Dzisiaj jest: poniedziałek, 21 maja 2018   Imieniny: Donat, Tymoteusz, Walenty

więcej ›

WIADOMOŚCI

"Proszę, nie bij po głowie!"

Co prawda do tej sytuacji nie doszło w samym Jastrzębiu-Zdroju, jednak nie mieliśmy wątpliwości, aby opublikować wiadomość na naszej stronie. Ku przestrodze...

Pszczyńscy mundurowi interweniowali kilka minut po północy. Zgłoszenie dotyczyło agresywnego, pijanego mężczyzny. Kiedy policjanci zbliżali się do wskazanego mieszkania, usłyszeli dobiegające ze środka przerażające odgłosy. Kobieta krzyczała, żeby nie bić jej w głowę. Obaj natychmiast pobiegli na górę.

W drzwiach stał nietrzeźwy mężczyzna, a w środku zapłakana kobieta z malutkim dzieckiem na ręku. Nawet obecność mundurowych nie wpłynęła na poprawę jego zachowania. W dalszym ciągu, pomimo wielokrotnych wezwań policjantów, 40- latek zachowywał się agresywnie wobec zgłaszającej i stróżów prawa. Upust swojemu niezadowoleniu dał w radiowozie. Kopiąc w siedzenia uszkodził tworzywo, z którego zostały wykonane. Koszt przywrócenia ich do stanu pierwotnego wyceniono na 800 złotych.

Z związku z tym występkiem usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. To nie jedyny zarzucany mu czyn. Przyjdzie mu również odpowiedzieć za znieważenie interweniujących policjantów. Przyznał się do popełnienia obu przestępstw. Co tyczy się agresji domowej, tłumaczenia mężczyzny nie pokrywały się z treścią przekazaną policjantom przez pozostałych domowników. Na chwilę obecną została sporządzona „Niebieska karta”.

„Dlaczego krzywdzona psychicznie i fizycznie osoba od razu nie decyduje się wystąpić prawnie przeciwko swojemu oprawcy? Powody są różne. Najczęściej finansowe, rodzinne czy po prostu wynikające ze strachu. Kiedy jednak czarę goryczy przeleje długotrwała i nieludzka wręcz agresja napastnika, wówczas ofiara decyduje się sięgnąć po słuchawkę i zadzwonić na policję. Tak też było podczas wspomnianej interwencji pszczyńskich policjantów” – czytamy na stronie KPP w Pszczynie.

fot. pixabay

czwartek, 17 maj 2018, KPP Pszczyna

KOMENTARZE

  • on | 21/05 godz. 16:43

    Najgorsze w grabiebiu majątku sa takie co w domu nic nie miały a wżeniły się w faceta co miłą troche kasy. To przy rozwodzie chca puscic go w skarpetkach. Narzekaja na faceta, kiedy sie spotykaliście to wtedy nie przeszkadzało nic.

  • to tak wygląda | 21/05 godz. 15:28

    do humus. W tym jest teraz szkopuł,że kocha się rzeczy bardziej niz ludzi. Ludzie za cenę komfortu materialnego sa w stanie zaprzedać siebie i swoich bliskich. Dlatego siedzą czesto te kobity z tymi facetami bo są od nich uzależnione.

  • humus | 21/05 godz. 08:13

    Niewolnice Isaury, które tkwią przy swoich mężach od których dostają przemoc. Niezrozumiałe! Za cenę komfortu materialnego nie robia nic tylko ciągle narzekają, jaki on niedobry. Cóz z tego,ze później zgłaszacie na policje, kiedy później znów jest w jak najlepszym stanie bo on powiedział,ze sie zmieni. Nie mówcie,że dla dobra dzieic z ostajecie z ojcami tych dzieci. To nie jest dla dobra, to jest dla skrzywienia psychiki tych dzieci.
    Jak ktoś tu pisał,aby rozejść się na poziomie z klasą.Ta więcej » klase trzeba mieć.

  • on | 20/05 godz. 21:56

    To co piszesz | 20/05 godz. 17:23.To prawda. Skoro miłosc chce dobrze dla drugiej osoby,to pozwólmy odejść drugiej osobie,zachowując przy tym wzajemne poprawne relacje.

  • inek | 20/05 godz. 21:27

    do kobieta > Zapewne znalazły by sie takie pary,ale mało jest . Reszta idzie na wojnę i walczą do upadłego. Czasem, jak sie słyszy co tacy ludzie wyprawiają, to aż zgroza bierze.Później zamiast zostać w przyjaźni, to są dla siebie wrogami.

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

zamknij

WIADOMOŚCI

więcej wydarzeń

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

18/05

Nowy wiceprezydent

101

KALENDARZ WYDARZEŃ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X