warszawa (d)-:-
22.12 GKS Katowice (w)-:-
29.10 Czarni Radom (d)-:-
12.01 Warta Zawiercie (d)-:-
19.01 Stocznia Szczecin (w)-:-
02.02 MKS Będzin (d)-:-
06.02 Skra Bełchatów (w)-:-
09.02 ZAKSA Kędzierzyn (d)-:-
16.02 Trefl Gdańsk (w)-:-
20.02 AZS Olsztyn (d)-:-
23.02 Łuczniczka Bydg. (w)-:-
02.03 Resovia Rzeszów (w)-:-
09.03 Cuprum Lubin (d)-:-
16.03 Onico Warszawa (w)-:-
23.03 GKS Katowice (d)-:-

PlusLiga 2017/2018

1. Skra Bełchatów
2. ZAKSA Kędzierzyn
3. Trefl Gdańsk
4. AZS Olsztyn
5. Jastrzębski Węgiel
6. Resovia Rzeszów
7. Cuprum Lubin
8. Onico Warszawa
9. Warta Zawiercie
10. Czarni Radom
11. GKS Katowice
12. Stocznia Szczecin
13. MKS Będzin
14. Łuczniczka Bydg.
15. BBTS Bielsko-Biała
16. DS Kielce
       
Informacje o klubie
Rok założenia: 1949 (LZS Jastrzębie), 1961 (Górnik Jastrzębie; od 1963 Górnik Jas-Mos; od 1970 GKS Jastrzębie; od 1991 KS Jastrzębie-Borynia; od 2004 Jastrzębski Węgiel)
Barwy: pomarańczowo-biało-czarne
Adres: al. Jana Pawła II 6, 44-335 Jastrzębie-Zdrój
Obiekt: Hala Widowiskowo-Sportowa, ul. Jana Pawła II 6
Rozgrywki: Siatkarska PlusLiga

Prezes: Adam Gorol
Trener: Ferdinando de Giorgi (Ita)
Asystent trenera: Leszek Dejewski
Trener przyg. fiz.:
Scoutman: Bogdan Szczebak
Fizjoterapeuta: Paweł Baryła

Kadra:
Przyjmujący: Christian Fromm (Ger), Salvador Hidalgo Oliva (Cub) [13]
Rozgrywający: Lukas Kampa (Ger) [10], Nikodem Wolański
Środkowi: Dawid Gunia, Piotr Hain, Grzegorz Kosok [4], Jakub Turski [17]
Atakujący: Dawid Konarski, Jakub Bucki
Libero: Jakub Popiwczak [3], Paweł Rusek

« powrót

ZAPOWIEDZI

2018-07-21

Otwarte Mistrzostwa Śląska Mężczyzn im. Rufina Dudy

Turniej siatkówki plażowej

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2018-07-21

GKS Jastrzębie - Wigry Suwałki

1. kolejka I ligi piłkarskiej

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2018-08-04

GKS Jastrzębie - Puszcza Niepołomice

3. kolejka I ligi piłkarskiej

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2018-08-07

JKH GKS Jastrzębie - MHK Dubnica (Svk)

Hokejowy mecz sparingowy

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

więcej zapowiedzi

PUBLICYSTYKA

"To właściwy moment na zmianę"

 
Ferdinando de Giorgi - nazwiska takiego kalibru w jastrzębskiej siatkówce nie było już dawno. Były selekcjoner reprezentacji Polski, a wcześniej wybitny rozgrywający Squadra Azzurra (trzykrotny mistrz świata), zastąpił na stanowisku trenera Jastrzębskiego Węgla Marka Lebedewa. O powody takiej decyzji oraz cele postawione przed włoskim szkoleniowcem zapytaliśmy prezesa JW Adama Gorola.
 
- Co jest powodem tej nagłej i mimo wszystko dość niespodziewanej decyzji o zmianie na stanowisku szkoleniowca Jastrzębskiego Węgla?
Adam Gorol - Na moją decyzję wpłynął szereg okoliczności i uważam, że nie można jej określić jako nagłej. Wynika ona z sytuacji, jaka ma miejsce od kilku tygodni, czyli z zachowań zespołu i atmosfery, jaka w nim panuje. A w zasadzie... z braku tej atmosfery. Ta sytuacja przełożyła się na słabszy poziom sportowy i niesatysfakcjonujące wyniki.
 
- Czy limit zaufania wobec Marka Lebedewa nie wyczerpał się zbyt szybko? Wszak ten szkoleniowiec objął drużynę w trudnym momencie i zdobył z nią sensacyjny brąz.
- Przede wszystkim pragnę podkreślić, iż zmiana szkoleniowca ma na celu dalszy rozwój Jastrzębskiego Węgla w obszarze sportowym. Natomiast nie zmienia to faktu jednoznacznie wielkiego szacunku, jakim darzę Marka Lebedewa. Należą mu się ogromne podziękowania za minione dwa i pół roku. Wszyscy wiemy, jak wiele Mark uczynił dla naszego zespołu. W pierwszym sezonie, niezwykle trudnym, będącym dla nas "sezonem na przetrwanie", zupełnie nowa drużyna Jastrzębskiego Węgla zajęła pod jego wodzą siódme miejsce. Na tamten czas kryzysu należy ocenić je jako dobre. W kolejnym sezonie odnieśliśmy ogromny sukces, za jaki uważam brązowy medal. Za to wszystko jeszcze raz składam Markowi wielkie podziękowania. Jednakże w mojej ocenie dotychczasowa formuła współpracy wyczerpała się.
 
- Drużyna zajmuje czwarte miejsce w PlusLidze, awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski i odniosła dwie wygrane w Lidze Mistrzów. To nie jest dramatycznie słaby bilans.
- Na pierwszy rzut oka być może tak, ale ja nie wyobrażałem sobie, aby zabrakło nas w turnieju finałowym Pucharu Polski, a to stało się faktem. Powiem więcej - nie brałem pod uwagę naszej absencji we Wrocławiu. Tu jednak wrócę do kwestii braku dobrej atmosfery w szatni i na parkiecie. Faktem jest, iż naszą główną siłą w poprzednim sezonie była zespołowość i znakomite morale drużyny. Tymczasem w ciągu kilku ostatnich tygodni utraciliśmy właśnie ten nasz najistotniejszy atut.
 
- Wiemy już, że nowym trenerem będzie Ferdinando de Giorgi. Nie będę ukrywał wielkiego zaskoczenia, gdy usłyszałem właśnie to nazwisko. Podejrzewam, że reakcja typu "WOW!" nie była jedynie moim udziałem.  
- Przedyskutowaliśmy moją koncepcję zatrudnienia właśnie tego trenera w wąskim gronie specjalistów i rzeczywiście spotkała się ona z podobną reakcją tych osób (śmiech).
 
- Kiedy będziemy mieli okazje powitać go oficjalnie?
- W dwóch najbliższych spotkaniach, czyli z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle w sobotę oraz w wyjazdowym starciu z Zenitem Kazań, zespół poprowadzi Leszek Dejewski. Natomiast Ferdinando de Giorgi po raz pierwszy zasiądzie na ławce trenerskiej Jastrzębskiego Węgla w wyjazdowym pojedynku ze Skrą Bełchatów.
 
- Zatrudnienie byłego selekcjonera reprezentacji nie zdarza się codziennie, ale negocjacje nie były chyba długie?
- Klasa tego szkoleniowca powoduje, że rozmowy nie mogą być łatwe, ale rzeczywiście - nie trwały one długo. W zasadzie to była stosunkowo szybka decyzja zarówno moja, jak i Ferdinando de Giorgiego. Doszliśmy do porozumienia i wypracowaliśmy warunki akceptowalne dla obu stron. Nie bez wpływu na komfort negocjacji pozostała rzecz jasna dyspozycyjność trenera.
 
- Kto będzie współpracował z de Giorgim w sztabie szkoleniowym? Czy II trener Leszek Dejewski pozostanie na swoim stanowisku?
- Leszek Dejewski to legenda jastrzębskiej siatkówki i na pewno pozostanie w sztabie trenerskim. Natomiast co do kolejnych nazwisk i ostatecznego kształtu sztabu trenerskiego - ta sprawa jest otwarta i na chwilę obecną nie chciałbym jej przesądzać.
 
- Jakie cele zostały postawione przed nowym trenerem? De Giorgi obejmuje drużynę w trudnym momencie i z dnia na dzień nie przestawi jej na "swoje" tory.
- W tym temacie mieliśmy do przeanalizowania dwa obszary zagadnień. Pierwszy to rzecz jasna dokończenie obecnego sezonu. Plan minimum to faza play-off PlusLigi, czyli wywalczenie miejsca w czołowej szóstce po fazie zasadniczej. Wierzę jednak, że klasa trenera oraz jakość naszej drużyny pozwolą nam powalczyć o półfinał. Zespół pokazał przecież, że potrafi zagrać na naprawdę wysokim poziomie, czego dowodem były pojedynki ze Skrą Bełchatów, Cuprum Lubin czy Berlin Recycling Volleys. Natomiast drugim obszarem zagadnień jest budowa drużyny na kolejny sezon.
 
- Czyli Ferdinando de Giorgi zostanie z nami na dłużej?
- Podpisaliśmy umowę do końca obecnych rozgrywek i na dwa kolejne sezony.
 
- A co z Ligą Mistrzów? Wszak Jastrzębski Węgiel ma już takie doświadczenie, gdy na krajowym podwórku szło jak po grudzie, a w Lidze Mistrzów przydarzył się historyczny awans do Final Four.
- W Lidze Mistrzów plan minimum, czyli pokonanie Omonii Nikozja, został już osiągnięty. W związku z powyższym mamy kolejny plan minimum (śmiech). To rzecz jasna kwalifikacja do kolejnej rundy. Jeśli w fazie play-off dopisze nam szczęście w losowaniu, to być może uda się nam powalczyć także na tym polu. Musimy jednak pamiętać, że we współpracy z Ferdinando de Giorgim przewidujemy kilka obszarów działania i te elementy musimy ze sobą zgrać.
 
- Co z Salvadorem Olivą? Naszemu asowi dobrze współpracowało się z Markiem Lebedewem, ale jego dotychczasowa kariera jest dowodem, że nie każdy szkoleniowiec mu, mówiąc wprost, pasuje.
- Każda zmiana trenera w trakcie sezonu z jednej strony daje nadzieję, ale i budzi wątpliwości, co do wpływu na zawodników. Mam jednak nadzieję, że de Giorgi "trafi" do drużyny i zdoła odbudować atmosferę. Nie muszę przecież tłumaczyć, jakiej klasy jest to fachowiec i jak znakomitym warsztatem pracy dysponuje. Wierzę, że jakość jego pracy w połączeniu z profesjonalizmem nie tylko Salvadora, ale i wszystkich pozostałych zawodników, spowoduje poprawę jakości gry i zarazem odbuduje morale naszej drużyny. Jestem optymistą w tym względzie.
 
- Krótko mówiąc - liczymy na dobrą zmianę?
- Dziękując Markowi Lebedewowi za te wszystkie lata, za sukcesy, za emocje i za radość, której doświadczyliśmy za jego sprawą, jestem naprawdę głęboko przekonany, że jest to właściwy moment na zmianę trenera.
 

rozm. mg

KOMENTARZE

  • jan | 15/01 godz. 10:17

    własciwa decyzja

  • stop | 14/01 godz. 14:36

    nie życzę sobie aby moje pieniądze jako górnika JSW wydawała na Pana Gorola.

  • Do prezesa | 14/01 godz. 12:32

    To znaczy,że klub ma dużo kasy, po co ten De Giorgi, przecież Leszek Dejewski zrobi to samo , przynajmniej to samo. Dajcie spokój. Szkoda kasy.

  • Do prezesa | 13/01 godz. 23:47

    Wszystkie złośliwe wpisy i komentarze pochodzą od leśnych dziadków z dawnego klubu kibica.Taki sobie jazgot nic nie mogących ludków.JW forever!

  • Dawid | 13/01 godz. 16:29

    Tak jak postępuje z pracownikami tak samo robi z klubem.Rozwalil klub kibica.To on wprowadza chaos.

  • | 13/01 godz. 15:51

    Moment na zmianę prezesa od niewiedzy.

  • Hannibal | 13/01 godz. 11:50

    Ma pan rację, panie Gorol. To właściwy moment na zmianę prezesa.

  • do moim zdaniem | 13/01 godz. 10:26

    popieram to,że prezes powinien odejść po sytuacji z Klubem Kibica,bo ci panowie pewnie już coś wiedzieli ,że źle się dzieje w klubie i chcieli mu dać znać że ma odejść

  • Uszatek | 13/01 godz. 10:11

    Ferdinando de Giorgi pokazał jakim świetnym jest trenerem, prowadząc reprezentację Polski. A z Zaksą to nawet średni trener musi zdobyć mistrzostwo Polski, więc nie róbmy z Włocha Boga. Świetny zawodnik, przeciętny trener.

  • | 13/01 godz. 10:10

    Nie dało się oglądać JW brak życia w zawodnikach a trener zero reakcji a już 3 dni temu pisałem że coś wybuchnie nowy trener zrobi porządek zobaczycie choćby pół drużyny miał wyje.....ć

  • Lol | 13/01 godz. 09:50

    Kapus udaja ze nie widza konfliktu bowiem łatwiej zwalic winę na np krotka lawke badz brak ikry hehe.

  • Ktos z | 13/01 godz. 09:45

    Prezes rozpuścić zawodnikow i wchodził w decyzje trenera. Prezes nie współpracował z trenerem . Zawodnicy biegali i na boku ustalali z prezesem tantiemy dla siebie nie poparte gra i uzgodnione z trenerem. Prezes rozwalił kk i Prezes rozwalił druzyne. Cała wina jest po stronie prezesa. Przerosło to ego.

  • krzys | 13/01 godz. 09:12

    Prezes do zwolnienia JSW lepiej i wydaje kasę górników

  • Kapuś | 13/01 godz. 03:14

    Dlaczego większość forumowiczów udaje/ignoruje, że nie wie o co chodzi? Tu nie chodzi o wyniki sportowe, ale o spór zawodnicy - trener! Nie dało się już tego cofnąć. I to jest właśnie wina Lebiedeva a raczej jego słaba charyzma. Pozwalał niektórym zawodnikom wchodzić sobie na głowę! Drużyna zatraciła kolektyw. Brawa dla Prezesa za odważną decyzję.

  • marian | 13/01 godz. 00:30

    Gorol, tak naprawdę postawił w ciemno,albo ma poparcie sponsora,bo wydaje mi się że, jak się nie uda to po karierze prezesa.wg. mnie problem jest w drużynie, za krótka ławka,słabe nabytki, ot co.

  • Moim zdaniem | 12/01 godz. 23:48

    Sądzę że zmiana trenera nic tu nie pomoże a naciągnie klub na dodatkowe koszty. W tym sezonie zanosi się że już nie ugrają za dużo, więc zgadzam się z opiniami wyżej iż prezes już od sytuacji z klubem kibica powinien podać się do dymisji.

  • Jaro | 12/01 godz. 23:23

    Klub kibica powstaje a kolesiostwo się wdarło w zespół i nie było innego wyjścia trener się wyraźnie wypalił

  • | 12/01 godz. 21:41

    Cały Adaś i jego fantazje. Jeżeli jest atmosfera nie taka to się do tego przyczynił.

  • re | 12/01 godz. 21:04

    szkoda Lebedewa - i wielki Szacunek dla niego, trzeba przyznać , że drużyna gra bez ikry i vzegoś jej brakuje.
    Prezes jest mi obojętna osobą - ale tu wychodzi sila i gotowosc do zmian - na koniec sezonu juz by nie bylo czego zbierać ... Może jeszcze coś sie urodzi ciekawego na nowo w tej druzynie

  • Radek | 12/01 godz. 20:14

    Brawo Panie prezesie !!!

  • farmer | 12/01 godz. 19:07

    Została jeszcze dymisja Gorola,stworzenie całkiem nowego klubu kibica i znowu będzie pięknie

  • Piotr | 12/01 godz. 19:05

    Ciekawe czy zwolni nowego trenera po tym sezonie jak drużyna zajmie max 5 miejsce? Bo potencjał ma najwyżej na 7.

  • Adam | 12/01 godz. 18:54

    Dziwna decyzja, w lidze mistrzów przecież sobie na razie radzą w tabeli plusligi też spoko. Co do składu to Oliva w tym sezonie już też tak nie czaruje jak w poprzednim.

  • | 12/01 godz. 18:38

    "PREZESA" to powinni na taczce z gnojcem wywieść :) już nie wie czego ma się przyczepić. "Prezes" sam doprowadzi do upatku JW :) brawo brawo dla po żal się Boże "prezesa"!!

  • Ewa | 12/01 godz. 18:16

    Chore - IV miejsce w tabeli, w ub. roku brązowy medal i to są ... niewystarczające wyniki sportowe? Chyba nie myśli sobie ten kolejny prezesunio, że zostaną mistrzem Polski? Bo jeśli tak to ... czas na zmianę prezesa, bo ma chore wizje.

  • kibic. | 12/01 godz. 17:47

    Brawo Prezesie. Nie czekal Pan długo. Gratuluje zmiany

  • | 12/01 godz. 17:44

    Kurcze, a już myślałem, że Gorol mówi o sobie.... Próżna nadzieja...

  • jasnet.pl | 12/01 godz. 17:13

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone!
    Minął okres dodawania komentarzy.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X