Brak słów… Z nieba do piekła…

Zuzanna Fujak z tatą Pawłem; fot. Facebook (arch.)

Powiedzieć, że to ogromny pech, to nic nie powiedzieć… Kilka dni temu radowaliśmy się z pierwszej w historii zimowej olimpijki z Jastrzębia-Zdroju, czyli kwalifikacji biegaczki narciarskiej Zuzanny Fujak do kadry na rozpoczynające się 4 lutego Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Tymczasem niczym grom z jasnego nieba we wtorkowe przedpołudnie gruchnęła wiadomość, że 17-letnia nadzieja polskich nart nie pojedzie do Chin, ponieważ… „otrzymała pozytywny wynik testu na COVID-19”.

Polski Związek Narciarski zakomunikował 25 stycznia o godz. 11:04: „Zmiany w składzie naszej reprezentacji na XXIV Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Biegaczka narciarska Zuzanna Fujak otrzymała pozytywny wynik testu na COVID-19 i niestety nie wystartuje w igrzyskach. W miejsce Fujak powołana została Karolina Kukuczka, która zadebiutuje w IO”. Dodajmy, że podobny pech przytrafił się łyżwiarzom szybkim Karolinie Bosiek i Damianowi Żurkowi. Jak informuje tata Zuzanny, Paweł Fujak, nasza zawodniczka jak na razie przechodzi zakażenie „bezobjawowo”.

„Trzymamy się tego, że co nas nie zabije, to nas wzmocni” – mówi nam Paweł Fujak.

Miejmy nadzieję, że nasza dzielna dziewczyna z Kaszubskiej w najlepszy możliwy sposób odpowie złośliwemu losowi na ten paskudny cios. Przed Zuzanną Fujak jeszcze m.in. możliwości startu w Mistrzostwach Świata Juniorów w Norwegii oraz Europejskiej Olimpiadzie Młodzieży w Finlandii. Życzymy naszej mistrzyni, aby po wyzdrowieniu przekuła sportową złość na sukcesy w tych zawodach.

Źródło: Twitter / PZN

Wpisy na temat “Brak słów… Z nieba do piekła…”

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Kalendarz Kibica

Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis