Dzisiaj jest: wtorek, 28 stycznia 2020   Imieniny: Julian, Piotr, Tomasz

więcej ›

WIADOMOŚCI

Ratowany na oczach gapiów

Jest poniedziałek, 13 stycznia, rejon ulicy Opolskiej. Godziny popołudniowe. Na jednej z ławek leży mężczyzna w nienaturalnej pozycji. Nie daje znaków życia. Po dłuższej chwili obok nieprzytomnej osoby zatrzymują się ludzie. Także nasza Czytelniczka, dzięki której poznaliśmy okoliczności całego zdarzenia.

Szybko pada decyzja o wezwaniu pogotowia ratunkowego.

„Mężczyzna około trzydziestki, czerwona twarz, na pewno nie czuć od niego alkoholu. Słabe, prawie niewyczuwalne tętno” – jakaś kobieta krzyczy do słuchawki. „Niech pani zobaczy, czy żyje. No, proszę nim potrząsnąć!” – komenderuje jeden z przechodniów. „A co, jeśli jest agresywny i rzuci się na mnie?!” – pyta nagabywana. Tymczasem dyspozytor numeru alarmowego 112 instruuje zgłaszającą, jakie kroki powinna podjąć. Przede wszystkim – trzeba położyć nieprzytomnego na ziemi.

W oknach pobliskiego bloku pojawia się coraz więcej głów. Zgadza się, gapiów przybywa z minuty na minutę. Pomaga co najwyżej kilka osób.

Zgłaszają się dwie kobiety na ochotnika i proszą o pomoc przechodzącego mężczyznę. „Jeszcze zrobię mu niechcący krzywdę!” – broni się, ale w końcu pomaga przenieść poszkodowanego. „Teraz niech pan mu zrobi masaż serca!” – nalega kobiecy głos. „Przecież połamię mu żebra!” – odpowiada zdezorientowany. „Może to śpiączka cukrzycowa?” – sugeruje ktoś z boku.

„Wreszcie zaczął masować okolice klatki piersiowej tego biedaka, który nagle otworzył oczy. Boże, gałki oczne wywrócone, było widać tylko białka! Na szczęście przyjechało pogotowie i przystąpiono do prawdziwej reanimacji w karetce. A gapie zniknęli w przeciągu dosłownie kilku minut” – kończy nasza Czytelniczka.

 

wtorek, 14 sty 2020, informacja własna

KOMENTARZE

  • Czarna | 16/01 godz. 17:41

    Ludzie w dzisiejszych czasach to tylko kasa.dobytek,a gdzie w tym wszystkim człowiek.każdego z nas to może spotkac i co wtedy?czy ktoś sie zastanowił nad swoimi komentarzami póki jesteśmy piekni młodzi to ok a co dalej

  • Dorota | 16/01 godz. 08:55

    Czytam te komentarze I zastanawiam sie czy wy jestescie normalni..?czlowiek umiera a wy sie zastanawiacie czy udzielac pomocy czy nie,wszystkich ktorzy tak sadza odsylam do RYBNIKA TAM WASZE MIEJSCE ?Jastrzebska patologia I znieczulica( mam nadzieje ze I kiedys na was trafi, I bedziecie jej pptrzebowac. .?????mam nadzieje ze chlopak zyje?

  • Dorota | 16/01 godz. 08:18

    Ja sie zastanawiam czy Wy sie zastanawiacie co piszecie?Bylam tam ratowalam jak moglam a to co czytam to po prostu znieczulia patologia,Mlody czlowiek umiera a Wy piszecie takie bzury zygac sie chce Jestem po kursie I nie udziele pomocy do Rybnika to co piszecie to chore.?Mam nadzieje ze chlopak zyje ???????

  • DO NIE | 15/01 godz. 22:50

    Zgadzam sie z Panem.
    Jednak żeby nie zarazic sie HIV-em itd warto nosić rekawiczki jednorazowe w kieszeni a w jak sie nie ma maski to sztucznego oddychania to nie trzeba robić, chociaż skuteczność jest większa.
    Najważnieksze jest własne bezpieczeństwo przy udzielaniu pierwszej pomocy.

  • Gość | 15/01 godz. 22:45

    Do NIE
    jestem po kursie KPP i wiem, że żeby sie nie zarazić hiv-em itd warto a nawet trzeba uzyc rekawiczek oraz nie dotykać krwi. Przy RKO nie trzeba robic sztucznego oddychania, najważniejszy jest masaż serca choć sztuczne oddychanie (nie w każdym przypadku i jak nie ma sie maski przy sobie)można nie robić wdechów.
    Złamaene żebra to mały pikuś, lepiej komuś żebra złamać robiąc nieumejetnie RKO czy jak poszkodowany jest po urazie klatki piersiowej ale uratować ludzkie życie. Choć rozumiem Pa więcej »na obawy.
    Najważniejsza zasada udzielania pierwszej pomocy to zabdać o własne bezpieczeństwo.

dodaj / zobacz wszystkie komentarze

zamknij

WIADOMOŚCI

więcej wydarzeń

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

KALENDARZ WYDARZEŃ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X