Dzisiaj jest: niedziela, 15 grudnia 2019   Imieniny: Celina, Ireneusz, Krystiana

więcej ›

SPORT

Tenis stołowy




I liga kobiet - 1. runda

07.09 Skarbek Tarn. G. (w)6:4
14.09 AZS UE II Wrocław (d)8:2
28.09 Gorce Nowy Targ (w)3:7
05.10 AZS PWSZ Nysa (d)8:2
26.10 Politechnika Rz. (w)5:5
09.11 Broń Radom (w)6:4
16.11 PWSZ Zamość (d)4:6
30.11 Cukrownik Chybie (w)5:5
14.12 Bronowianka II (d)9:1

Tabela I ligi
1. AZS UE II Wrocław 9 14 59:31
2. JKTS Jastrzębie 9 12 54:36
3. Polit. Rzeszów 9 12 53:37
4. Bronowianka II K. 9 11 44:46
5. Skarbek Tarn G. 9 10 46:44
6. PWSZ Zamość 8 9 39:41
7. Gorce Nowy Targ 9 8 44:46
8. Cukrownik Chybie 9 7 42:48
9. Broń Radom 8 3 29:51
10. AZS PWSZ Nysa 9 2 30:60

Informacje o klubie
Rok założenia: 1968
Barwy: zielono-czarno-żółte
Adres: ul. Harcerska 14a, 44-335 Jastrzębie Zdrój
Obiekt: Hala Omega, ul. Harcerska 14a
Rozgrywki: II liga śląsko-opolska

Prezes: Roman Fajkus
Trenerzy: Roman Fajkus i Tomasz Pisarczyk (I drużyna) oraz Jarosław Kolekta i Sabina Wyrobek (II drużyna)

Uwagi:
1968-1970 TKKF Zofiówka
1970-1989 GKS Jastrzębie
1989-1992 KKS Zofiówka
Od 1993 JKTS Jastrzębie

Kadra:
Dorota Paluch (1961), Alina Zborowska (1964), Renata Gumula (1986), Sabina Wyrobek (1992), Patrycja Mikołajec (1997), Julia Bartoszek (2001), Agata Paszek (2001), Kinga Krawczyk (2002), Nadia Kloczkowska (2003), Anna Kubiak (2004), Laura Kałużny (2004), Weronika Tomczak (2004) i Kamila Pustelnik (2004)

« powrót

ZAPOWIEDZI

2019-12-19

Jastrzębski Węgiel - VC Greenyard Maaseik

Siatkarska Liga Mistrzów

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2019-12-20

JKH GKS Jastrzębie - Lotos PKH Gdańsk

Polska Hokej Liga

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2020-01-03

JKH GKS Jastrzębie - Zagłębie Sosnowiec

Polska Hokej Liga

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

2020-01-14

JKH GKS Jastrzębie - Podhale Nowy Targ

Polska Hokej Liga

Jastrzębie-Zdrój

więcej »

więcej zapowiedzi

PUBLICYSTYKA

Podział punktów w derbach

Pingpongistki JKTS Jastrzębie zremisowały drugi mecz w bieżącym sezonie, dzieląc się w sobotnie popołudnie punktami z niżej notowaną ekipą Cukrownika Chybie. Po naszej stronie najlepiej spisała się gwiazda drużyny Renata Gumula, która jako jedyna w naszych szeregach wygrała oba indywidualne pojedynki.

Gumula pewnie pokonała dwie rywalki, po czym w duecie z Sabiną Wyrobek w trzech setach zwyciężyła w deblu. Tym samym Wyrobek dołożyła do dorobku jastrzębianek półtora "oczka", a jedno zapisała na swoje konto Agata Paszek. Anna Kubiak i Julia Bartoszek tym razem nie punktowały.

Aktualnie JKTS Jastrzębie zajmuje lokatę na najniższym stopniu podium ze stratą dwóch punktów do lidera z Wrocławia. Tuż za naszą ekipą plasują się natomiast drużyny z Tarnowskich Gór, Krakowa i Zamościa. I to właśnie rezerwy Bronowianki Kraków będą najbliższym rywalem tenisistek z Omegi, które podejmą tego przeciwnika w dniu 14 grudnia. Przypomnijmy, że do ekstraklasy awansują dwie najlepsze drużyny.

30 listopada 2019, Chybie, 13:00
Cukrownik Chybie - JKTS Jastrzębie 5:5

JKTS Jastrzębie: Bartoszek, Paszek (1), Kubiak, Wyrobek (1,5), Gumula (2,5)

Źródło: PZTS

 


 

mg

KOMENTARZE

  • Patryk 2 | 04/12 godz. 15:34

    No rzeczywiście trener Kolekta ma trochę zszargane nerwy - jak to nauczyciel po wielu latach pracy...
    Ale to nie zmienia faktu, że zna się na tenisie stołowym jak mało kto.
    A propos: "vel Jarek"??
    Ha ha ha...

  • Do Patryk 2 vel Jarek | 04/12 godz. 14:31

    Spytaj sie dziewczyn z 1 ligi co sadza na temat twojego ulubionego trenera i uslyszysz ze absolutnie nie nadaje sie na trenera powyzej juniora i to sredniej klasy. Jest cierpliwy do malych dzieci i na tym powinien pozostac. Pierwsza liga to za wysokie progi na jego umiejetnosci.

  • Do Patryk 2 vel Jarek | 04/12 godz. 13:12

    Spytaj sie dziewczyn z 1 ligi co sadza na temat twojego ulubionego trenera i uslyszysz ze absolutnie nie nadaje sie na trenera powyzej juniora i to sredniej klasy. Jest cierpliwy do malych dzieci i na tym powinien pozostac. Pierwsza liga to za wysokie progi na jego umiejetnosci.

  • Patryk 2 | 03/12 godz. 22:09

    do "do taka prawda":
    Też uważam że prezes jest bardzo dobrym prezesem, ale coachowanie powinien zostawić trenerowi, tyle że trenerem pierwszej drużyny dziewczyn powinien być Jarek Kolekta, bo lepszego trenera od niego nie ma na całym świecie.

  • do taka prawda | 03/12 godz. 18:31

    Nie masz racji, na drugim stole należało zapewnić zawodniczce komfort psychiczny grania. Zmianą którą zrobił Prezes wprowadził nerwowość. Wszystkie zawodniczki zdawały sobie sprawę, że niestety ale Ania nie ma szansy z Michorczyk, Pozostawienie bez zmiany Julki spowodowałoby większy luz w meczu na drugim , a sama Julia tez miała 99% szansy na wygranie z Michorczyk. Rykoszetem oberwała za winę Prezesa młoda, to na nią spadła presja i bezsilność. Należy zamknąć na obecna chwilę ten temat. Mleko się rozlało i Prezes powinien w obecnej sytuacji wyciągnąć wniosek na przyszłość i wykonywać pracę Prezesa co wychodzi mi całkiem fajnie, a kołczowanie zostawić trenerowi (bo niestety w tej roli robi za dużo zamętu i wprowadza niepotrzebnie złe emocje).

  • Taka prawda | 03/12 godz. 15:56

    Myślę że gdyby Prezes chciał żeby jego gwiazda Kubiak punktowała to od początku wystawiłby ją na drugim stole gdzie prawdopodobnie zrobiłaby komplet.

  • Wina prezesa | 03/12 godz. 15:50

    Być może błędem prezesa było wystawieniem Kubiak do gry na pierwszym stole.
    możliwe że przeceniono jej umiejętności.
    Ale nie można całej winy za przegranie meczu winic jedynie ta sytuacja.
    zauważyć należy że na drugim stole u przeciwnika zagrały zawodniczki z ktorymi bezdyskusyjnie jastrzebskie dziewczyny powinny zrobic komplet.
    bez względu na to kogo by Prezes wystawil.
    każdy kij ma dwa końce.
    w meczu z Nowym Targiem też nie wszystko poszło po mysli klubu.
    mimo że tamten zespół dysponuje zawodniczkami których średnia wieku jest duzo niższa niz Jastrzębskiej druzyny....
    Czy ktoś wtedy winil prezesa za wystawienie takiego właśnie a nie innego składu?

  • Do niku daty | 03/12 godz. 13:10

    Mylisz sie atmosfera wsrod dziewczyn pierwszego skladu 1 ligi jest rewelacyjna pokazaly to na wszystkich meczach. Smutne jest ze zlym posunieciem Prezes oddał punkt przeciwnikom. Zreszta nie po raz pierwszy. Prezsem Roman Fajkus jest dobrym. Kołczem kiepskim i powinien to wreszcie zrozumiec.

  • | 03/12 godz. 08:39

    To w jastrzębskim pingpongu była kiedykolwiek dobra atmosfera? Przecież wy tam na siebie najeżdżacie jeden na drugiego bez przerwy i to na forum publicznym. Ponieważ sama dyscyplina nikogo spoza waszego środowiska nie interesuje, to wszyscy którzy tu zaglądają z powodu ilości komentarzy wynoszą tylko jedno, że w JKTS żrą się bez przerwy. Gorzej jak na weselu po piątej kracie gorzoły.

  • Zygmunt | 03/12 godz. 07:53

    Popieram wypowiedzi moich poprzedników. I liga nie służy do "ogrywania się". Tu się wchodzi i się gra. Do "ogrywania się" mamy II ligę, w której Ania jakoś nie kwapi się do gry. Zbyt niskie progi jak na jej nogi??? A co do Julii... widać wszyscy mogą przegrywać i zawsze Prezes ich jakoś usprawiedliwi. Tylko liderce nie wolno przegrać, bo przegrywając jeden mecz z bardzo silną przeciwniczką (również z wysokim rankingiem w I lidze) od razu słyszymy, że "mecz się jej nie układał" i trzeba była ją zmienić. Przykre. Po komentarzach widzę, że Prezes tym posunięciem już zdążył zepsuć dobrą atmosferę w drużynie. Oby to tylko nie wpłynęło na wynik meczu z Bronowianką. Powodzenia dziewczyny.....

  • Patryk | 02/12 godz. 23:25

    Wielkie dzięki dla prezesa za wyczerpujące zrelacjonowanie meczu.
    Bardzo dobrze, że Ania zagrała, bo faktycznie musi się ogrywać, tzn. zdobywać doświadczenie.
    No a że po fakcie każdy mądry jest, to wiadomo ;)
    Jastrzębie!!! Jastrzębie!!! Jastrzębie!!!

  • do 0212 godz. 1618 | 02/12 godz. 21:32

    Pierwsza liga nie jest do ogrywania się się przy niepewnym wyniku.

  • Do Roman Fajkus | 02/12 godz. 21:21

    W przypadku niepewnego wyniku nie wprowadza się rezerwy w celu ogrywania się jak to Pan raczył napisać. Zawodniczki powinny być wściekłe na Pana. Mecz był wygrany, a pana działania spowodowały stratę cennego punktu. Pisze Pan "Musimy ogrywać i dawać szansę gry naszym młodym zawodniczkom w ważnych meczach, by poczuły co to gra w I lidze i miały zapał do ciężkich treningów". A co na to inne ciężko trenujące zawodniczki, które na tym meczu gryzły dosłownie parkiet. Kubiak nie miała najmniejszej szansy wygrać mecz z Michorczyk nie ten poziom umiejętności. Wprawadzając ją na mecz w celu "dowartościowania" jak to Pan napisał podważył Pan autorytet prawdziwej liderki Julii. Super atmosfera w drużynie może być szybko zburzona przez takie działania.

  • Roman Fajkus | 02/12 godz. 18:14

    Cała drużyna bardzo dzielnie walczyła. Prowadziliśmy nawet 5:2 w tym meczu, ale bardzo dobrze w zespole gości grała Jolanta Pękała, chociaż Agata Paszek stoczyła z Nią kapitalny pojedynek i niewiele brakowało a mogła wygrać.
    Sabina Wyrobek w ostatnim meczu z Magdaleną Jaszczuk prowadziła w piątym secie 4:0, potem było 5:4 dla Jaszczuk, ale Sabina kapitalną grą wyszła na prowadzenie 10:7. Brakło jednego punkcika i byłoby 11:7 dla Sabiny. Wygrana Sabiny wszystkim zamknęłaby usta, bo mecz byłby też wygrany. Niestety taki jest tenis stołowy, że pięć kolejnych punktów zdobyła przeciwniczka i wygrała piątego seta 12:10.
    Ania Kubiak z Michorczyk wygrała pierwszego seta 11:6, potem trochę za szybko zaczęła grać i Michorczyk wygrała dwa następne sety. W czwartym secie Ania prowadziła 9:8, ale przegrała 11:9.
    Musimy ogrywać i dawać szansę gry naszym młodym zawodniczkom w ważnych meczach, by poczuły co to gra w I lidze i miały zapał do ciężkich treningów. Z siedzenia na ławce rezerwowych jeszcze nikt nie został mistrzem. Taką strategię mamy od zawsze i będziemy się jej trzymać.
    Julia Bartoszek jest naszą niekwestionowaną liderką, ale ten mecz jakoś Jej się nie układał od początku i dlatego wprowadziłem Anię do gry.
    Cel nadal mamy jeden: awans do ekstraklasy. Stanowimy jeden kolektyw, dziewczyny wzajemnie się wspierają,a trenerzy i kierownictwo robią wszystko, by ten cel osiągnąć. Czasem jednak szczęście przechodzi na stronę przeciwnika. I liga kobiet jest niesamowicie silna. Pamiętajcie Julia Bartoszek i Agata Paszek mają zaledwie po 18 lat, Ania Kubiak i Laura Kałużny zaledwie po 15 lat. Sabina Wyrobek 27 lat. Kto przed sezonem pomyślałby, że będziemy walczyć o ekstraklasę? Apetyty kibiców rosną, nasze apetyty też rosną i zrobimy wszystko, by się wspólnie radować. Jastrzębie!!! Jastrzębie!!! Jastrzębie!!!

  • | 02/12 godz. 16:18

    O boże czego czepiacie się jak tacyy mądrzy to stanicie i grajcie co za różnica kogo prezes wystawił wszystkie dziewczyny są waleczne i żadna nie działa na szkodę drużyny a nie zawsze się wygrywa a co do Ani to jest również bardzo cenna i waleczne zawodniczka i nic jej nie można zarzucić pozdrawiam i gratulacje dziewczyny a Panu prezesowi to wytrwałości bo ciągle komuś coś niepasuje....

  • Patryk | 02/12 godz. 14:49

    A może Julka się po prostu źle poczuła?
    Czy rzeczywiście prezes po prostu zaryzykował, albo miał jakiś inny powód?
    Panie prezesie, bardzo prosimy o wypowiedź, co tam się wydarzyło.
    Ale i tak: brawo dziewczyny!

  • 123 | 02/12 godz. 13:43

    Janek przestań jarać w tej drużynie chyba też jest kapitan i ma coś do powiedzenia powinien się postawić prezesowi gdy zaczyna mieszać i balansować na krawędzi porażki i to z drużyną z dołu tabeli ostatnio jego gwiazda nie osiągała sukcesów to chciał ją dzwignąć w Chybiu gdyby punktowała to Fajkus byłby w obłokach.Jak tak dalej będzie to żegnaj awansie a zawodniczki też potrafią go skarcić

  • Janek | 02/12 godz. 13:06

    Brawo dziewczyny!!!

  • Paweł | 02/12 godz. 13:03

    Brawo Prezes! Kto zmienia zawodniczkę, gdy wygrana meczu nie jest jeszcze pewna? Pomijam fakt, że zmiana akurat Bartoszek była ciosem poniżej pasa! Chyba że Prezes stosuje taki dziwny system kar i nagród, skoro w przedostatnim meczu w I rundzie, jako podziękowanie za tak wiele pkt zdobytych dla drużyny, zdejmuje najlepiej punktującą zawodniczkę? A może to była nagroda za wysokie miejsce w II GP Seniorek w Zawierciu? Trudno to zrozumieć. Jedno jest pewne: przy takich decyzjach to możemy się raczej na spadek szykować a nie na awans, Prezesie!

  • | 02/12 godz. 12:05

    Punkty napisane są dobrze 123 ttam gdzie nie zdobyły dziewczyny nic nie pisze jest przecinek i nazwisko następnej przy punktujacej punkty są napisane wszystko jest czytelnie napisane...

  • mg | 02/12 godz. 11:41

    Proszę czytać uważnie i nie sugerować błędów, których nie ma.

  • 123 | 02/12 godz. 11:32

    Jeszcze jedno proszę poprawić punkty zdobyte w tym meczu bo z waszego wyliczenia JKTS zdobyło 7,5 pkt.
    dopisujecie punkty Kubiak a zdobyła 0
    było; Gumula 2,5 Wyrobek 1,5 Paszek 1 to właśnie daje zdobyte 5 pkt. za jakie nie sportowe zachowanie sędzia ukarał zawodniczkę żółtą kartką

  • 123 | 02/12 godz. 11:20

    Przekombinował!!! ciekawe kto i po co zamienił Bartoszek na Kubiak jaki to miało mieć cel lub zlekceważono przeciwnika przecież Bartoszek należy do elity drużyny i jest chyba najlepiej punktującą w rankingu I ligi. W ten sposób marzenia zaczynają się oddalać chociaż prywatnie nie widziałem tego realnie

DODAJ KOMENTARZ

Twoje imię:

Komentarz:

akceptuję regulamin

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X