Dzisiaj jest: sobota, 24 sierpnia 2019   Imieniny: Bartłomiej, Bartosz, Malina

więcej ›

WIADOMOŚCI

Autobus w ogniu

Te sceny rozegrały się w Jastrzębiu-Zdroju. Wtorkowy, 27 stycznia, poranek. Ulica Pszczyńska. Stojący na poboczu autobus, z którego unoszą się  kłęby dymu. Opuszczający pospiesznie pojazd pasażerowie...

„Do zdarzenia doszło około godziny 5.20. Według  relacji telefonicznego rozmówcy na wysokości ulicy Pszczyńskiej zapalił się autobus marki Man, wiozący pracowników do pobliskiej kopalni. Na miejsce udały się dwa zastępy straży pożarnej. Kiedy strażacy przystąpili do akcji, sytuacja była częściowo opanowana. Głównie dzięki zapobiegliwości kierowcy i użytej przez niego gaśnicy proszkowej. Podano jeden prąd wody, która momentalnie zamarzła na jezdni. Szybko więc zorganizowany został objazd. Zadysponowano także piaskarkę. Do czasu przyjazdu policji ruchem kierowali strażacy” – informuje bryg. Mirosław Juraszczyk, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Jastrzębiu-Zdroju.

Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej w komorze silnika. Straty wstępnie oszacowano na 10 tys. złotych.

fot. nadesłane przez czytelnika

wtorek, 27 sty 2015, DM

KOMENTARZE

  • Ryl | 28/01 godz. 12:15

    @AleDom- Tak jest to wielka różnica bo w takim przypadku jak gaszenie pożaru w początkowym stadium liczą się sek. a zapięcia były dwa identyczne,a co do kierowcy to mało ogarnięty ale opanowany.

  • AleDom | 28/01 godz. 11:15

    @do mondry: akurat ten kurs nie odbywał się na linii MZK, więc MZK nie ma z nim nic wspólnego. Już JSW bardziej, bo to kopalnia zleca takie przewozy w PKM. Niemniej nie widzę związku między JSW / MZK a pożarem. @Ryl: faktycznie, wielka różnica. Wraz z wiekiem sił ubywa, kierowcy mają pracować do 67 roku życia. Nie wiem jakie tam było mocowanie gaśnicy (czy dwa identyczne). Trzeba było pomóc kierowcy, może szybciej zacząłby gasić pożar.

  • Ryl | 28/01 godz. 09:05

    Taaa...Ale ściema w Tym artykule,a mianowicie chodzi mi o zdanie:"Głównie dzięki zapobiegliwości kierowcy i użytej przez niego gaśnicy proszkowej" niech nie robią z kierowcy bohatera bo jako pierwszy pobiegł gasić młody chłopak który nie zastanawiając się chwycił gaśnicę z pod siedzenia, kiedy w tym czasie kierowca próbował to gaśnicę dopiero wyjąć ze swojej kabiny.

  • | 28/01 godz. 08:56

    Do "rabit" Górnicy na pierwszą zmianę, to cos późno jechali,. Jak pracę zaczynają od 6! heheh

  • Ryl | 28/01 godz. 08:50

    Taaa...Ale ściema w Tym artykule,a mianowicie chodzi mi o zdanie:"Głównie dzięki zapobiegliwości kierowcy i użytej przez niego gaśnicy proszkowej" niech nie robią z kierowcy bohatera bo jako pierwszy pobiegł gasić młody chłopak który nie zastanawiając się chwycił gaśnicę z pod siedzenia, kiedy w tym czasie kierowca próbował to gaśnicę dopiero wyjąć ze swojej kabiny.

  • jasnet.pl | 27/01 godz. 08:25

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

zamknij

WIADOMOŚCI

więcej wydarzeń

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

KALENDARZ WYDARZEŃ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X