Ścigała ich policja. Wyskoczyli z jadącego pojazdu

Jastrzębscy kryminalni w nocy na ulicy Mazowieckiej zauważyli, jak kierujący volkswagenem, wyjeżdżając z ulicy Pomorskiej, porusza się całą szerokością jezdni. Mundurowi natychmiast ruszyli za nim. Pomimo wyraźnego sygnału nakazującego zatrzymać pojazd, kierowca zlekceważył polecenie i z dużą prędkością pojechał w kierunku alei Piłsudskiego. Policjanci, jadąc tuż za nim, próbowali zatrzymać samochód, ale siedzący za kierownicą wciąż zajeżdżał im drogę, gwałtownie hamował, a potem przyspieszał. Aby ominąć blokujący radiowóz, który ustawił się w poprzek drogi, kierujący wjechał na chodnik i kontynuował „rajd” jastrzębskimi ulicami. W pewnym momencie na ulicy Kaszubskiej mężczyzna, nie zatrzymując samochodu, wraz z pasażerem wyskoczyli z pojazdu i rozpoczęli ucieczkę, tym razem pieszo. Volkswagen, już bez kierowcy, wjechał na chodnik i zatrzymał się na żywopłocie. Po krótkim pościgu stróże prawa zatrzymali kierującego.

Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu. Mężczyzna nie posiadał prawa jazdy. Oprócz konsekwencji jazdy bez uprawnień, mężczyzna odpowie także za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz kierowanie w stanie nietrzeźwości.

Jastrzębscy stróże prawa przypominają, że niezatrzymanie się do kontroli jest przestępstwem. Kierowca uciekający przed policją musi liczyć się z karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności. (źródło: KMP Jastrzębie-Zdrój)

Wpisy na temat “Ścigała ich policja. Wyskoczyli z jadącego pojazdu”

  1. Prosta nauczka z ostatnich tygodni z Raciborza – dlaczego POLICJANCI od razu nie strzelali do bandytów?
    Byli zagrożeni więc powinni ich zlikwidować ze społeczeństwa natychmiast.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry