Dzisiaj jest: wtorek, 16 października 2018   Imieniny: Ambrozy, Gawel, Gerard

więcej ›

WIADOMOŚCI

Pediatria coraz bliżej...

Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju informuje, że prace związane z realizacją inwestycji, której celem jest zbudowanie Oddziału Pediatrycznego w nowej lokalizacji, są znacznie zaawansowane. Zgodnie z wpisem do Księgi Rejestrowej Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą, planowo z dniem 1 stycznia 2019 roku zostanie uruchomiona działalność Oddziału w budynku głównym szpitala, czyli przy al. Jana Pawła II 7. Znajdą się w nim 22 łóżka dla dzieci i zostanie zapewniony im wysoki standard, na przykład indywidualny węzeł sanitarny dla każdej z sal czy łóżka dla rodziców.

W projekcie przewidziano również trzy izolatki oraz świetlicę dostosowaną do zabawy i nauki. Oddział będzie dysponował specjalistycznym sprzętem, pełnym zapleczem diagnostycznym oraz bliskim sąsiedztwem Oddziału Intensywnej Terapii Dziecięcej.

Przypominamy, że kłopoty Oddziału Pediatrycznego w jastrzębskim szpitalu miały swoje źródło w problemach kadrowych. Praca lekarza w oddziale szpitalnym jest niezwykle obciążająca i trudna, a wcześniejsza lokalizacja Oddziału, konieczność udzielania pomocy w ramach Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej oraz nieprzychylne komentarze opiekunów małych pacjentów złożyły się na decyzję o odejściu. W kwestii pozyskania kadry lekarskiej z nieukrywanym zadowoleniem informujemy, że ofertą pracy w Oddziale Pediatrycznym zainteresowanych jest obecnie kilku lekarzy, z którymi rozpoczęły się rozmowy dotyczące koncepcji funkcjonowania Oddziału oraz warunków zatrudnienia w naszym szpitalu.

fot. UM Jastrzębie-Zdrój

piątek, 12 paź 2018, WSS Nr 2

KOMENTARZE

  • Anka Pisanka | 15/10 godz. 06:17

    do do Pisianki | 14/10 godz. 15:00 - Oczywiści, że się cieszę. Cokolwiek nowego sprawnie działającego w Jastrzębiu-Zdroju przyprawia mnie o radość. Niewiele się to jednak ma do opisywanej przeze mnie orzepowickiej "przygody". Wszak nie zamierzałam korzystać od razu z całego oddziału pediatrycznego, wystarczyła jedna konsultacja lekarska, ot zwykła wizyta, a z tego co mi wiadomo, to w naszym mieście pediatrzy są. Sęk w tym, że żaden nie podjął się nawet obejrzenia przypadku, rzucenia okiem. ZERO. więcej » Kiedy tylko pediatra jeden z drugim usłyszeli, że chodzi o DZIECKO, od razu usłyszałam, że powinniśmy udać się do Orzepowic. Bynajmniej nie na oddział pediatryczny, tylko do lekarza. I to mnie najbardziej w tej calej sytuacji zbulwersowało. Druga sprawa jak zostaliśmy tam potraktowani, jak intruzi.

  • do Pisianki | 14/10 godz. 15:00

    Kobieto nie znasz poziomu "dziennikarstwa" w Polsce?
    To co jest w artykule =/= rzeczywistości.
    Musisz mi uwierzyć na słowo, że chodzi o warunki a nie o same miejsce.

    P.S. Jeśli miałaś taką przygodę z wnuczkę tym bardziej powinnaś się cieszyć, że w końcu będzie w Jastrzębiu oddział pediatryczny z prawdziwego zdarzenia. Skoro się z tego nie cieszysz to jeździj do Orzepowic i narzekaj dalej.

  • Anka Pisanka | 14/10 godz. 10:30

    do do Pisianki | 13/10 godz. 15:34 - Acha, jeszcze jedno. Wybacz, ale nie podzielam Twojej radości tym faktem. Kiedy relatywnie nie tak dawno mojej wnuczce przytrafił się mały wypadek, spadła z trampoliny i złamała rękę, to żaden, absolutnie ŻADEN lekarz w Jastrzębiu-Zdroju nie podjął się tematu. Kiedy tylko w rejestracji padał wiek dziecka NATYCHMIAST kierowano mnie od razu do Rybnika, na oddział przyjęć orzepowickiego szpitala. A tam kolejka, jak nie wiem co i poza kolejnością dorośli. Dzieci więcej », w tym moja wnuczka, zostały przyjęte na koniec, czekaliśmy około pięciu godzin. Nie pomagał płacz dzieci i nasz błagalny ton. Znieczulica. Rozumiem, że patrząc codziennie na nieszczęścia innych może w personelu medycznym spaść wewnętrzna podatność na empatię. Z drugiej jednak strony, bez przesady.

  • Anka Pisanka | 14/10 godz. 10:17

    do do Pisianki | 13/10 godz. 15:34 - Artykuł starałam się przeczytać ze zrozumieniem. Swoją dygresję napisałam odnośnie treści tekstu, a nie rzekomo realnej sytuacji, której nie znam. W tekście artykułu napisane jest WYRAŹNIE o LOKALIZACJI, a nie o WARUNKACH LOKALIZACJI. Więc zarówno dla mnie, jak i dla znakomitej większości Czytelników pozostanie niesmak po wygórowanych oczekiwaniach kasty lekarzy. Amen.

  • do Pisianki | 13/10 godz. 15:34

    Nie lokalizacja a warunki w tej lokalizacji. To nie były godne warunki do leczenia i do pracy.
    Ciesz się, że będzie nowy oddział dla najmłodszych.

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

zamknij

WIADOMOŚCI

więcej wydarzeń

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

KALENDARZ WYDARZEŃ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X