Dzisiaj jest: niedziela, 12 lipiec 2020   Imieniny: Brunon, Jan, Weronika

więcej ›

PUBLICYSTYKA

A to ciekawe

Wirus kontra śmieci

Niemiła niespodzianka spotkała jednego z mieszkańców Zebrzydowic. Postanowił zrobić na swojej posesji generalne, wiosenne porządki i wywieźć niepotrzebne przedmioty, a nawet zalegające „przydasie”. Ponieważ trochę się tego nazbierało, a Gminny Punkt Odbioru Odpadów jest czynny w soboty, to wynajął specjalnie na ten dzień przyczepkę. Po jej załadowaniu udał się w godzinach otwarcia do tego punktu, aby ją rozładować. Tam, ku jego zaskoczeniu, okazało się, że wjazd jest zamknięty...

Po chwili pojawił się pracownik i oświadczył, że z powodu koronawirusa odbiór śmieci odbywa się tylko na zapisy w Urzędzie Gminy i to na konkretną godzinę. Niezapisane osoby są odprawiane z kwitkiem. Mimo że w tym momencie przed punktem nie było nikogo więcej, a Urząd Gminy w soboty nie pracuje, tak więc nie ma możliwości zapisu, na nic zdały się także prośby i apele o wyrozumiałość.  Pracownik pozostał niewzruszony, oświadczył, że takie są restrykcyjne zarządzenia gminy i zaproponował odbiór śmieci po zapisaniu się... za tydzień! Nieważne było, iż mieszkaniec został na „lodzie” z wynajętą na ten dzień przyczepką, całą wyładowaną śmieciami.

Kiedy po weekendzie skontaktował się z właściwym biurem Urzędu Gminy, dowiedział się, że takie jest zarządzenie wójta, od którego nie ma odstępstw i niewiedza na ten temat nie ma znaczenia. Pracownik gminy zaproponował odbiór śmieci w kolejną sobotę i dokonał stosownego zapisu na konkretną godzinę. Kiedy mieszkaniec sprawdził owo zarządzenie wójta, to okazało się, że w soboty przyjmowane są tylko odpady biodegradowalne i... pampersy. A więc, gdyby udał się z ponownie wynajętą przyczepką, na której nie byłoby odpadów biodegradowalnych ani pampersów, z pewnością zostałby znowu odprawiony z kwitkiem i zostawiony sam ze swoimi śmieciami.

Rozmowa z zastępcą wójta Zebrzydowic Karolem Sitkiem nic też nie dała. W pełni potwierdził słuszność zarządzenia, uzasadniając to zaostrzeniem walki gminy z pandemią. Wątpliwość, dlaczego te ograniczenia zostały zwiększone właśnie teraz (8 maja), kiedy w całym kraju zmniejsza się uciążliwości i czemu na śmietnisku, gdzie nigdy nie gromadziły się tłumy, Karol Sitek wytłumaczył pogarszającą się sytuacją w gminie. Natomiast na pytanie, skąd mieszkaniec miałby wiedzieć o takim zarządzeniu, odpowiedź brzmiała, że informacja była podana na stronie internetowej urzędu, w gminnej gazetce (wydawanej raz w miesiącu) i na tablicach ogłoszeniowych, więc mógł się sam zapoznać. Tylko skąd miał wiedzieć, że tam są takie?

Zresztą tego zarządzenia nie ma na stronie internetowej, w dziale zarządzeń epidemicznych wójta i trzeba się solidnie naszukać w dziale aktualności... Punktu Odbioru Odpadów. Na tablicach ogłoszeń też się go nie znajdzie, mimo że wiszą na nich jeszcze na przykład wyblakłe informacje o sprzedaży opału na zeszłą zimę, a nawet zaproszenie na spotkanie ze... św. Mikołajem! Informacja w gminnej gazetce też różni się szczegółami od zarządzenia prezentowanego w oficjalnym serwisie gminy. Bez wątpienia walka z pandemią to bardzo poważna i konieczna sprawa, także w gminie Zebrzydowice, ale chyba nie w oparach śmieciowego i urzędniczego absurdu.

fot. pixabay

piątek, 5 cze 2020, JN

KOMENTARZE

  • Elf | 07/06 godz. 01:37

    Tak szczególnie w śmieciach siedzi wirus hehe. Uciekać!

  • jasnet.pl | 05/06 godz. 15:03

    Komentarze do tego tekstu zostały wyłączone! Minął okres dodawania komentarzy.

zobacz wszystkie komentarze

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

ARTYKUŁY

więcej

BLOGI

22/02

W co gra MZK?

29

18/02

Radni hipokryci

7

więcej blogów

KALENDARZ

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X