Dzisiaj jest: poniedziałek, 24 czerwca 2019   Imieniny: Danuta, Jan, Janisław

więcej ›

WIADOMOŚCI

„Stefciu, ukradli mi zegarek!”

Gdy jakiś czas temu do redakcji JasNetu zadzwonił Czytelnik, nic nie zapowiadało takiego rozwoju wypadków. Mężczyzna relacjonował, że jego znajomy zaniósł do naprawy zegarek – starą, zabytkową „sikorę”, do której czuł spory sentyment. Kilka dni później zorientował się, że zgubił kwit otrzymany w zakładzie zegarmistrzowskim. „Z duszą na ramieniu” wrócił do punktu napraw przy alei Piłsudskiego. Na miejscu dowiedział się, iż kwit to jedna sprawa. Gorzej, że zegarek, który opisał ze szczegółami, nigdy nie trafił do jastrzębskiego zakładu. „Nie mam pana własności” – zegarmistrz rozłożył bezradnie ręce.

„Stefciu, ukradli mi zegarek!” – żalił się koledze pechowy właściciel „sikory”.

Nasz rozmówca postanowił przyjść z pomocą nieszczęśnikowi. Odwiedził zegarmistrza, prosząc – no, jeszcze lepiej – wręcz domagając się oddania czasomierza. Tam usłyszał, że zegarmistrz prowadzi swój zakład od lat i nie pozwoliłby sobie na podobne praktyki, czyli zabór cudzego mienia. Padła także pewna ciekawa sugestia...

„Niech pan spróbuje w zakładzie obok, niewykluczone, że koledze pomyliły się budynki" – zasugerował zegarmistrz.

Dzisiaj nasz rozmówca żałuje, że dał się wciągnąć w „zegarkową” kabałę. Faktycznie, słowa zegarmistrza okazały się prorocze. Kolega, zanim oddał zegarek do naprawy, postanowił „przepłukać gardło” w pobliskim barze. Z powodu upału odczuwał deficyt płynów w organizmie, dlatego (wszystko na to wskazuje) nie skończyło się na jednym piwie. Potem odwiedził zakład zegarmistrzowski. Jak wyjaśniał, „taki po schodkach w dół”. Tylko, bagatela, pomyliły mu się schodki...

Jaki morał z tej historii? W zasadzie jeden jedyny... Drodzy Czytelnicy, uważajcie na zdradzieckie upały!!!

fot. pixabay

wtorek, 11 cze 2019, informacja własna

KOMENTARZE

  • do Kazia | 12/06 godz. 13:24

    Może.....wywalił się na tych schodkach

  • Kazio | 11/06 godz. 19:22

    Ale jaja. Sukces zapamiętał że były schodki.

  • Bronek | 11/06 godz. 12:47

    uważajacie na nieucziwych kolegów!

  • marek | 11/06 godz. 10:43

    Ale musiało mu się pić,że nie pamiętał gdzie zostawił zegarek !!!

  • seboc | 11/06 godz. 09:54

    "starą, zabytkową „sikorę”"

    To slang wiezienny.

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

zamknij

WIADOMOŚCI

więcej wydarzeń

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

KALENDARZ WYDARZEŃ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X