Dzisiaj jest: poniedziałek, 23 lipiec 2018   Imieniny: Apolinary, Zdzisław, Żelisław

więcej ›

WIADOMOŚCI

Katastrofa na "Zofiówce": odnaleziono ostatniego górnika

W środę, 16 maja, tuż po północy Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała o odnalezieniu ostatniego z poszukiwanych górników. Ciało zaginionego uwięzione było pod jedną z  wielu konstrukcji w zniszczonym tąpnięciem chodniku H10.  Ratownicy rozpoczęli jego transport do podziemnej bazy, a następnie na powierzchnię. Operacja ta trwała klika godzin.

Ratownicy w dalszym ciągu przeszukują miejsca, które wskazały wczoraj psy poszukiwawcze. Ze skrzyżowania chodników H-10 i H-2 wypompowano już wodę. Ratownicy w dużej części spenetrowali to miejsce, nie natrafili jednak wciąż na ostatniego, poszukiwanego górnika. Wodą zalany jest jeszcze przodek H-2 i przekop wentylacyjny F-H za skrzyżowaniem. Drugie miejsce, które penetrują ratownicy to część zachodnia chodnika H-10, który jest bardzo mocno zdeformowany. Ratownicy pracują w ekstremalnie ciężkich warunkach, aby pokonać kolejne metry, muszą usunąć olbrzymią ilość zniszczonych konstrukcji.

W ciągu ostatniej nocy lustro wody opadło na tyle, że ratownicy w specjalistycznych, wodoszczelnych kombinezonach mogli częściowo spenetrować 20-metrowy chodnik oraz przodek H-2. W chodnikach H-10 i H-2 w dalszym ciągu utrzymuje się woda na poziomie od 1 do 2 metrów, co uniemożliwia skuteczne poszukiwania. Z inicjatywy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jastrzębiu-Zdroju, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji postawiło w stan gotowości zespoły poszukiwawcze z psami. Do dyspozycji jest pies policyjny rasy owczarek belgijski, który jest wyszkolony do pracy w wodzie, natomiast psy straży pożarnej z Jastrzębia-Zdroju są specjalnie przygotowane do pracy w gruzowiskach i zawałach. W momencie, kiedy tylko warunki na to pozwolą, zostaną wpuszczone do penetracji chodnika.

Niedzielny, 13 maja, poranek przynosi kolejną informację z kopalni "Zofiówka". Odnaleziono drugiego z poszukiwanych górników. Akcja trwa nadal. W dalszym ciągu poszukiwany jest jeszcze jeden górnik. Ciało mężczyzny znaleziono w zalewisku podczas wypompowywania wody. Wcześniej w tym rejonie uchwycono sygnały z nadajników w górniczych lampach. Przypomnijmy, że w sobotę, 12 maja, ratownicy dotarli do pierwszego z trzech poszukiwanych górników. W chwili, gdy był transportowany do bazy ratowniczej, nie dawał oznak życia.

Wciąż trwa dramatyczny wyścig z czasem. „Wiertacze celnie wywiercili drugi otwór z przekopu F kołowego na poziomie 900 metrów i trafili do chodnika H-10. Otwór ma średnicę 9,5 cm. W tym momencie ratownicy opuszczają przewód z urządzeniem łączności odbiorczo-nadawczym (Przenośny Telefon Ratowniczy) oraz pakiet żywnościowy. W dalszym ciągu ratownicy wypompowują wodę z zalewiska w chodniku H-10. Linia zalewiska przesunęła się o 19 metrów. Widoczne są już elementy konstrukcji wzmacniającej strop skrzyżowania chodnika H–10 z chodnikiem H-2. Jak tylko będzie taka możliwość, ratownicy natychmiast podejmą próbę penetracji tego odcinka chodnika” – czytamy w komunikacje JSW.

Dwóch ratowników Podhalańskiej Grupy GOPR z psem tropiącym przeszukiwali w nocy z środy na czwartek, 9/10 maja, podziemne wyrobisko w kopalni „Zofiówka”. „Nasi ratownicy przyjechali do kopalni późnym popołudniem i całą noc pracowali na dole, przeszukując metr po metrze miejsce tragedii. Pies zaznaczył dwa miejsca, w których potencjalnie mogą być zasypani ludzie” – mówił Mariusz Zaród, naczelnik Podhalańskiej Grupy GOPR. Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała także o przybyciu na teren kopalni wojska. Jak podkreślono, różne firmy oferują pomoc w akcji ratowniczej, tym razem taką propozycję złożyło Ministerstwo Obrony Narodowej, a konkretnie Marynarka Wojenna. Sprzęt, jaki przywieźli ze sobą żołnierze, to między innymi drony, które można wykorzystać do penetrowania zbiorników wodnych. Jednak sam fakt wykorzystanie tego konkretnego sprzętu będzie podlegać licznym obwarowaniom. Ratownicy górniczy zdołali obniżyć lustro blokującego im przejście zalewiska o 60 centymetrów. W rejonie akcji spenetrowano także dwa miejsca wskazane przez psa szkolonego do poszukiwania ludzi. Jednocześnie ratownicy rozpoczęli wiercenie drugiego już 100-metrowego otworu, aby spróbować trafić nim w przestrzeń za zalewiskiem.

Już wiadomo, że ratownicy górniczy zlokalizowali sygnał radiowy z dwóch nadajników. Mowa o miejscu, gdzie znajduje się podziemne rozlewisko, w sumie 300-400 metrów sześciennych wody. Jednak zdaniem prezesa JSW Daniela Ozona należy być ostrożnym w kreśleniu czarnych scenariuszy. „Należy pamiętać o tym, że położenie lamp górniczych może być inne od położenia rzeczywistego górnika. Liczymy na to, że górnikom udało się w porę ewakuować” – mówił w czasie konferencji prasowej. Obecnie rozważane są trzy plany działania. Odpompowywanie wody z podziemnego rozlewiska, co może potrwać 8-10 godzin – w tym celu przygotowano cztery specjalistyczne pompy. Użycie zastępu nurków do penetracji akwenu, co wiąże się z koniecznością zwiezienia na dół niemal tony sprzętu. Wreszcie – odwiert techniczny do tego rejonu z przekopu w innym wyrobisku. Aktualnie w akcji bierze udział 17 zastępów ratowniczych, łącznie dziś zostaną zadysponowane 34 ekipy.

„W nocy ratownicy odebrali sygnał radiowy. W najbliższych godzinach chcą do końca spenetrować chodnik z urządzeniem odbierającym sygnał z nadajników w lampach górników” – powiedział w czasie wtorkowej, 8 maja, konferencji prasowej Daniel Ozon, prezes JSW. Jak podkreślił, odebrany przez ratowników sygnał radiowy może pochodzić z lamp dwóch z trzech poszukiwanych górników. „Nie wiemy, czy sygnał radiowy emituje nadajnik z jednej górniczej lampy czy z dwóch. Ratownicy penetrują wyrobisko z urządzeniem namierzającym sygnał” – dodał prezes Ozon. Na tę chwilę w kopalni „Zofiówka” pracuje 15 zastępów ratowniczych. W ciągu całej doby będzie ich 40. „Do godzin porannych ratownicy doszli do 84 metra wyrobiska. Zostało im do spenetrowania około 50-60 metrów” – powiedział dziennikarzom.

Nadal nie ma kontaktu z 2 uwięzionymi górnikami w strefie centrum wstrząsu, który miał miejsce w sobotę, 5 maja, około godziny 11 na poziomie 900 w kopalni "Zofiówka". Wstrząs miał siłę około 3,5 stopni w skali Richtera. Na tym odcinku pracowało 11 górników. 4 zdołało się ewakuować, 2 znaleziono i lekko ranni znajdują sie w szpitalu. 2 innych wydobyto martwych, teraz odnaleziono kolejnego a z 2 nadal nie ma kontaktu. Akcja jest bardzo trudna, trwa nadal, choć powoli, a to ze względu na bardzo trudne warunki: rumowisko, ciasnota, wysoka temperatura  i stężenie metanu grożące wybuchem. Ratownicy muszą przeciskać się przez prześwit nie większy niż 0,6 m, co uniemozliwia nawet pracę z aparatami na plecach. Optymistyczne jest to, że ratownicy stwierdzają w miejscu katastrofy miejsca z powietrzem, co daje szansę dla reszty uwięzionych. Zarząd JSW sprowadził najnowocześniejszy sprzet lokalizacyjny i zaangażował specjalistów z czołowych uczelni do pomocy w akcji. Podjęcie akcji ratowniczej utrudniało bardzo silne stężenie metanu, dochodzące w tym wyrobisku do 60%, obecnie znacznie już spadło, ale może być różne w różnych miejscach. Na miejscu znajduje się już 16 zastępów ratowniczych po 5 ratowników. Na terenie kopalni wyznaczono specjalnie pomieszczenie dla zaniepokojonych rodzin zaginionych górników.

Do kopalni przyjechał w sobotę premier Mateusz Morawiecki, który zapoznał się z sytuacją w sztabie kryzysowym w kopalni "Zofiówka", a następnie odwiedził rannych górników w szpitalu i rozmawiał z rodziną jednego z nich. W niedzielę przybył także prezydent Andrzej Duda. Rozmawiał w sztabie kryzysowym na "Zofiówce"  i odwiedził rannych górników w szpitalu. Przybył również arcybiskup Wiktor Skworc, który spotkał się i pobłogosławił rodziny poszkodowanych górników.

W sobotę mieszkańcy niektórych bloków wybiegli na ulicę w obawie o swoje życie. Wiadomo także, że wstrząs był odczuwalny nie tylko w samym Jastrzębiu-Zdroju. Tak dużego wstrząsu dotąd w tym rejonie nie było. W niedziele 6 maja miało miejsce kilka wstrząsów wtórnych jednak o znaczniej mniejszej sile ale wyzwoliły nowe ilości metanu, co spowolniło nieco akcję. Jak informowała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Jastrzębiu-Zdroju, tuż po godzinie 11.00 rozdzwoniły się telefony. Przerażeni mieszkańcy relacjonowali „na gorąco” swoje spostrzeżenia. Mówili o huśtających się żyrandolach, poprzewracanych przedmiotach, a nawet wrażeniu, że „cały blok się zaraz poskłada”. Pierwsze oględziny przez inspektora nadzoru budowlanego pokazały, że żadne budynki mieszkalne nie doznały poważnych uszkodzeń.

 
 

środa, 16 maj 2018, informacja własna

KOMENTARZE

  • emeryt z zofiówki | 17/05 godz. 18:06

    Wyrazy głębokiego współczucia dla rodzin górników.SZCZĘŚĆ BOŻE!!!

  • anna | 17/05 godz. 13:51

    do tyle, nie jestem babą tylko kobietą i właśnie przez takich chamów jak ty proszę o wyłączenie komentarzy.Zajmij się lepiej sobą i twoim podejściem do innych a nie moją zupą czy drugim daniem.Właśnie ja się modlę a nie ja ty opluwam innych w komentarzach.

  • Agrawa | 17/05 godz. 10:09

    A mam pytanie jednego człowieka znałem kibica czy można wypisać nazwiska mimo ochrony danych osobowych bo na kopalnie niestety nie pojadę patrząc na klepsydry

  • Do kolegi z wywiadu w tv | 16/05 godz. 20:46

    Wolałbym osobiście Ci to powiedzieć. Mam nadzieję, że to przeczytasz. Mam nadzieję, że to był zwykły popis przed kamerą, bo Twoja rodzina na pewno okropnie się o Ciebie martwiła, czekała przed wejściem na kopalnię na Ciebie być może z płaczem, czy przeżyjesz, a Ty mówisz, że chciałeś tam zostać i pomagać innym, gdzie już kilkanaście zastępów ratowników było? A niby rodzina najważniejsza, jak to powiedziałeś. Wracajcie do zdrowia.

  • mieszkanka | 16/05 godz. 17:05

    Wspomóżmy modlitwą Tych, którzy odeszli ! Wspierajmy rodziny, które muszą pogodzić się z tak wielką stratą i rodzinną tragedią. Podziękujmy przede wszystkim ratownikom, którzy narażając własne życie śpieszyli z pomocą swoim kolegom, podziękujmy innym, którzy wspierali na bieżąco akcję ratowniczą (Straż.Policja,Lekarze, Wojsko itd. trudno tu wszystkich wymienić !!!!! Eliminujmy natomiast te wszystkie sępy i hieny, które mają pożywkę na cudzej tragedii. Proponuję może nie zamykać komentarzy, ale u więcej »suwać te wszystkie podszyte jadem nienawiści i tych, którzy po prostu chcą zaistnieć ( nie ważne jak, byle się wybić z ogółu.)PAMIĘTAJMY o Tych, którzy odeszli, ich rodzinach i tych, którzy nie pozwolili im zostać tam na dole. PRZYKRE !!! :(

  • jasnet.pl | 16/05 godz. 11:30

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

zamknij

WIADOMOŚCI

20/07

Święto Policji

25

więcej wydarzeń

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

17/07

Święto Policji

25

KALENDARZ WYDARZEŃ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X