Pomagał innym, pomóżmy teraz jemu

fot. KM PSP Jastrzębie-Zdrój

Sobotnie, 16 lipca, spokojne popołudnie przerwał przeraźliwy huk, który był słyszalny w promieniu kilkunastu kilometrów… W domu mieszkalnym typu bliźniak wybuchł gaz. Wybuchł też pożar, wyrwało ściany, posypały się cegły, wyleciały okna oraz drzwi… Co najgorsze… życie stracił 55-letni mężczyzna, a jego 93-letnia matka została poparzona i w dużym szoku trafiła do szpitala

Na tym, niestety, nie koniec dramatu, bo pod wspólnym dachem, ściana w ścianę, życie wiodła rodzina Frąckowiaków. Jej głowa, Stanisław, to nie tylko głowa rodziny, ale także prezes w położonej 200 metrów dalej remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Moszczenicy. Zasłużony strażak, który wielokrotnie ratował życie, zdrowie i mienie innych ludzi, dziś sam musi prosić ludzi o pomoc, bo jego dom bliźniak ledwie przetrwał katastrofę wybuchu gazu…

Strażacy z Jastrzębia-Zdroju nie zostawią swojego kolegi w potrzebie. Ruszamy ze zbiórką finansową, prosząc wszystkich ludzi, którzy czytają ten tekst, o solidarną wpłatę środków. Pieniądze zostaną przeznaczone na odbudowę domu. Każda złotówka ma znaczenie!

Zobacz więcej>>>Odbudujmy dom strażaka po wybuchu gazu

Wpisy na temat “Pomagał innym, pomóżmy teraz jemu”

  1. Straszne to , ale gdy wpiszemy zbiórka na dom strażaka w Ukrainie zaraz jest 3 krotność kwoty (czy inne kryptozbiórki na rzecz marnotractwa). Jak napiszemy dla strażaka ale PL … marna zbiórka

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry