Dzisiaj jest: poniedziałek, 21 sierpnia 2017   Imieniny: Franciszka, Joanna, Kazimiera

więcej ›

WIADOMOŚCI

W cztery oczy z lochą

Ponad 4 godziny na drzewie spędził mieszkaniec Żor, który wspiął się na nie, uciekając przed rozjuszoną lochą dzika. Wołającego o pomoc mężczyznę usłyszeli mieszkańcy oddalonych o kilkaset metrów domów, którzy zaalarmowali odpowiednie służby. Dopiero interwencja policjantów i strażaków sprawiła, że wyczerpany mężczyzna mógł bezpiecznie wrócić na ziemię.

Kilka dni temu oficer dyżurny żorskiej komendy został poinformowany telefonicznie, że w lesie przy ulicy Wrzosowej siedzi na drzewie mężczyzna, który rozpaczliwie woła o pomoc. Dyżurny natychmiast wysłał na miejsce patrol. Policjanci najpierw musieli jednak zlokalizować, skąd dochodzi wołanie i ustalić, co się stało. Jak się okazało, pomocy wzywał 32-latek, który schronił się na drzewie, po tym, jak został zaatakowany przez dziki.

Aby dotrzeć do mężczyzny, policjanci musieli wezwać na miejsce strażaków, a potem, w woderach umożliwiających poruszanie się po zalanym terenie, wraz z nimi przedrzeć się przez bagna. Gdy w końcu trafili na miejsce, dostrzegli na drzewie roztrzęsionego człowieka, a pod nim lochę dzika wraz z kilkoma młodymi. Zwierzęta były agresywne i nerwowo krążyły wokół pnia, uniemożliwiając mieszkańcowi Żor powrót do domu.

Mężczyzna na widok policjantów zaczął ponownie wołać o pomoc, krzyczał, że tkwi w tej pozycji ponad 4 godziny, jest wyczerpany i za chwilę spadnie, gdyż nie ma już sił.

Stróże prawa wspólnymi siłami ze strażakami przepędzili lochę z warchlakami, a potem pomogli mężczyźnie zejść z drzewa. Na szczęście skończyło się na strachu i mieszkaniec Żor wrócił cały i zdrowy do domu.

fot. pixabay

poniedziałek, 31 lip 2017, KMP Żory

KOMENTARZE

  • świnka pigi | 01/08 godz. 09:10

    Locha pognała takiego na drzewo gdzie jego miejsce. A co on sobie myslał,ze bedzie miał branie heh

  • z Polski dziewczyna | 31/07 godz. 13:18

    hahhahahahah ale miał przygodę.
    Do mrokir . Nie pochlebiaj sobie z tym urokiem. Z pociągającym wyglądem, to daleko posunięta opinia. Ona nie uległa jego "urokowi", tylko chciał mu pokazać kto tu rządzi i jakiś chłoptaś nie będzie
    A pociągający są Włosi. Mega można sie rozmarzyć.

  • mrokir | 31/07 godz. 10:14

    Bo jak to się mówi, cały w tym ambaras aby dwoje chciało naraz.Tutaj widać chemia nie zadziałała.On nie chciał ,a Ona nie chciała odpuścić.Dobrze że pitnął na drzewo i zadzwonił na policje, bo jak spadły z tego drzewa to nie wiem co Ona taka napalona by mu zrobiła. Mówią że polskie kobiety najpiękniejsze są ,ale na tym przykładzie widać że polscy faceci też urok swój mają i są pociągający skoro nic i nikt nie jest w stanie im się oprzeć ;)

  • Janek Brzechwa | 31/07 godz. 09:26

    Przecież już dawno pisałem że "dzik jest dziki, dzik jest zły..."

  • lena78 | 31/07 godz. 09:24

    No miał chłop pecha...

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

zamknij

WIADOMOŚCI

18/08

A może teatr?

1

17/08

Możliwe burze

2

więcej wydarzeń

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

KALENDARZ WYDARZEŃ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X