4-latek wbiegł wprost pod…

fot. pixabay

Do tego zdarzenia doszło we wtorek, 11 stycznia, tuż przed godziną 15.00 na ulicy Marusarzówny. Jak wstępnie ustalili policjanci, 4-letni chłopiec wybiegł na jezdnię zza zaparkowanego pojazdu – wprost pod nadjeżdżający samochód fiat. Wszystko działo się w czasie, gdy matka zapinała w pasy bezpieczeństwa dwójkę swoich dzieci. W wyniku zdarzenia 4-latek doznał urazu nogi. Kierowca samochodu był trzeźwy. Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśniają jastrzębscy policjanci. (źródło: KMP Jastrzębie-Zdrój)

    1. I co z tego, że 20 km/h? Praw fizyki nie zmienisz. W podstawówce już uczą co to jest droga, prędkość i czas. To sobie policz ile tej drogi potrzebuje samochód na zatrzymanie się z prędkości 20 km/h. I nie zapomnij doliczyć czas reakcji kierowcy.

  1. A ile jest takich miejsc w tej mieścinie, gdzie samochody zaparkowane są wzdłuż całego chodnika i czasem kierowcy mają problem zobaczyć czy cokolwiek innego jedzie z przeciwnej strony, a co dopiero dziecko wybiegające zza pojazdu? Tutaj nawet przepisowe 30km/h nie pomoże jeśli będzie dogodna sytuacja. Ciasno tak, że problem czasem bezpiecznie przejechać. Najlepsze, że to wszystko dzieje się za przyzwoleniem władz, ponieważ powód jest prosty – nie ma i nie będzie parkingów dla tych wszystkich wehikułów przy blokach. Więc pilnujcie swoje dzieci i siebie bo niczego nie wskuracie.

    1. Dzieci trzeba pilnować na zasadzie;Oczy trzeba mieć z tyłu głowy.Sam jestem rodzicem trójki i wiem jedno,jak u dzieci przy zabawie jest za cicho,to znaczy ,że coś się dzieje i trzeba reagować!Jak się drą,jest głośno to znaczy że Ok 👍

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry