1. Coraz częściej w Internecie w tym na Jas Necie pokazują się teksty (bez dania możliwości skomentowania tych artyk) namawiające mieszkańców różnych spółdzielni mieszkaniowych do zgody na montaż podzielników ciepła.
    Juz sam fakt że nie dopuszcza się pod tymi tekstami mozliwości dyskusji, wskazuje na coś niecnego w zamiarach ze strony oszołomów je zachwalających. Na ogłoszeniach rozpoczęła się dyskusja i są rozprowadzane ankiety w temacie czy jesteś „za „ lub „przeciw” montowaniu podzielników ciepła.
    Pragnę wszystkich przestrzec przed zgadzaniem się na ten montaż pod hasłami lobby zarówno rządowego jak i producenckiego , „że przyniesie to jakoby wymierne oszczędności finansowe.”
    To jest docelowo nieprawda-na początku owszem jakiś zwrot dostaniecie, lecz później energetyka powie, że przy mniejszym odbiorze i tych samych kosztach ceny za jednostkę energii cieplnej muszą wzrosnąć aby nie generować strat czyli będziemy płacić za przebywanie w celu oszczędności w lekkim chłodzie tyle samo lub znacznie więcej niż byśmy nie oszczędzali dlatego, ze to oni są monopolistami i oni dyktują na polecenie rządów ceny.
    Po drugie zarówno Rozporządzenie jak i dyrektywa Unii mówią, iz 'podzielniki zliczające energie cieplną, „ należy montować tam gdzie jest to ekonomicznie uzasadnione”.
    A czy uzasadnionym jest zakup i utrzymywanie czegoś co nie jest rzeczywistym miernikiem ciepła! (gdy te pieniądze można przeznaczyć na opłatę samego ciepła w domu!)
    Czy uzasadnione jest utrzymywanie czegoś co można na dziesiątki sposobów łatwo oszukiwać i wówczas będziesz płacił Ty który nie pobierając faktycznie ciepła zapłaci więcej -także za tego sąsiada co oszukuje- gdyż podzielniki rozlicza się procentowo wg ich wskazań w stosunku do głównego licznika ciepła na bloku-klatce?
    Sąsiad oszuka , jemu wyjdzie niższe zużycie ale to Ty będziesz płacił za pobrane przez niego ciepło.!!- i siedział w chłodzie.
    Są ludzie którzy stwierdzą ,”ale zyski”!- a jakie zyski?–pytam się –płacenie za to, że w domu będę miał zimno? … To przecież strata!
    Ponadto jak to już kiedyś tłumaczył Prezes Wodociągów (przełóż to myślowo na ciepłownictwo) –utrzymanie rury kosztuje- dla przykładu „1miln złoty” i ja to muszę dostać”:
    ,”jeżeli będziecie brali mniej ja zmuszony będę podnieść docelowo cenę za jednostkę.”
    Skutkiem tego przypomnijmy ,ile kiedyś kosztował m3 w ramach ryczałtu a ile teraz kosztuje.? -to samo będzie z energią ciepła. Będziecie docelowo brali mniej , oni to przetrzymają –ale za trzy lata za jednostkę zapłacicie więcej z uwzględnieniem tego ze mieszkając w zimnie przez te dwa zaoszczędziliście.
    : nie dajcie się podrzegać tym z Was którzy chcą grzać w mieszkaniu opłatami stałymi czyli kaloryferem w łazience przy jej otwartych na oścież drzwiach! oszukując i ciesząc się ,że przez pierwsze dwa lata zapłaci 500 zł mniej rocznie , bo później będziecie w skali roku płacić znacznie za drogie ciepło siedząc de/fakto w zimnie.
    Rząd i Lobby producenckie podzielników ma swoją politykę robienia nas w konia , już to na niektórych blokach w niektórych spółdzielniach przerabialiśmy.
    Już to też przerabiało całe Osiedle Pawłowice –całe te podliczniki okazały się niewypałem ,oszustwem i jednym wielkim kosztem, i dlatego to już je tam raz zlikwidowano.
    Nie taka droga w oszczędzaniu – gdyż naprawdę montowanie podzielników ciepła od monopolisty finalnie skończy się wielką podwyżką ciepła za jej jednostkę ,co dla wszystkich odbije się jedną wielką stratą finansową i de/ fakto przebywaniem w zimnie.

    1. Były_mieszkaniec_VI

      @Edward:
      Całkowicie się z Tobą zgadzam. Mówisz – masz. Jako, że mam w zwyczaju trzymać rozliczenia czynszowe GSM, pozwoliłem sobie zrobić mały wyciąg z kilku lat:
      Cena za ogrzewanie 1m2 w moim byłym mieszkaniu, dla porównywalności rozliczenia z początku każdego roku, od 2006 do dziś:
      2006: 2,35 zł/m2
      2007: 2,80 zł/m2
      2008: 2,80 zł/m2
      2009: 2,60 zł/m2 (!)
      2010: 2,80 zł/m2
      2011: 3,00 zł/m2
      2012: 3,30 zł/m2
      2013: 3,40 zł/m2
      2014: 3,80 zł/m2 (!)
      2015: 3,80 zł/m2
      2016: 3,80 zł/m2
      2017: 3,80 zł/m2
      2018: 4,20 zł/m2
      2019: 3,90 zł/m2 (!)
      2020: 3,70 zł/m2 (!)
      2021: 3,60 zł/m2 (!)
      2022: 4,00 zł/m2
      i od 1-10-2022: 5,60 zł/m2 (!)
      Jeśli cena leciała w dół rok do roku, tzn. była słaba zima, był zwrot za c.o., i mniejsza cena na następny rok.

  2. Tak naprawdę Jastrzębie ogrzewane jest także ciepłem odpadowym czyli z upustów Turbogeneratorów prądu.
    Natomiast to co podaje się do kotłów to często pożal się Bozi. Gaz -metan po-wydobywczy to także element odpadowy z wydobycia węgla. Dlatego w EC Jastrzebie montuje się generatory prądu napędzane okrętowymi silnikami spalinowymi które zasilane są gazem-metanem..
    Inaczej też nie było by co z nim zrobić. Biorąc to i wiele innych pod uwagę jak bliskość od miejsc produkcji energii , jak bliskość źródeł zasilania kotłów energetycznych (brak potrzeby długiego wożenia paliw) (poza tym nieszczęsnym pelletem który idioci rządowi jak uczyła nieboszczka komuna powinni spalać u siebie w okolicach miejsca produkcji aby nie tracić na kosztach transportu i przesyłu, jak licząć praktycznie darmową robocizne pracowników ruchu którzy przecież powinni zarabiać tak jak pracownik na identycznym stanowisku na Zachodzie, a nie zarabiają –cena energii w Jastrzębiu- Zdroju powinna być minusowa ,czyli powinni płacić nam za to ze ją odbieramy i do tego jeszcze wdychamy pył z pobliskich hałd.

  3. Do ogrzewania bloków wykorzystuje się ciepło powstałe w kopalni, potrzebne do oczyszczania węgla z przerostów kamiennych. Ciepło to trochę jak odpad.
    Czy wyższe ceny za ogrzewanie mają uzasadnienie?
    Pani Prezydent Jastrzębia i każdy inny prezydent nie jest wszechwładna. Niema żadnych praw aby zarządzać ceną węgla. Może prosić, sugerować, ale nic narzucać. Ceny węgla zależne są od kosztów wydobycia. A one nie wzrosły do tak niebotycznych jak głosi rząd. Kopalnie powinny sprzedawać węgiel opałowy bezpośrednio, jeśli pośrednicy są zbyt pazerni. A są. Przewóz węgla kosztuje nieuzasadnienie dużo. Tu powinien wkroczyć rząd. Ale tylko udaje że coś robi. Plan PiS jest wyraźny. Wykorzystanie sytuacji żeby jak najwięcej zarobić a te zarobione pieniądze przeznaczyć na pseudo pomoc aby w ten sposób kupić głosy. To jest wredna gra, bo to jest oszustwo. Już nawet niepracujące starsze kobiety prowadzące domy „przy mężu” i uczęszczające do kościoła aby uczestniczyć w życiu sąsiadów i ich obgadywać, zaczynają rozumieć, że PiS to zbiór najgorszych ludzi. Nawet znajomi posła z PiS wolą go unikać. A on, dziś głosuje przeciw nam.

      1. Też tak myślę, że pisał „na haju”.
        Ogólnie dużo piszących tu chyba ćpa coś paskudnego, bo czasami próbuję załapać, co autor miał na myśli – i „za cholere” nic! …
        Ten tu (@paskudne), pobił jakiś tam rekord głupoty już przy dwóch pierwszych zdaniach. Nie wierzyłem w to, co czytałem, że ktoś może takie durne teorie wysnuwać…
        Jedyne, z czym się zgadzam, to fakt, że znajomi p(o)sła zaczynają go unikać…

    1. …a ja sie calkowicie z tą Pania zgadzam.Czesto do kotłow idzie blotny szlam weglowy podtrzymywany w paleniu gazem.przez pół Polski na teren zakladu energet przy kopalni wążą tzw. pelet, ktorego wartosc eneretyczna to 10MJ/t a koszt tony –ojej glowa boli..gdzie?…ano dowiedz sie sam. Za ten pelet płacą węglem ktorego za tone peletu musieli dac 2,5t. Aby bylo ciekawiej tona wegla ma 40MJ. Tak schandlowany węgiel jest spalany w domach gdzies w kraju ,w domach bez elektrofiltrow.Samo przemieszczenie po kraju jednego i drugiego wymaga masy paliwa. Za komuny sie smiano ze jak bedzie sie tak rzadzic to piasku na pustyni braknie.A jak teraz sie rzadzi? Chinczycy znowu otwieraja 20 kolejnych kopalń.Naszym za to nawiedzone pedaly z Brukselki pokazali obietnice wziecia łatwych porzyczek a Oni sie na to zgodzili…Do czego to doprowada…,Wy przynosicie zgorszenie. PIS to psucie monety,PIS to niszczenie ludzi pracy, PIS to okradanie dlugoletnio kiedys pracujacych, PIS to defraudacja oszczędności . PIS to hołd dla lebrów, kłamców, oszustów podatkowych ,KRUSowskich i ZUSowskich, PIS to zawód dla ludzi uczciwych. Dosc juz PISu.

  4. Nie! Na pewno pani prezydent zapewni ludziom opał. A jak ona nie ma siły sprawczej to na pewno na pomoże rząd! Czyż nie?!
    Ludziom grożą, że jak szkołom braknie pieniędzy na ogrzewanie to skierują dzieci na zdalne nauczanie. A skąd rodziny mają mieć pieniądze na opał, prąd itd? Po co mamy płacić podatki jak nie możemy skorzystać z OBOWIĄZKU uczęszczania naszych dzieci do szkół?

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry