JSW: „O odrabianiu pracy za służbę nie może być mowy”

fot. JSW

„W marcu wyszłam z inicjatywą, że służbę naszych ratowników górniczych i sanitariuszy, którzy pomagali i wciąż pomagają w szpitalach w związku z Covid-19, traktować powinno się na równi z dniówkami roboczymi przepracowanymi pod ziemią. W Sejmie jest już projekt ustawy, który to reguluje i nasi pracownicy nie będą musieli tych dni odrabiać” – poinformowała Barbara Piontek, prezes JSW S.A.

„W związku z zasygnalizowanymi rozbieżnościami związanymi z odrabianiem dniówek przepracowanych w szpitalach śląskich przed odejściem na emeryturę pracowników JSW (ratowników i sanitariuszy), rekomenduję rozwiązanie problemu poprzez przyjęcie aktu na poziomie ministerialnym, który w jasny sposób określi, że praca ratowników i sanitariuszy oddelegowanych do szpitala w ramach walki z Covid-19 nie podlega tak zwanej odróbce” – pisała prezes Piontek w piśmie z 12 marca 2021 r. do wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka.

W efekcie zapisy dotyczące pracy górników w szpitalach covidowych znalazły się w projekcie ustawy „o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw”. Projekt został 13 kwietnia 2021 r. skierowany do pierwszego czytania w Sejmie.

W projekcie ustawy dodano między innymi zapis, że „przy ustalaniu prawa i wysokości emerytury górniczej, o której mowa w art. 50a lub art. 50e ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, okresy czasowego oddelegowania pracowników, wykonujących pracę górniczą, o której mowa w art. 50c ust. 1 tej ustawy, którzy posiadają uprawnienia ratownika górniczego lub sanitariusza, do prac przy zwalczaniu epidemii w ramach wsparcia działania szpitali w związku z Covid-19, traktuje się na równi z dniówkami roboczymi przepracowanymi pod ziemią, pod warunkiem wykonywania tych prac w okresie oddelegowania”.

„To dla nas ważne, aby górnicy – ratownicy, którzy niosą pomoc wszystkim chorym i potrzebującym w regionie – w tym trudnym czasie covidowym byli dostrzegani i doceniani. Dlatego o odrabianiu czasu pracy za tę służbę nie może być mowy. Cieszę się, że nasza inicjatywa została pozytywnie zaopiniowana i jest realizowana” – podkreśla prezes Barbara Piontek. (źródło: JSW)

  1. To może wszyscy ratownicy i składy zespołu ratownictwa medycznego powinni mieć takie same uprawnienia jak dołowcy? Inny przelicznik i lata do emki? 13, 14 i węgiel?

    1. 13? Swoje lata już mam i jak zaczynałem to już kilka lat 13 nie było- zapytaj dziadka wytłumaczy ci to dokładnie kiedy zabrali.

    1. Słuszna uwaga człowieik oddaje krew która ratuje zycie i musi odrabiać a c i pomagają bo jest akurat taka sytuacja i oni nie musza odrabiac.

      1. Żałuj żeś tam nie był. Obojętne czy w białym kombinezonie czy pod białym prześcieradłem – jedno jest pewne tam mają wszyscy przerąbane i nie psiocz . Bo jak byś ty potrzebował pomocy to byś inaczej gadał ale może nadarzy się i okazja dla ciebie.
        PS Nie byłem tam w żadnej z wymienionych sytuacji ale wiem od bliskiej osoby co tam się działo- była własnie tym pod prześcieradłem z rurką w gardle.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry