Dzisiaj jest: poniedziałek, 16 lipiec 2018   Imieniny: Benedykt, Eustachy, Maria

więcej ›

SPORT

Hokej



Terminarz PHL 2017/2018

10.09Unia Oświęcim (d)4:2
15.09Automatyka G. (d)5:1
17.09Naprzód Janów (w)2:3 d.
19.09GKS Tychy (d)1:4
22.09SMS PZHL (d)7:1
24.09Cracovia (w)3:2 k.
03.10GKS Katowice (w)4:3 d.
06.10Polonia Bytom (w)3:0
08.10Podhale NT (d)3:2
13.10Orlik Opole (w)1:2 k.
15.10pauza
20.10Unia Oświęcim (w)6:2
22.10GKS Katowice (d)5:2
27.10Automatyka G. (w)4:1
29.10Naprzód Janów (d)5:2
31.10SMS PZHL (w)9:0
03.11Cracovia (d)1:3
05.11GKS Tychy (w)0:3
17.11Polonia Bytom (d)7:4
19.11Podhale NT (w)0:2
24.11Orlik Opole (d)2:5
26.11pauza
01.12Orlik Opole (w)5:1
03.12Naprzód Janów (w)7:1
19.12GKS Katowice (w)1:2
22.12Automatyka G. (d)3:1
04.01Cracovia (w)4:3 k.
07.01GKS Tychy (d)3:2 d.
09.01Unia Oświęcim (d)4:5
12.01Polonia Bytom (w)3:2 d.
14.01Podhale NT (d)1:2
19.01Orlik Opole (d)3:4 k.
21.01Naprzód Janów (d)4:2
26.01Unia Oświęcim (w)4:1
28.01GKS Katowice (d)2:3
30.01Automatyka G. (w)4:1
02.02Cracovia (d)1:3
04.02GKS Tychy (w)0:4
09.02Polonia Bytom (d)5:2
11.02Podhale NT (w)2:3

Ćwierćfinał

24.02Podhale NT (w)1:4
25.02Podhale NT (w)0:2
28.02Podhale NT (d)1:0 k.
01.03Podhale NT (d)4:2
04.03Podhale NT (w)4:1
06.03Podhale NT (d)3:4
08.03Podhale NT (w)2:3 k.

Tabela PHL 2017/2018
1. GKS Tychy 38 97 189:71
2. GKS Katowice 38 82 175:105
3. Cracovia 38 75 164:90
4. Podhale N. T. 38 70 135:100
5. JKH GKS 38 67 128:86
6. Unia Oświęcim 38 54 133:130
7. Orlik Opole 38 53 118:107
8. Automatyka G. 38 47 109:136
9. Polonia Bytom 38 35 110:175
10. Naprzód Janów 38 20 88:211
11. SMS PZHL 20 0 18:156
       

Informacje o klubie
Rok założenia: 1952 (Jastrzębianka), 1963 (Górnik Jas-Mos), 2005 (JKH Czarne)
Barwy: zielono-czarno-żółte
Adres: ul. Leśna 4, 44-335 Jastrzębie Zdrój
Obiekt: Lodowisko Jastor, ul. Leśna
Rozgrywki: Polska Hokej Liga

Prezes: Kazimierz Szynal
Trener: Robert Kalaber (Svk)
Asystent trenera: Rafał Bernacki
Kierownik drużyny: Jerzy Błaszczyk
Kierownik ds. tech.: Dariusz Wywiał

Kadra:
Bramkarze: Tomasz Fuczik (Cze), Oskar Prokop, Ondrzej Raszka, Oskar Załucki
Obrońcy: Maciej Balcerek, Tobiasz Bigos, Jakub Gimiński, Jan Homer (Svk), Marcin Horzelski, Jakub Michałowski, Kordian Chorążyczewski, Jakub Kubesz (Cze)
Napastnicy: Bartosz Bichta, Jakub Blanik, Richard Bordowski (Cze), Krzysztof Bryk, Dominik Jarosz, Martin Kasperlik (Cze), Kamil Kącki, Tomasz Kominek (Cze), Tomasz Kulas, Leszek Laszkiewicz, Patryk Matusik, Dominik Nahunko, Łukasz Nalewajka, Radosław Nalewajka, Dominik Paś, Patryk Pelaczyk, Kamil Świerski, Kamil Wróbel

« powrót

ZAPOWIEDZI

2018-07-21

Otwarte Mistrzostwa Śląska Mężczyzn im. Rufina Dudy

Turniej siatkówki plażowej

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2018-07-21

GKS Jastrzębie - Wigry Suwałki

1. kolejka I ligi piłkarskiej

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2018-08-04

GKS Jastrzębie - Puszcza Niepołomice

3. kolejka I ligi piłkarskiej

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2018-08-07

JKH GKS Jastrzębie - MHK Dubnica (Svk)

Hokejowy mecz sparingowy

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

więcej zapowiedzi

PUBLICYSTYKA

Dramat...

 
To nie był Hollywood. To była marna indyjska tragikomedia ze scenariuszem napisanym przez jakiegoś początkującego studenta pierwszego roku akademii filmowej. Z piekła do nieba i z powrotem w ciągu tygodnia z hakiem? Gol stracony w przewadze, gdy wydaje się, że sytuacja jest opanowana i kontrolowana? Porażka po bramce w ostatnim ułamku ostatniej sekundy, gdy wszyscy (no właśnie, wszyscy?) myślą już o dogrywce? Przecież to jest materiał na zadanie domowe w pierwszej klasie pod tytułem: "Co rozumiesz pod pojęciem dramat?". Dzieciak, który napisałby takie wypracowanie, dostałby jedynkę za wybujałą wyobraźnię i oderwanie od świata widzialnego.
 
Powyższa opinia byłaby prawdziwa w jednym przypadku - gdyby rzeczywistość nie przerosła takiego scenariusza rodem z amerykańskiej durnej komedyjki o psie, który ratuje drużynę baseballa. To życie napisało tę historię. Kibice Podhala Nowy Targ, którzy w niewielkiej liczbie przyjechali do Jastrzębia (najwyraźniej reszta już mentalnie zakończyła sezon i postawiła krzyżyk na swoich ulubieńcach), będą o golu Elvijsa Biezaisa na 4:3 opowiadać wnukom. Bynajmniej nie dlatego, że we wtorkowy wieczór Podhale Nowy Targ osiągnęło największy sukces w swojej historii. Po prostu - gdybyśmy tego nie widzieli na własne oczy, nie uwierzylibyśmy. - Takie jest życie. Taki jest sport - skomentował po spotkaniu trener JKH GKS Jastrzębie Robert Kalaber.
 
Takiego meczu na Jastorze jeszcze nie było i pewnie nigdy już nie będzie. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego (sędzia hokejowy to taki pan w biało-czarnym wdzianku, który powinien być jak najmniej widoczny na tafli; niestety zwykle jest dokładnie odwrotnie) wielu z nas już rezerwowało czas na półfinałowe derby z GKS Tychy. Po czwartkowym i niedzielnym show w wykonaniu naszych hokeistów wtorkowy szósty mecz wydawał się formalnością. Wiadomo, że Podhale się nie położy. Wiadomo, że będzie trzeba to wywalczyć. Ale, i tu chwila szczerości, pisząc w zapowiedzi o tym, że "jeszcze nie awansowaliśmy", czyniliśmy to pro forma. Nic złego przecież nie miało prawa się stać.
 
Zaczęło się wprawdzie mało ciekawie, bo już w 6. minucie Siergiej Ogorodnikow ładnym uderzeniem z dystansu pokonał Ondreja Raszkę. Wcześniej jastrzębianie wytrzymali ponad minutę w podwójnym osłabieniu, ale przy czwórce na pięciu stracili gola. Jednak jeszcze przed przerwą gospodarze pokazali charakter i tu objawił się talent i spryt Łukasza Nalewajki, który w 11. minucie po znakomitym podaniu Jakuba Gimińskiego wyrównał stan rywalizacji, a tuż przed syreną wyprowadził JKH GKS na prowadzenie dobijając strzał tegoż Gimińskiego przy grze w przewadze. W drugiej tercji wszystko wydawało się być pod kontrolą. Potem jednak odlecieli sędziowie i zaczęli cyrkować, widząc przewiny jednych i kompletnie ślepnąc na wyczyny drugich. W efekcie przy 5/4 dla Podhala Ogorodnikow wpakował gumę do siatki po raz drugi. Wciąż jednak nic nie zwiastowało późniejszego dramatu. Z jego pierwszym aktem mieliśmy do czynienia w 48. minucie, gdy przy naszej grze w przewadze rywale przeprowadzili błyskawiczną kontrę, którą wykończył Mateusz Michalski. Górale odzyskali prowadzenie zarówno za sprawą swojego szczęścia, jak i niefrasobliwości w naszych szeregach. Ten wynik jastrzębianie zdołali jeszcze zniwelować przy podwójnej przewadze za sprawą Tomasza Kominka...
 
A potem była 59 minuta, 59 sekunda... Kilka sekund wcześniej nasz zespół był w posiadaniu krążka. Nic złego nie mogło się stać. Mieliśmy najwyraźniej w zamiarze utrzymanie gumy z dala od własnej bramki. Jakim cudem doszło do tej akcji, po której Biezais dość łatwym strzałem pokonał Raszkę? Urwany film. Pamiętamy tylko szaloną radość Podhala.
 
Stan rywalizacji po sześciu meczach to 3:3. Jeszcze nie przegraliśmy tego ćwierćfinału, ale nastroje są takie, jak gdyby JKH GKS spadł z ligi. W czwartek w Nowym Targu gramy siódmy mecz absolutnie o wszystko. Jesteśmy obecnie w takich nastrojach, jak... my sami przed tygodniem i Podhale Nowy Targ kilka godzin temu. O optymizm będzie cholernie ciężko, ale ten szalony ćwierćfinał zdążył nas już przekonać, że wszystko jest możliwe.
 
Na koniec nie można nie wspomnieć o jednej ważnej uroczystości, która miała miejsce w przerwie między pierwszą a drugą tercją. Mieliśmy bowiem wówczas możliwość fetowania mistrzów Polski juniorów młodszych oraz srebrnych medalistów Czerkawski Cup. Cieszyliśmy się z wami, panowie. Liczymy, że za parę lat będziemy wam kibicować w ekstralidze i... że oszczędzicie sobie i nam AŻ TAKICH emocji.

6 marca 2018, Jastrzębie-Zdrój, 18:00
JKH GKS Jastrzębie - Podhale Nowy Targ 3:4 (2:1, 0:1, 1:2)
0:1 Ogorodnikow - Samarin - Michalski 05:43 5/4
1:1 Ł. Nalewajka - Gimiński - Kominek 10:15
2:1 Ł. Nalewajka - Gimiński - Paś 18:50 5/4
2:2 Ogorodnikow - Biezais 28:23 5/4
2:3 Michalski - Jaśkiewicz 47:42 4/5
3:3 Kominek - Homer - Laszkiewicz 53:00 5/3
3:4 Biezais - Ogorodnikow - Kolusz 59:59

JKH GKS Jastrzębie: Raszka - Horzelski, Jankovicz, Bordowski, Paś, Laszkiewicz - Lukaczik, Homer, Kominek, Kulas, Świerski - Kubesz, Gimiński, Nahunko, Wróbel, Ł. Nalewajka - Bigos, Michałowski, Pelaczyk, Jarosz, Matusik.

Podhale Nowy Targ: Odrobny - Jaśkiewicz, Tomasik, Kolusz, Ogorodnikow, Biezais - Sulka, Samarin, Gruszka, M. Michalski, Zapała, Różański - K. Kapica, Pichnarcik, Kondraszow, Siuty, Wielkiewicz - Wojdyła, Mrugała, Podlipni, Svitac, Wolski.
 

 

zobacz galerię ›

mg

KOMENTARZE

  • do grom | 07/03 godz. 19:12

    Jak myslisz ze ten komentarz jest sprzeczny z opiniami innych ludzi( kibicami) ktorym nie chce sie tu wchodzic i pisac to naprawde gratki za naiwnosc. Wiekszosc mysli podobnie jak ja a to jest subiektywna opinia bo gdyby tak nie bylo tez bym tak jak ty widzial wszystko przez rozowe okulary. Sami sobie winni! Bo chyba nie kibice i hipopotam w zoo. Niestety wiara wiarą ale tak jak pisalem najpierw trzeba pokazac jaja a potem wierzyc i liczyc na cuda. A tort bez bitej smietany to jak "4" bez jkh... A czy tak bedzie to zobaczysz w czwartek.

  • 13 | 07/03 godz. 16:19

    Szkoda tego gola jak cholera, ale, kurde blaszka, nie zagraliśmy dobrze i tyle, choć do tej bramki nie powinniśmy dopuścić...
    Z tych sześciu meczów ten był w naszym wykonaniu chyba najgorszy.
    Niemniej jednak walka trwa i mam nadzieję na dobry, emocjonujący i oczywiście zakończony dla nas happy endem spektakl w hollywood ;)
    Ave GKS! :D

  • | 07/03 godz. 14:01

    Podhale do hale !

  • JKH | 07/03 godz. 10:54

    Jastrzębie gol Jastrzębie gol gol gol !

  • Rafał. Gil | 07/03 godz. 10:18

    Ha ha PODHALE

  • Do Adam | 07/03 godz. 10:14

    Trenera zmienić ?? Chyba jesteś chory ! Przecież on ma do dyspozycji większość juniorów i tak te wyniki to super !!! Siatkarze zmienili i efektów brak !!! Więc zastanów się co pieprzysz .

  • Ktosik | 07/03 godz. 09:46

    Głowa do góry

  • Do pytam | 07/03 godz. 09:36

    Nie tylko w hokeju sędzia może robić co chce bez konsekwencji ...

  • Adam | 07/03 godz. 09:35

    Może już czas zmienić trenera panie Prezesie.

  • lol | 07/03 godz. 08:19

    to tak jak siatkarze, brak koncentracji

  • Pytam | 07/03 godz. 08:12

    Sędziowie w hokeju są bezkarni czy jak to jest???

  • | 07/03 godz. 08:08

    JKH GKS JASTRZĘBIE !!! Jeszcze gramy więc nie płakać !!! A bramka była po czasie "BRAWO" Baca !!!!

  • Marta | 07/03 godz. 07:23

    Do "BITA ŚMIETANA"-twój komentarz to dno,wstyd mi za Ciebie!!!

    Trzymam mocno kciuki i jestem z Wami!Hej,hej Jastrzębie!!!

  • Gks King | 07/03 godz. 05:24

    To se newrati!!!
    1962/63 King.

  • Pokemon | 07/03 godz. 03:59

    Nie wiadomo czy plakac czy sie smiac?

  • Rocco bokko | 07/03 godz. 01:17

    Adam to nie kibice sukcesu nie pomagaja tylko hokeisci musza sie obudzic! Bo myslami po 2 tercji juz grali z Tychami o final i to ich zaslepilo a to bylo widoczne. I tak samo bylo swego czasu z Cracovia. Eee mamy mecz u siebie. I samo sie wygra a potem jak piszesz zonk. Panowie pobudka i gramy o polfinal!

  • grom | 07/03 godz. 00:37

    Do Bita śmietana, wygłosiłeś swój osąd. Masz do tego prawo, ale nie wypowiadaj się w imieniu wszystkich kibiców. Bita śmietana bez biszkopta i wisienki to nie tort
    Trzymajcie się chłopaki, 3mam kciuki to samo a może mocniej niż w zeszłą niedziele. ODWAGI. HEJ HEJ JASTRZĘBIE!!

  • Adam | 07/03 godz. 00:04

    Kibice sukcesu w hokeju nam nie pomagają, tak było też w decydującym meczu o Mistrzostwo chyba w 2014 roku z Cracovią, kiedy to Jastor zapełnił się do granic możliwości, że nawet ja stały kibic się nie dostałem i też wtedy prawie wszyscy byli pewni zwycięstwa, a tu zonk. Jednak wierzę w naszą drużynę i jeśli sędziowie nie przeszkodzą będą walczyć na całego i niech wygra lepszy.

  • Do 21.42 | 06/03 godz. 23:49

    Chyba szkoda kibicow ze musieli ogladac taka padake!

  • bita smietana | 06/03 godz. 23:22

    Takie dno moga tylko pokazac... frajerzy Kalabera. Brawo panowie r
    aczej panienki. Przegraliscie wygrany mecz ;)
    W czwartek gracie nie dla nas kibicow tylko dla siebie o odpowiedz czy macie sportowe 'jaja'

  • Do Adam | 06/03 godz. 23:10

    Chyba psiaki !!

  • Bolek i Loek | 06/03 godz. 23:09

    To nie brak koncentracji, tylko czyste frajerstwo.

  • Adam | 06/03 godz. 22:49

    Dzisiaj brak koncentracji i hokejowej agresji zastawiliśmy za dużo miejsca góralom i dlatego wygrali ,a i Onderj dzisiaj nie pomógł. Górale już tego nie wypuszczą.

  • | 06/03 godz. 22:37

    Klapa to sędziowie !!! Jak Podhale nie może to sędzia pomoże !!!!

  • kibic | 06/03 godz. 22:24

    Nie wiem co napisać. Poprostu jestem w takim szoku. Mam nadzieje ze chłopaki pozbieraja sie i udowdnia ze w tej całej rywalizacji beda lepsi. Jestem calym serduchem z z WAMI.

  • | 06/03 godz. 22:04

    Przyprowadziłem na Jastor babkę,dziadka ciotka też była a tu taka klapa

  • Rado | 06/03 godz. 21:47

    Jak można dać sobie strzelić bramkę w ostatniej sekundzie !!!

  • | 06/03 godz. 21:42

    Szkoda chłopaków a było tak blisko.Koszmar z ulicy leśnej.

  • olek | 06/03 godz. 21:20

    Tak to bywa jak się nie jest skoncentrowanym do ostatniej sekundy i się już czeka na dogrywkę...Z drugiej strony to dzisiejsze sędziowanie była najgorsze jakie widziałem w ostatnich latach.

  • jasnet.pl | 06/03 godz. 21:12

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone!
    Minął okres dodawania komentarzy.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X