60 lat, rower i… nogi ze stali

Fot. Facebook

O niesamowitych kolarskich wyczynach Stanisława Abrachamczyka informujemy na naszych łamach od kilku lat. Urodzony w 1960 roku jastrzębianin przekonuje nas, że niemożliwe naprawdę nie istnieje. Pan Stanisław, który w miniony weekend wraz z innymi naszymi kolarzami walczył na trasach Tour de Silesia, ma za sobą udział w dwóch ultramaratonach, w ramach których pokonał w ciągu nieco ponad doby kolejno… 500 km (5-6 czerwca) i 610 km (3-4 lipca)!

Na początku czerwca reprezentujący ekipę Jas-Kółek zawodnik walczył w Ultramaratonie Piękny Zachód, gdzie pokonał wspomniany wyżej dystans pół tysiąca kilometrów. Abrachamczyk uczynił to w czasie 26 godzin i 37 minut, który dał mu 65. miejsce w klasyfikacji tej imprezy dla prawdziwych mężczyzn. Trasa ultramaratonu wiodła ze Świebodzina wokół Zielonej Góry w Karkonosze (z podjazdami w Karpaczu), wzdłuż górskiej granicy z Czechami i z powrotem pod Świebodzin.

Następnie na początku lipca 60-letni jastrzębianin pokonał 610 km na Mazurach, meldując się na mecie Pierścienia Tysiąca Jezior. Tu do przejechania na jeden raz była trasa spod Morąga przez Lidzbark Warmiński, Węgorzewo, Gołdap pod litewską granicę, a następnie przez Sejny, Augustów, Ełk, Mrągowo i Reszel ponownie pod Morąg. Ten (przyznajmy) “szalony” wyczyn nasz reprezentant zaliczył w czasie 28 godzin i 46 minut, który dał mu 97. miejsce w klasyfikacji generalnej oraz 78. w klasyfikacji open.

Można domniemywać, że to jeszcze nie koniec tegorocznych wyczynów niezwykłego jastrzębskiego kolarza, którego podziwiamy i któremu kibicujemy!

Źródła: Faceboook, pierscien.1008.pl

Wpisy na temat “60 lat, rower i… nogi ze stali”

  1. kto by mi kazał jeździć jak człowiek się w pracy nachodzi i narobi to nie ma ochoty nawet na rower wsiaśc widać że to emeryt to nich jeździ gratki

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Kalendarz Kibica

Przewiń do góry
radiator
Idzie zima. Czy przetrwamy i wystarczy nam pieniędzy?