Dzisiaj jest: niedziela, 19 stycznia 2020   Imieniny: Hilary, Mariusz, Marta

więcej ›

SPORT

Piłka nożna




I liga - wiosna 2020

29.02GKS Bełchatów (w)-:-
07.03Radomiak (d)-:-
14.03Warta Poznań (d)-:-
21.03Odra Opole (w)-:-
28.03Sandecja N. Sącz (d)-:-
04.04Chrobry Głogów (w)-:-
11.04Zagł. Sosnowiec (d)-:-
18.04Chojniczanka (d)-:-
25.04Stal Mielec (d)-:-
02.05Podbeskidzie (d)-:-
09.05Wigry Suwałki (w)-:-
16.05Ol. Grudziądz (w)-:-
23.05Nieciecza (d)-:-
30.05Miedź Legnica (w)-:-

Tabela - I liga

1. Warta Poznań 20 40 33:18
2. Stal Mielec 20 38 30:18
3. Podbeskidzie 20 37 36:21
4. Radomiak Radom 20 36 30:23
5. Olimpia Grudziądz 20 31 34:30
6. Miedź Legnica 20 31 29:26
7. GKS Jastrzębie 20 30 30:25
8. GKS Tychy 20 30 40:29
9. Zagłębie Sosn. 20 26 28:31
10. BB Nieciecza 20 26 28:22
11. Stomil Olsztyn 20 26 16:22
12. Sandecja N. Sącz 20 25 28:35
13. GKS Bełchatów 20 24 24:27
14. Niepołomice 20 23 15:24
15. Chrobry Głogów 20 20 18:33
16. Odra Opole 20 20 16:25
17. Wigry Suwałki 20 19 17:31
18. Chojniczanka 20 16 27:39
       

Informacje o klubie
Rok założenia: 1961 (Górnik Jastrzębie), 2010 (GKS 1962)
Barwy: zielono-czarno-żółte
Adres: ul. Harcerska 14B, 44-335 Jastrzębie Zdrój
Obiekt: Stadion Miejski, ul. Harcerska 14B
Rozgrywki: I liga

Prezes: Dariusz Stanaszek
Wiceprezes: Tomasz Kocerba
Wiceprezes: Rafał Stano
Trener: Jarosław Skrobacz
II trener: Jan Woś
II trener: Łukasz Włodarek
Trener bramkarzy: Sławomir Królczyk
Kierownik drużyny: Kamil Błachut
Masażystka: Natalia Legierska

Kadra:
Bramkarze: Grzegorz Drazik [1], Mateusz Kurzanowski [26], Leonid Otczenaszenko [25], Mariusz Pawełek [81]
Obrońcy: Michał Bojdys [5], Dawid Gojny [94],Dominik Kulawiak [16], Daniel Liszka [23], Oskar Mazurkiewicz [27], Przemysław Pastuszak [15], Kamil Szymura [17], Adam Wolniewicz [93]
Pomocnicy: Rafał Adamek [22], Faril Ali (Ukr) [10], Dawid Chochulski [29], Łukasz Gajda [19], Bartosz Jaroszek [32], Marek Mróz [21], Łukasz Norkowski [6], Patryk Skórecki [77], Dominik Szczęch [11], Damian Tront [20]
Napastnicy: Kamil Adamek [28], Kamil Jadach [8], Adam Żak [9]

« powrót

ZAPOWIEDZI

2020-02-12

Jastrzębski Węgiel - Zenit Kazań

CEV Champions League

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2020-02-22

Jastrzębski Węgiel - Czarni Radom

Siatkarska PlusLiga

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2020-02-29

Jastrzębski Węgiel - Resovia Rzeszów

Siatkarska PlusLiga

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2020-03-07

GKS Jastrzębie - Radomiak Radom

Piłkarska Fortuna 1. Liga

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

więcej zapowiedzi

PUBLICYSTYKA

"To nie była reklama I-ligowej piłki"

Wtorkowy zaległy mecz GKS Jastrzębie z Puszczą Niepołomice nie przejdzie do historii jako niezapomniane widowisko (czytaj: Drewniany mecz z Puszczą >>>). Zdają sobie z tego sprawę trenerzy obu ekip, którzy podzielili się swoimi odczuciami na pomeczowej konferencji prasowej. Siłą rzeczy znacznie lepiej to spotkanie oceniał trener Puszczy Tomasz Tułacz. Z kolei szkoleniowiec GieKSy Jarosław Skrobacz przyznał wprost, że "nie była to reklama I-ligowej piłki".

Jako pierwszy tradycyjnie głos zabrał przedstawiciel gości. - Myślę, że zagraliśmy dzisiaj dobry mecz. Mieliśmy pomysł na to, jak przeciwstawić się groźnemu rywalowi, który odbiera punkty wielu mocnym zespołom i jest w górze tabeli - rozpoczął analizę Tomasz Tułacz. - Szkoda, że w pierwszej połowie straciliśmy bramkę w sytuacji, w której chwilę wcześniej mogliśmy ją zdobyć. W tym przypadku wyjście na zblokowanie strzału było zbyt późne, w związku z czym niestety przegrywaliśmy do przerwy. Cieszę się jednak, że moja drużyna pozytywnie zareagowała i wyrównała. Trzeba też dodać, że potem mieliśmy również doskonałą sytuację na 2:1, ale nie wykorzystaliśmy jej - przypomniał trener Niepołomic.

- Ten remis przyjmuję jako zdobycz, bo wywozimy go naprawdę z ciężkiego terenu. Tym bardziej, że bardzo ciężko "podnosi się" nam mentalnie drużynę, gdy praktycznie co drugi tydzień przegrywamy u siebie. Pracujemy nad tym, aby mieć określony komfort, ale niestety przerabiamy jedno i to samo cały czas. To dla mnie spore doświadczenie, że muszę "podnosić" zespół po przegranych i nieudanych spotkaniach na własnym boisku - mówił Tułacz, odnosząc się do niecodziennej sytuacji, w której Puszcza u siebie zdobyła... cztery punkty, a na wyjazdach - cztery razy więcej!

- To powoduje, że drużyna naprawdę potrzebuje wsparcia. Nie jest sztuką chwalić piłkarzy, gdy są w górze tabeli i wszystko się układa, ale właśnie w takich  momentach. Zawodnicy liczą na takie wsparcie. Myślę, że tę ważną rzecz wszyscy w naszym klubie muszą zrozumieć. Przez ostatnie cztery lata nie było z tym kłopotów, ale teraz jest trudniejszy moment. Liczę na to, że zespół skonsoliduje się jeszcze bardziej, a te trudne chwile spowodują, iż damy radę i zrealizujemy to, co przed nami postawiono. Wierzę mocno w ten zespół. Jeszcze raz gratuluję chłopakom, ponieważ dzisiaj się podnieśli przy niekorzystnym wyniku, dobrze zareagowali i zagrali mądrze taktycznie - zakończył Tomasz Tułacz.

Siłą rzeczy w znacznie gorszym nastroju miał prawo być trener GKS Jastrzębie Jarosław Skrobacz. Wszak dla gospodarzy remis z niżej notowanym rywalem jest stratą dwóch punktów. - Na ten mecz można spojrzeć dwojako. Z jednej strony na pewno nasze oczekiwania były dziś większe, a apetyty na zwycięstwo - ogromne. Jednak na boisku zawsze jest też przeciwnik, który także ma swoje cele i realizuje własne żałożenia. Dla nikogo z nas nie jest nowością, że Puszcza na wyjazdach gra bardzo dobrze. Wszak drużyna z Niepołomic przegrała w tym sezonie na wyjeździe zaledwie jedno spotkanie - przypomniał Jarosław Skrobacz. 

- Mieliśmy nadzieję, że dziś będziemy drugim zespołem, któremu uda się szuka pokonania Puszczy na własnym obiekcie. Niestety, nie udało się. Myślę też, iż nie był zbyt fajny mecz... Myślę, że nie była to "reklama" I-ligowej piłki. Przeważyła taktyka i dlatego trudno się temu dziwić. W każdym razie, my też nie byliśmy dzisiaj sobą. Sądzę, że po ciężkim sobotnim meczu w Tychach nie zdążyliśmy się chyba do końca zregenerować. Brakowało nam dynamiki na pierwszych metrach. O ile wybiegaliśmy ten mecz do końca i pod kątem wytrzymałości ogólnej było przyzwoicie, o tyle brakowało tej właśnie dynamiki. Brakowało nam też jakości w rozegraniu oraz dokładności. Myślę, że to wszystko nawarstwiło się. Wszak mamy koniec rundy jesiennej - przyznał szkoleniowiec GieKSy.

- Cóż, "dziękujemy" za taki układ meczów co trzy dni PZPN-owi. Ktoś chyba tego nie rozumie, że gramy 19. czy 20. spotkanie. Boiska są ciężkie, a terminarze zostały tak ułożone, że trzeba grać co trzy dni. Myślę, że coś tutaj nie gra, choć mówimy o tym już kolejny rok. Jednak absolutnie nie chciałbym zrzucać na to winy za przebieg dzisiejszego spotkania. Proszę jednak też zrozumieć, że zawodnicy to również ludzie, którzy mają swoje organizmy - podsumował Jarosław Skrobacz.

Przypomnijmy na koniec, że w najbliższą sobotę o godz. 13:00 piłkarze GieKSy zakończą wreszcie tę trwającą od lipca rundę jesienną. Rywalem na finiszu przy Harcerskiej będzie Stomil Olsztyn.

Poniżej - relacja video z konferencji prasowej [GKS TV]:
 

 


 

zobacz galerię ›

mg

KOMENTARZE

  • Adrianek | 28/11 godz. 20:20

    GKS Jastrzębie = żenada! Wstyd mi za ten zespół.

  • jasnet.pl | 27/11 godz. 09:14

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone!
    Minął okres dodawania komentarzy.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X