przewróć kartkęWystawy - strona 21. Przewróć kartkę- wystawa "I Wojna Światowa w fotografii"

"Fotografie"
Stanisław Michalski


z Czeladzi

maj/czerwiec 2002
Stanisław Michalski urodził się 8 kwietnia 1948 roku w Zabrzu. Mieszka Czeladzi. Fotografuje od 1974 roku. Instruktor d/s fotografii i filmu, mistrz rzemiosła fotografowanie, prezes Katowickiego Towarzystwa Fotograficznego w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, przewodniczący Klubu Artystycznej Fotografii przy Wojewódzkim Cechu fotografów w Katowicach, członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Autor 26 wystaw indywidualnych monotematycznych, laureat wielu znaczących nagród i wyróżnień w kraju i za granicą.
Z mnogości tematów, jakimi wabi fotografika otaczający świat, Stanisław Michalski wybrał kilka i im się wyłącznie poświęcił. W tym zbiorze, jak dotąd, dwa zajmują miejsce naczelne: polscy Cyganie i zaułki starego Śląska. O ile w przypadku Cyganów atrakcyjność tematu, jego niewątpliwa egzotyczność może być dodatkową "podpórką" dla twórcy fotogramów, o tyle stary Śląsk jest tematem już bardzo wyeksploatowanym przez innych fotografików na przestrzeni wielu lat. Podejmowanie go wymaga więc nie tylko osobistego spojrzenia gwarantującego świeżość i autentyczność artystyczną propozycji, ale także dużej odwagi osobistej ze strony autora.

Trzeba przyznać Michalskiemu, że do przedstawienia Śląska podszedł nadzwyczaj rzetelnie, bez jakichkolwiek fajerwerków technicznych, bez epatowania widza efektami uzyskiwanymi poprzez triki laboratoryjne. Dysponując dobrymi umiejętnościami warsztatowymi, główny walor swych prac osiąga poprzez wrażliwą obserwację, przez długotrwałe, żmudne wyszukiwanie fragmentu architektury, detalu i dobieranie dla niego jedynej pory roku, dnia i oświetlenia. W pracach swych oscyluje w kierunku ekspresji bliskiej dobrej, tradycyjnej grafice. Stąd wielka dbałość o rozłożenie akcentów światłocieni, gradacje szarości, staranne i wyważone operowanie planami. Wielką wagę przykłada Michalski do kadrowania, jest ono zawsze bezbłędne, a jednocześnie w sposób finezyjny pozostawia w planie fotogramu bardzo często drobny detal decydujący o jego smaczku. Czasem będzie to trójkącik nieba nad ponurym podwórcem, czasem figlarny refleks w kawałku kałuży.

Pozornie statyczne, zawierają te prace w sobie dużą, zastygłą jakby dramatyczność. Jest w nich starannie postrzegana i wypunktowywana przez autora rytmiczność brył architektonicznych jak i innych elementów pomieszczonych w kadrze.

Stanisław Michalski stara się zawsze pokazać obraz penetrowanej przez siebie rzeczywistości szeroki i zarazem pogłębiony o własne liryczne widzenie poprzez detal, poprzez starannie wybrany jej szczegół. W poezji taka metoda twórcza, taka figura stylistyczna nazywa się pars pro to to. Jednocześnie trudno nie zauważyć pewwnych skłonności autora do estetyki turpistycznej. W efekcie wszystko razem daje fotogramy surowe, wręcz egzystencjalne, chwilami oskarżycielskie, nie mniej jednak eleganckie i z niepodważalnym piętnem oryginalności. Są to w moim odczuciu zalety najważniejsze i rokujące ciekawy rozwój talentu Stanisława Michalskiego.
Seweryn A. Wisłocki
powrót
Powrót na okładkę wystaw