Na Żelaznym Szlaku dojdzie kiedyś do tragedii?

Na Żelaznym Szlaku Rowerowym dojdzie kiedyś do tragedii?

fot. Marek Wróbel

Tak przekonuje jeden z naszych Czytelników, który w niedzielne przedpołudnie wybrał się w tamto miejsce.

„W godzinach rannych na szlaku rowerowym zaczęli pojawiać się pierwsi rowerzyści. Pogoda ładna, temperatura znośna. Miłośnicy jednośladów w większości odpowiednio ubrani i w kaskach. Sądzę, że później będzie ich na szlaku zdecydowanie więcej. Jednak zauważyłem pewną niepokojącą rzecz. Przed skrzyżowaniem ulicy Przemysłowej i Majowej stoi znak 'Uwaga na drogę z pierwszeństwem przejazdu – rowery’. W momencie mojego pobytu na Żelaznym Szlaku widziałem trzy samochody, które nawet nie zwalniając, na pełnym gazie, przejechały przez skrzyżowanie. Nie chcę krakać, ale tam może dojść kiedyś do tragedii” – zauważa autor maila.

Wpisy na temat “Na Żelaznym Szlaku dojdzie kiedyś do tragedii?”

  1. Jechałem ścieżką rowerową w Kołobrzegu, dzwonki i chamulce używane sporadycznie,za to sory , dzięki ,uśmiech i tolerancja w najlepszym wydaniu.a ruch jakiego Jastrzębie nie zobaczy.w górach na szlaku , cześć dzień dobry może pomóc i dużo uśmiechu,budujące zachowania.zato na ulicy klakson ,klakson klakson i wiązanka której na szczęście nie słychać.czy nasza tolerancja zrozumienie i poszanowanie innych kończy się w momencie gdy stajemy się anonimowi tak jak w internecie.szlak rowerowy w Jastrzębiu to nie tor wyścigowy.

    1. Jacy ludzie tu mieszkaja taka kultura a że w większości to górnicy to kultura dołowa/. Później ich dzieic powielają zachowania

  2. Jeżdżę tam często ale nigdy nie widziałam stróżów policjanta a nawet strażnika miejskiego. Za to, mimo zakazów, spacerują piesi, młodzież jeździ na deskach, tamując ruch rowerzystów. Najgorsze są jednak pary rowerzystów. Trzeba zwolnić, dzwonić, aby ustawili się „gęsiego”. Może jakaś kontrola? Od czasu do czasu?

    1. Masz racje.
      Ale niestety pedalarze tego nawet na drogach nie przestrzegają. Mogą jechać jeden obok drugiego pod warunkiem że nie przeszkadzają innym uczestnikom ruchu! Niestety ale często policja jedzie za takimi zawalidrogami i ma to głęboko w d….e.
      Inna sprawa to ścieżki rowerowe i pedalarze obok na drodze. I tłumaczenie zaraz że po bruku nie da się jechać- dziwne bo bruk na ścieżce wam przeszkadza ale kamienista leśna dróżka już nie.
      Może by nasze urzędasy wzmocniły patrole policyjne własnie w celu edukowania oraz karania nieudaczników życiowych na rowerach co myślą że są nieśmiertelni i wszystko im na drodze wolno.
      Niestety jak nie będziesz miał pierwszeństw a kierowca auta nie zareaguje odpowiednio szybko na twoje głupkowate zachowanie masz wielkie szanse narobić kierowcy problemów a sobie skierowanie do grabarza.
      To tyczy się wszystkich rowerzystów a szczególnie pseudo rodzinki ekologicznie spędzające czas z pociechami .Gdzie mamcia z ojczymem gdzieś daleko z przodu a pociechy nie wiadomo gdzie za nimi. ich to nie interesuje bo jada na rowerach przecież.

      1. Masz racje, ale sorry czy ty na Jastrzębiu widziałeś jakiś patrol straż miejskiej albo policji. Odkąd straży zabrali foto rady to ich niema. Płacimy podatki na tych darmozjadów a oni pochowani jak szczury na tonącym statku.

    2. Widać że te pary jak tak jada to w głowie zamiast mózgu same siano bo nie myślą. Powinny być tam częściej kontrole dać na rowerach z SM i niech kontrolują

  3. Jeżdżąc rowerem lub samochodem prosta zasada nie licz na nikogo licz zawsze na siebie. Na ścieżce akurat oznakowanie jest wyraźne więc nie widzę problemu

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry