Biało-czerwone Jastrzębie-Zdrój

Narodowe Święto Niepodległości już za nami. Tradycyjnie uroczyste obchody rozpoczęły się pod pomnikiem w Jastrzębiu Bziu. To tutaj kwiaty złożyli między innymi przedstawiciele władz miasta, związków kombatanckich czy służb mundurowych. Nieco później w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła odprawiona została uroczysta msza święta w intencji Ojczyzny. Po mszy zgromadzeni przeszli pod pomnik „Solidarności”, gdzie wspomniano tych, którzy przelali krew za naszą – to takie piękne, choć zapomniane słowo – Macierz.

Bezpośrednio spod kościoła „na górce” wyruszył Jastrzębski Marsz Niepodległości. Szczęśliwie aura okazała się łaskawa dla organizatorów, zaś łopoczące w słońcu biało-czerwone flagi szybko urosły do rangi znamienitego symbolu. Uczestnicy przeszli obok Dębu Katyńskiego przy ulicy Mazowieckiej, zaś na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego z ulicą Mazowiecką i Warszawską odśpiewali hymn narodowy – tutaj zamiast oklasków rozległ się dźwięk samochodowych klaksonów. Ostatecznie patriotyczny przemarsz zakończył się przy kościele pw. św. Katarzyny. A to wszystko w radosnym przemarszu przepełnionym optymizmem, ale także zadumą i refleksją nad tym, co umyka prostym definicjom i płynącemu nieubłaganie czasowi.

  1. Nareszcie otwarte jest rondo Al. Piłsudskiego /Graniczna. Bardzo długo to trwało. Za długo. Maksymalny czas prac, powinien się zamknąć w 3 miesiącach a to i tak za długo. Dlaczego, prace trwały tak długo? Co to za układ pomiędzy UM a firmą, która wykonała te prace?
    Żądamy wyjaśnień.

  2. Odprawienie mszy w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, nie zapewnia niczego prócz zła.
    Kler od setek lat niszczy Polskę i podpisuje się pod każdym draństwem wobec naszego kraju. Żeby się o tym przekonać należy przeczytać uważnie rozbudowaną historię Polski.

      1. Czyli czas na ciebie, Adam.
        Ruszaj. My cię nie chcemy w mieście, które musi się stać miastem ludzi porządnych, mądrych, życzliwych, uczynnych i szanujących współmieszkańców.

    1. Są dwie “Historie Polski” – prawdziwa i lewacka. Ty chyba studiowałeś tą drugą, ale i tak niewiele z tego zrozumiałeś.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis