Chciała zarobić i… teraz liczy straty

fot. pixabay

Niedawno 63-letna jastrzębianka powiadomiła o oszustwie na jej szkodę. Wyjaśniła, że zainteresowała się znalezionym na portalu internetowym ogłoszeniem o możliwości szybkiego zysku przy inwestycji walutowej. Gdy zadzwonił do niej rzekomy konsultant, wskazał stronę do zalogowania się i utworzenia konta w banku oraz poprosił o wpłatę 500 euro, którą kobieta dokonała.

Mężczyzna dzwonił codziennie, mówiąc, co robić i gdzie kontrolować osiągane zyski. Ponadto „konsultant” polecił jastrzębiance ściągnięcie na telefon programu do zdalnej obsługi, po zainstalowaniu którego uzyskał dostęp do pulpitu i wszystkich danych na urządzeniu kobiety. Następne transakcje na koncie 63-latki odbywały się już bez jej udziału i zgody. Wypłacono dwa razy po 2000 euro oraz 450 euro, po czym usiłowano wyłudzić trzy kredyty w kwocie: 50 tysięcy, 13 tysięcy oraz 10 tysięcy złotych. Na szczęście bank zablokował te transakcje i nie doszło do sfinalizowania umowy kredytowej. (źródło: KMP Jastrzębie-Zdrój)

  1. Zamiast piętnować oszustów, piętnujecie tę kobietę. Z opisu wynika, że wcale nie posiadała Bóg wie jakiej fortuny. Jak można szydzić z ofiary? Ludzie nie odróżnicie zła od dobra. Złodziej jest zaradny, a jego ofiara to frajer i głupek? Gdyby chodziło o waszą mamę, babcię, koleżankę też byście się z niej wyśmiewali? Nie znasz dnia ani godziny, kiedy ciebie też ktoś wykantuje, wykoleguje, wrobi, okradnie itp. Co wtedy zrobisz?

    1. bardzo dobrze jej tak

      Tylko puste lub zachłannne łby (chytry dwa razy traci) mogą dać się w dzisiejszych czasach tak pięknie wyrolować.Tym bardziej że wszędzie trąbią dookoła, telewizja , radio, ogłoszenia w blokach żeby uważać na różnego rodzaju oszustów!!!! Wczoraj się tępa, zachłanna baba urodziła?? Trzeba dmuchać na zimne i mieć trzeźwe i nieufne spojrzenie na wszystko i wszystkich.

  2. Lili.
    Tak to bywa jak ktoś jest tak chciwy na pieniądze .
    Po co tej babuni były potrzebne te pieniądze jak już tyle miała .
    Później chodzi taka babunia i płacze że ma małą emeryturę ,jak to jest jej ciężko i jak to ona jest nieszczęśliwa .
    Ściskają te pieniądze ,jedzą suche bułeczki i narzekają i taka babcia logicznie nie pomyśli że takich transakcji nie załatwia się telefonicznie ,nie dała się nabrać na wnusia ,wykorzystał inny oszust i oskubał .

  3. Dobrze jej tak.

    Pusty łeb u baby to i potem puste konto. Jakim cofniętym w rozwoju trzeba być żeby dać się tak wyrolować przez jakiegoś ” konsultanta” i to jeszcze przez telefon.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis