Dzisiaj jest: środa, 14 listopada 2018   Imieniny: Emil, Roger, Wawrzyniec

więcej ›

WIADOMOŚCI

Jak ratować PKM?

Dramatyczna sytuacja Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Jastrzębiu-Zdroju była tematem VII sesji nadzwyczajnej Rady Miasta, która odbyła się w środę, 9 maja. Przedstawiciele tej spółki, jak również członkowie Zarządu Międzygminnego Związku Komunikacyjnego przedstawili kondycję przedsiębiorstwa, podkreślając jego trudne perspektywy na przyszłość.

Przypomnijmy, że trudna sytuacja PKM-u ciągnie się od dobrych kilku lat. Przysłowiowym gwoździem do trumny spółki okazał się przetarg na usługi komunikacyjne w mieście, ogłoszony przez MZK. Przetarg, jak podkreślali zebrani, zupełnie niepotrzebny, bo przecież MZK powinno powierzyć wykonywanie tych usług PKM-owi jako firmie własnej. W efekcie stało się jak się stało: przetarg wygrała firma z Warszawy, a PKM został tylko jej podwykonawcą.

Zdaniem przedstawicieli przedsiębiorstwa na jego złą sytuację wpływają głównie trzy czynniki. A mianowicie zbyt niska cena za wozokilometr, zbyt mało wozokilometrów, wreszcie – źle ustalone warunki waloryzacji tej stawki.

Tymczasem pracownicy PKM przekonują, że firma ma duże możliwości, dobre warunki techniczne i doświadczoną załogę.

W tej sprawie pojawia się jeszcze jeden ważny wątek: PKM zostało już dokapitalizowane przez MZK. Konsekwencją podjęcia tej decyzji jest fakt, że od początku nowego roku spółka przestaje być własnością MZK. I w tym momencie zaczynają się prawdziwe schody...

W czasie sesji padła kilkakrotnie sugestia, że najlepszym rozwiązaniem będzie przejęcie przedsiębiorstwa przez miasto Jastrzębie-Zdrój. Radni wypowiadali się pozytywnie na temat tego scenariusza. Ale pojawił się także głos rozsądku. Przewodniczący Rady Miasta Łukasz Kasza wskazał, że samo przejęcie nie ratuje PKM-u, a spółka musi zarabiać na siebie, dostosowując profil do swoich możliwości.

Na tę chwilę radni zgodzili się na zwiększenie wkładu miasta do MZK o ponad 900 tys. zł, co oznacza kolejne dokapitalizowanie PKM-u. Jednak prawdziwym zaskoczeniem była decyzja Rady Miasta, która nie zgodziła się na odwołanie Janusza Budy z funkcji przewodniczącego Zarządu MZK, mimo iż ten ostatni nie jest już wiceprezydentem Jastrzębia-Zdroju, ba, nie jest nawet politykiem samorządowym.

 

piątek, 11 maj 2018, informacja własna

KOMENTARZE

  • | 17/05 godz. 03:45

    To radni Pis nie chcieli wystąpić z MZK

  • lol | 16/05 godz. 12:24

    Za to wszystko powinien za płacić MZK !! Czy w mieście prawie 100 tyś nie ma normalnych ludzi Nie zaliczam naszych radnych których sami wybraliśmy za których teraz się wstydzę ... żeby zrobić z nimi porządek żeby oddać sprawę do odpowiednich służb Pieniądze podatki wszystko ucieka z miasta co wy robicie !! Ale zbliżają się wybory ludzie na 100 procent wam podziękują !!!

  • Kkl | 15/05 godz. 14:23

    To Warbus zarabiaa PKM podatnicy mamy ratować?

  • | 15/05 godz. 08:45

    Xyz - chory to jesteś ty, jak się rodziłeś to pielęgniarka dała tobie klapsa w głowę a nie w pupę.

  • jaś | 14/05 godz. 20:00

    już sobie UM strzelił w jedno kolano, teraz strzela w drugie....prokurator powinie się tym zająć!

  • jasnet.pl | 11/05 godz. 09:03

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

zamknij

WIADOMOŚCI

14/11

Ranny na pasach

1

więcej wydarzeń

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

KALENDARZ WYDARZEŃ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X