Powstaną mieszkania o umiarkowanym czynszu?

„Jastrzębie-Zdrój chce budować mieszkania komunalne na szeroką skalę” – zapowiada jastrzębski magistrat.

fot. UM Jastrzębie-Zdrój

„Zgłosiliśmy się do rządowego programu budowy mieszkań, który daje nam możliwość zwiększenia zasobów komunalnych w ramach współpracy z Krajowym Zasobem Nieruchomości. Zasady są proste. My, jako miasto, wnosimy aportem działki z uzbrojeniem, na których realizowana będzie inwestycja. Zaś KZN jest wykonawcą całości” – tłumaczy Robert Cichowicz, zastępca prezydenta Jastrzębia-Zdroju.

Do Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej zdecydowały się przystąpić, oprócz Jastrzębia-Zdroju, Racibórz, Bielsko-Biała i Kuźnia Raciborska. W ramach porozumienia Krajowy Zasób Nieruchomości ma docelowo wybudować na terenie gmin minimum 1000 mieszkań.

„Wskazaliśmy sześć potencjalnych lokalizacji dla tej inwestycji” – dodaje Cichowicz.

Są to działki przy ulicy Żwirki i Wigury, Bukowej, Pochwacie, Kaszubskiej, Północnej oraz Komuny Paryskiej. Obecnie KZN prowadzi analizę przydatności i kwalifikacji działek. Poszukuje też jeszcze jednego partnera do projektu. Jeśli wskazane przez miasto działki zostaną pozytywnie zweryfikowane, rozpoczną się negocjacje warunków umów, a następnie powołana zostanie spółka celowa, realizująca budownictwo społeczne. Jej zadaniem będzie budowanie mieszkań na wynajem o umiarkowanym czynszu. (źródło: UM Jastrzębie-Zdrój)

  1. Budować mieszkania,które będą stały puste bez sensu. Jak nie będzie pracy to skąd ludzie wezmą na czynsz ?
    Chyba,że będą to mieszkania dla mieszkańców Żor. Gdzie pracy pełno a mieszkań mało i są drogie. Najpierw trzeba przyciągnąć solidnego pracodawcę,a potem budować mieszkania. Za 20 lat Jastrzębie będzie 50 tys. miasteczkiem, a mieszkań do wyboru i koloru. Pesymista.

    1. Dżordż Lowerboj

      Nie według carycy z bunkra.

      Od lat nas mami, że w zupełności wystarczą wizualizacje, projekty, analizy i ankiety.

      A namacalne zakłady pracy? Po co? Przyczajeni inwestorzy pani burmistrz dobrze wiedzieli, co robią, że się nie ujawnili.

      1. Do pesymista

        Pusto, to ty masz pod włosami.
        W Jastrzębiu takie mieszkania, jak i domki deweloperskie schodzą na pniu.
        A co do liczby mieszkańców, to jeden „óczony yntelygent” twojego pokroju pisał artykół w 1999 roku, że za 20 lat, czyli w 2019 r Jastrzębie będzie liczyło 60 tys mieszkańców, a prawda była taka że liczyło 90 tys.
        Fajny jesteś:-)

    2. Miasto mogloby kupowac mieszkania na wolnym rynku. W Jastrzebiu sa one niedrogie.
      W ten sposob moznaby budowac zasob mieszkaniowy, zamiast budowac za ciezkie miliony budynki na totalnym zadupiu (jak np. ul. Zwirki i Wigury – tam nawet do autobusu daleko, ktos w UM na glowe upadl).
      Takie budowanie doprowadzi tylko do powstania gett, jak manhatan czy Gagarina.

      1. Mieszkanka Jastrzębia

        To „tatalne zadupie” – jak Pan mówi, jest najbardziej pożądaną lokalizacją pod budowę domków. Jeśli powstanie osiedle z pełną infrastrukturą dla rodzin, nie do wysiedlania elementu niewydolnego, to szybko zapełni się tymi, którzy chcą uciec od miasta a na dom ich nie stać. Swoją drogą, budowanie pod wynajem budzi moje wątpliwości, raczej będzie to dom na start, taka droga do wymarzonej własności. Co do przystanków i autobusów, to jeśli pojawi się konieczność to i przystanek i autobus się pojawi. Komunikacja jest jaka jest, nie dlatego, że nie może być lepsza, a dlatego, że niewielu z niej korzysta. Sama mieszkam w miejscu pod miastem i od 15 lat nie wiem czy raz korzystałam z autobusu, a przystanek mam blisko. Lokalizacja osiedla, czy domków wybudowanych przez dewelopera w okolicy ul. Żwirki i Wigury to strzał w dziesiątkę.

        1. „domków wybudowanych przez dewelopera w okolicy ul. Żwirki i Wigury to strzał w dziesiątkę”

          Tu chodzi o budy dla niezaradnych, ew. pracownikow UM, czyli mieszkania komunalne.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry