Dzisiaj jest: niedziela, 12 lipiec 2020   Imieniny: Brunon, Jan, Weronika

więcej ›

PUBLICYSTYKA

Gorący temat

Koronawirus: Szybko, ale czy mądrze?

„Niech sobie ci wszyscy prześmiewcy włożą puste głowy w worki i zaczną oddychać. Do tego jeszcze przy każdym oddechu ma się uczucie, jakby ktoś płuca miażdżył. A już osoby, które borykają się z problemami astmatycznymi lub jakimiś alergiami, to mają bardzo ciężko. Nawet premier Wielkiej Brytanii opowiadał, że to było makabryczne doświadczenie i był już drugą nogą na tamtym świecie. Szkoda, że głupota ludzka ma się dobrze i chodzi po świecie” – mogliśmy przeczytać w komentarzu. Jego autorka, niejaka „strzykawka”, przestrzegała przed bagatelizowaniem koronawirusa. To wszystko zaś pod sondą, w której zapytaliśmy, czy łagodzenie obostrzeń związanych z pandemią jest dobrym rozwiązaniem?

„Głupota ludzka ma się dobrze i chodzi po świecie” – to krótkie zdanie stało się inspiracją dla autorów kolejnych wpisów, sukcesywnie pojawiających się na naszej stronie. „Chodzą niektórzy ludzie jak barany z maseczkami pod brodą, dotykają łapami z przodu i nie patrzą na nic. Niektórych ludzi nie można wyedukować, bo mają ciasne umysły na przyswojenie oczywistych rzeczy. Jadę często samochodem i widzę te ofiary jak łażą” – relacjonował nasz Czytelnik.

Swoją drogą, jastrzębska aura, nooo... przynajmniej w ostatnim okresie, nie rozpieszczała mieszkańców. Ale zdarzały się cieplejsze dni, zachęcające do korzystania z dobrodziejstw ładnej pogody. Jak donosili Czytelnicy, mogliśmy wówczas podziwiać jastrzębian – czy to na terenie Ośrodka Wypoczynku Niedzielnego, czy w Jarze Południowym – jak gromadzili się w jednym miejscu, nierzadko bez maseczek i zachowania przepisowego dystansu, rozprawiając o wszystkich możliwych tematach. A służby porządkowe? Owszem, pojawiały się tu i ówdzie, przemykały, zaglądały dyskretnie, ale, zdaniem naszych Czytelników, nie reagowały na podobne obrazki rodzajowe.

Tymczasem oddajmy głos autorowi komentarza, który daje do myślenia. „Właśnie siada Pniówek, pewnie następna będzie Zofiówka. A jastrzębianie radośnie rzucą się na zakupy do galerii. Bo ich to nie dotyczy. Ani ich rodziców, ani babć...” – czytaliśmy na naszym portalu.

Dodajmy zapobiegliwie, iż wpis pojawił się na początku „koronawirusowego serialu” w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Teraz, kiedy piszemy te słowa, wiadomo już, że liczba zakażonych w koplaniach przekroczyła dwa tysięce przypadków. Niestety, jak można przypuszczać, to jeszcze nie koniec złych informacji z frontu walk z pandemią.

I tutaj także w sukurs przychodzą nam Czytelnicy, relacjonując, jak pracownik jednego z jastrzębskich zakładów, który dowiedział się nieoficjalnie, że jest zakażony, został poddany obowiązkowi kwarantanny – rzecz jasna, decyzją służb sanitarnych – ponad tydzień później.

W tym kontekście informacja, że stanowisko straciła właśnie Urszula Mendera-Bożek, dotychczasowa szefowa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach, brzmi jak swoiste memento. Jak donosiły lokalne media, w ostatnich dniach coraz głośniej było o skargach mieszkańców województwa śląskiego na prace stacji Sanepidu. Podobno trudno było się do nich dodzwonić i uzyskać jakiekolwiek informacje. Jednocześnie „wywołani do tablicy” pracownicy mieli tłumaczyć się nawalem obowiązków.

„Siedzą na kwarantannach po kilka tygodni. Niektórzy sami sobie ją nakładają, bo wiedzą, że mają wynik pozytywny, ale nie są uwzględniani na liście kwarantanny Sanepidu. Albo odwrotnie, ludzie są zdrowi, ale są na tych listach (…) Część w jednym gospodarstwie domowym jest chora, a część zdrowa. Do części przyjeżdża wymazobus, a reszta siedzi dalej” – mówiła w radiu TOK FM Aleksandra Wentkowska, reprezentująca Rzecznika Prawa Obywatelskich w regionie śląskim.

Sprawdziliśmy, chcąc samemu zweryfikować te zarzuty, niestety, mimo wielokrotnych prób „dodzwonienia się”, nam także nie udała się wspomniana przed chwilą sztuka.

Tymczasem na samych górników wylała się rzeka hejtu. „Z górników, którzy przez cały ten najtrudniejszy czas, w marcu czy kwietniu, przychodzili do pracy, dzięki czemu zakłady górnicze w ogóle przetrwały, robi się 'trędowatych'. Robi się z nas ludzi, których należy unikać, którzy szerzą zarazę. To przykre, że w taki sposób rząd 'odwdzięcza się' tym, którzy wydobywają surowiec gwarantujący Polsce jako taką niezależność energetyczną” – pisał szef górniczej „Solidarności” Bogusław Hutek „na łamach” branżowego serwisu.

„Węgiel, niegdyś nasze 'czarne złoto', jest traktowany przez obecny rząd jak kula u nogi i może stąd nierozważne słowa ministra, które szybko stały się pożywką dla ludzi niechętnych górnictwu? Internet huczy od komentarzy, w których pracownicy kopalń obwiniani są za rzekome plany odcięcia całego województwa od reszty kraju czy za to, że na Śląsku miałyby zostać utrzymane specjalne obostrzenia. Przecież górnicy sami tego wirusa nie wyprodukowali – też się od kogoś zarazili, też są ofiarami” – podkreślał.

„Wszystkim górnikom przesyłam słowa otuchy oraz podziękowania za ich niezwykle ciężką i odpowiedzialną pracę. Jednocześnie pragnę wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec fali hejtu, z jakim od kilku dni spotykają się pracownicy branży górniczej i ich rodziny – branży stanowiącej tak ważny trzon gospodarki energetycznej nie tylko województwa śląskiego, ale i całego kraju” – pisał w połowie maja wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

„Szybko, ale czy mądrze?” – nasuwa się pytanie, kiedy myślimy o łagodzeniu kolejnych obostrzeń, szczególnie w naszym regionie. No cóż, to już kolejne pytanie, z którym musimy zmierzyć się samodzielnie. Na własną odpowiedzialność.

Miejmy nadzieję, że nie jest za późno, aby dojść do konstruktywnych wniosków...
 

środa, 10 cze 2020, Damian Maj

KOMENTARZE

  • Cz | 03/07 godz. 21:00

    Ludzie obudCie się K..wa .. nie ma pandemii a wirus mniej szkodliwy od grupy. Sprawdź liczby, poczytaj ale Nie patrz w tv bo to propaganda. Miłego dnia

  • ostrozny | 13/06 godz. 23:19

    za szybo zdjęte sa zaostrzenia. Policja lub SM powinna chodzic na kontrole do sklepów i wlepiec mandaty tym, co nie przestrzegaja nakazu noszenia maseczek.

  • obiektywny | 12/06 godz. 19:32

    Niech górnicy nie robią z siebie takich poświecajacych się dla całego ogółu. Im chodzi głownie o ich kasę aby nie stracili. Więc już nie mówcie,że tacy bohaterowie. Ale jak mieli by dosatć 80 % pensji za postojowe to juz nie są tacy szlachetni i nie łącza sie z innymi ludźmi co maja obniżone pensje na postojowym. Tylko,że inni pracownicy w Polsce maja w porównaniu z pensjami górników grosze ale oni nie kwęczą, jak nasi górnicy.

  • jasnet.pl | 10/06 godz. 13:17

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X