Alarm w hipermarkecie

Jak potrafi być „wrażliwy” czujnik pożaru? No cóż, przekonali się o tym strażacy, którzy we wtorek, 8 lutego, około godziny 7.00 interweniowali przy ulicy Podhalańskiej. Specjalna czujka, w jaką wyposażony jest pobliski hipermarket, postawiła „na równe nogi” jastrzębskich ratowników. Na miejsce zdarzenia udały się dokładnie cztery zastępy straży pożarnej, a miasto wypełnił dźwięk strażackich syren… Szczęśliwie okazało się, że elektroniczny alarm był przysłowiowym dmuchaniem na zimne. Zaś „wrażliwa” czujka zareagowała na… parę wodną z pieca piekarni. Jednym słowem – brak zagrożenia pożarowego, brak osób poszkodowanych. I tak trzymać!

Wpisy na temat “Alarm w hipermarkecie”

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
radiator
Idzie zima. Czy przetrwamy i wystarczy nam pieniędzy?