Dzisiaj jest: środa, 27 marca 2019   Imieniny: Ernest, Jan, Lidia

więcej ›

WIADOMOŚCI

Nie milkną "stadionowe echa"

Nie milkną echa sobotnich, 2 marca, wydarzeń na Stadionie Miejskim w Jastrzębiu-Zdroju. Przypomnijmy, że działacze Odry Opole oskarżyli kibiców GKS Jastrzębie o napaść na autokar gości i fizyczny atak na wiceprezesa tego klubu. W tej sprawie głos zabrali jastrzębscy policjanci.

„Według relacji zgłaszającego, w sobotę około godziny 19.20 w rejonie wejścia do stadionowej szatni zebrała się grupa kibiców GKS Jastrzębie. Mężczyźni otoczyli autokar gości, który stał w miejscu wyznaczonym przez włodarzy stadionu. W pewnym momencie jeden z napastników miał próbować wtargnąć do pojazdu, w efekcie – uderzyć 55-letniego mężczyznę i oblać cieczą nieznanego pochodzenia. Dzięki reakcji kierowcy, który zamknął drzwi wejściowe do autobusu, mężczyzna został zmuszony do odwrotu. Pokrzywdzony nie posiadał widocznych obrażeń na ciele, zrezygnował także z udzielenia mu pomocy medycznej. Jak relacjonował policjantom, z autokaru nic nie zginęło, dodatkowo nie stwierdzono szkód w mieniu. Stróże prawa udzieli asysty piłkarzom i działaczom Odry Opole, zapewniając im bezpieczeństwo, aż do wyjazdu na rogatki miasta. Sprawcy całego zdarzenia mogą być ścigani tylko i wyłącznie na wniosek pokrzywdzonego. Póki co, takie zawiadomienie nie trafiło do jastrzębskiej komendy” – informuje mł. asp. Bogusława Kobeszko, oficer prasowy KMP w Jastrzębiu-Zdroju.

Zdaniem działaczy klubu gości, 55-letni mężczyzna, wiceprezes Odry Opole, w wyniku chuligańskiego ataku przez dłuższy czas nie był w stanie widzieć. Zaś sam autobus miał zostać poobijany i pooklejany przez agresorów.

Także władze jastrzębskiego klubu piłkarskiego wydały w poniedziałkowe, 4 marca, przedpołudnie ważne oświadczenie w tej sprawie. Zobacz więcej>>>

Dodajmy, że bezpieczeństwa na stadionie przy ulicy Harcerskiej strzegło blisko 200 policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju, wraz z policjantami z innych jednostek garnizonu śląskiego. Mundurowi pojawili się nie tylko wokół stadionu i na trasach dojazdowych, ale w całym mieście. Stróże prawa zatrzymali 21-letniego mężczyznę, który naruszył przepisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Jastrzębscy kryminalni ustalają tożsamość pozostałych osób, które dopuściły się „przestępstw stadionowych".

fot. KMP Jastrzębie-Zdrój

poniedziałek, 4 mar 2019, informacja własna

KOMENTARZE

  • Zwykły kibic | 05/03 godz. 18:39

    Tak to już jest jak się za dużo pozwala pseudokibicom.Ci osiedlowi chuligani dresowi mający mało lat i mało mózgu rosną w taki otoczeniu przyzwolenia na ich głośne ,chamskie zachowania .Utwierdzają się w przekonaniu że wszystko im wolno
    bo założą koszulkę z kotwicą albo z głową wilka ,oczywiście nic nie wiedząc co te symbole znaczą .Póżniej dokonują napadów,rozrób a jak pokazuje przykład dużych klubów przekształcają się w bardziej niebezpieczne grupy.Zero tolerancji dla takich postaw to jest m więcej »etoda a nie pozwalanie im jak np w jednej ze Spółdzielni wypisywanie na blokach haseł zaznaczających ich terytorium -bastiony ...kogo ?...chyba że Prezesa.

  • Pik | 05/03 godz. 17:43

    To były cwaniaczki z Gliwic.... Niech szumią u siebie.... po co Wam takie gamonie ,żeby mieszkali w naszym mieście.....

  • bla bla bla | 05/03 godz. 13:55

    https://nto.pl/wiceprezes-odry-opole-pobity-przez-kiboli-gks-jastrzebie/ar/13935683

    Pokażcie mi gdzie on ma obrażenia jakie napisał lekarz w obdukcji.
    Temblak sobie może każdy założyć.

    Za składanie fałszywych zeznań i dokumentów poświadczających nieprawdę grozi kara.

    Panie prezesie wycofaj się Pan z tego i przyjmij na klatę porażkę swojej drużynki.

  • bla bla bla | 05/03 godz. 13:00

    @Do wiceprezes kłamca z 11:13

    Dziwne ta obdukcja skoro wczoraj jakby nigdy nic udzielał wywiadu w Polsacie i nic nie było widać. Takie rany nie schodzą z dnia na dzień.
    Ciekawe jest to że nie zbadali mu zawartości alkoholu we krwi. A co ciekawe jeszcze gdzie była ta obdukcja robiona, w Jastrzębiu czy Opolu i przez jakiego lekarza?

    Skoro z wypowiedzi policji wynika że nie potrzebował pomocy lekarskiej to znaczy że musieli go piłkarze po drodze do domu obić a teraz zwala na naszych kibiców. więcej »

    A może siedział w autobusie i go przeturlali :))))

  • Ktoś | 05/03 godz. 12:35

    Zastanawiam się po co tacy ludzie chodzą na mecz ??? Cwaniaczki osiedlowe napinacze sami prowokują a później się tłumaczą że to nie oni i idź tu z dzieckiem na mecz aż strach

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

zamknij

WIADOMOŚCI

więcej wydarzeń

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

KALENDARZ WYDARZEŃ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X