Potrącił śmiertelnie i uciekł… Wrócił z adwokatem

fot. KMP Jastrzębie-Zdrój

Do tego tragicznego wypadku doszło w sobotę, 10 kwietnia, po godzinie 19.00 na ulicy Armii Krajowej. Jak wynika ze wstępnych ustaleń jastrzębskiej „drogówki”, kierujący samochodem jeep z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w prawidłowo kierującego motorowerem. W wyniku zderzenia 52-letni pasażer jednośladu poniósł śmierć na miejscu, natomiast kierujący został przewieziony do szpitala. Pojazd jeep jeszcze tej samej nocy został odnaleziony i zabezpieczony na terenie powiatu wodzisławskiego. Policjanci z Wydziału Kryminalnego jastrzębskiej komendy intensywnie poszukiwali sprawcy wypadku, który od soboty ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Jastrzębscy mundurowi, dzięki natychmiastowej reakcji świadków, dysponowali także zapisem urządzenia rejestrującego, na którym zapisał się zarówno pojazd, jak i sprawca wypadku.

12 kwietnia poszukiwany 44-letni mężczyzna wraz z adwokatem zgłosił się do jastrzębskiej jednostki. Na wniosek policji i prokuratury jastrzębski sąd wydał postanowienie o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi mu nawet 12 lat pozbawienia wolności. (źródło: KMP Jastrzębie-Zdrój)

Wpisy na temat “Potrącił śmiertelnie i uciekł… Wrócił z adwokatem”

  1. Zgłosił się po dwóch dniach nie udzielając pomocy, i twierdzi,że niewinny.Natychmiast takich do kolonii karnej na SYBERIĘ,albo do Korei północnej-tam wiedzą,co z takimi zrobić

  2. Powinno być tak w kodeksie karnym że jeżeli ktoś ucieka z miejsca wypadku i zgłasza się po jednym czy dwóch dniach to od razu powinien być traktowany tak jakby wtedy był pijany no bo po co uciekł z miejsca wypadku??%%%

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry