Co najpierw?

Jastrzębie ma być turystycznym miastem. Już nie tylko atrakcyjnym dla samych mieszkańców, ale też dla przyjezdnych z bliska i z daleka. Tak jest zapisane w strategii miasta. I już te zamierzenia są realizowane. Powstał Żelazny Szlak Rowerowy, który cieszy się coraz większym powodzeniem, a miasto ma apetyt na tytuł rowerowej stolicy Polski. Został przeprowadzony I etap rewitalizacji Ośrodka Wypoczynku Niedzielnego. Najbardziej ma profitować jednak dzielnica Zdrój. Trwają prace w okolicach Parku Zdrojowego, dobiega końca budowa Sali Koncertowej, która ma być muzycznym szlagierem regionu, rozpoczęły się prace przy budowie Instytutu Dziedzictwa i Dialogu na obszarze byłej kopalni Moszczenica. Wszystko wygląda bardzo obiecująco, ale… pojawiły się problemy. I to nie całkiem nowe.

No bo jak korzystać z tych wszystkich atrakcji, kiedy nie wiadomo, jak się tam dostać. Te ambitne plany są jeszcze w powijakach i mieszkańcy cieszą się z nich, ale wytykają, że już teraz trudno zaparkować w pobliżu. A co będzie jak będą zrealizowane?

„Bardzo się cieszę, że nasze miasto się rozwija. Jeżeli chodzi o miejsca parkingowe to szkoda gadać. Chodzę z dzieckiem zaraz naprzeciwko do ośrodka rehabilitacyjnego i widzę, że niektórzy ze szkoły muzycznej parkują pod ośrodkiem, a potem Ci rodzice od dzieci niepełnosprawnych nie mają gdzie stawać. Niech ktoś pomyśli o tych rodzicach, jak również o uczniach szkoły i zrobi większe parkingi” – pisze jedna z czytelniczek.

„Wszystko pięknie, musi jednak być małe ‘ale’, gdzie zaparkują miłośnicy muzyki, których ta sala koncertowa ma przyciągnąć, jak to zostało ładnie określone z ‘szerokiego regionu’. Niestety, wychodzi na jaw typowy dla Jastrzębia brak perspektywicznego spojrzenia na miasto. Począwszy od prezydentów i odpowiedzialnych za to pracowników urzędu. Odbierając dziecko ze szkoły muzycznej już jest problem z parkowaniem, a planujemy koncerty (…) Problem parkowania dotyczy wszystkich obiektów użyteczności publicznej w mieście: kino, hala, lodowisko, OWN, basen w Zdroju… a za chwilę sala koncertowa… URZĘDNICY MYŚLEĆ to nie boli” – wtóruje inny czytelnik

Dotąd część samochodów mogła parkować na „dzikim” parkingu, a właściwie wertepie między Parkiem Zdrojowym a ulicą Witczaka, bo jaki był, to był, ale był, ale ostatnio go zlikwidowano, ponieważ zaczęto budowę Placu Zdrojowego. I słusznie, ale od razu pojawiły się trudności z parkowaniem. Wywołuje to liczne protesty i krytyczne uwagi. A co na to Urząd Miasta?

„Teren parkingu, do którego tak przyzwyczajeni są jastrzębianie, de facto jest częścią parku i nigdy ani historycznie, ani w planach architektonicznych nie był przeznaczony do pełnienia takiej funkcji. Naturalne stało się, że wraz z kompleksową modernizacją Parku Zdrojowego, chcemy go uporządkować i przywrócić mu dawny blask. Stąd też plan budowy placu zdrojowego – miejsca przyjaznego mieszkańcom i funkcjonalnego.

Nie podlega wątpliwości, że ta przestrzeń publiczna wymagała od dawna kompleksowego zagospodarowania. W ślad za projektem budowlanym miasto otrzymało zgodę Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach.

Budowa placu zdrojowego nie sprawiła jednak, że w Zdroju jest mniej miejsc parkingowych.

Inwestycja jest już realizowana, a w międzyczasie powstały nowe miejsca postojowe w miejscu dawnego śladu ulicy Witczaka. Biegnie on od obecnej ulicy Witczaka aż po Dom Zdrojowy. Można zatem parkować samochody na terenie zacienionym. Obok nowych budynków TBS-u powstało dodatkowych 50 miejsc postojowych. Ponadto w dzielnicy Zdrój znajdują się już miejskie parkingi oraz lokalizacje, w których możliwa jest budowa kolejnych miejsc postojowych (w rejonie dworca autobusowego przy ul. Broniewskiego oraz w ciągu ulicy 1 Maja). W tych miejscach zostanie stworzone więcej miejsc postojowych” – zapewnia rzecznik Urzędu Miasta Izabela Grela

Jak sytuacja wygląda, można było zaobserwować podczas letnich imprez organizowanych w Parku. Widać, że MOK trafiał w gusty mieszkańców, bo pojawiali się licznie, chociaż jeszcze o tłumach trudno mówić. Natomiast już teraz zaparkować auto graniczyło wręcz z cudem i pojawiały się lokalne korki. Parkowano, gdzie się da, na każdym wolnym skrawku, przy blokach, na chodnikach, na terenach zielonych. Na krótkim starym śladzie ulicy Witczaka szybko zabrakło miejsca. Samochody blokowały się wzajemnie. W Zdroju zawsze nie było dość miejsc parkingowych, nawet w dni powszednie, do tego z mocno wadliwym systemem parkometrów. A co dopiero przy masowych imprezach czy po otwarciu atrakcyjnych obiektów. Mieszkańcy bloków TBS nie uważają, że mają dość miejsc parkingowych, nawet przy tych 50-ciu. Ilość miejsc parkingowych na ulicy 1 Maja może być nawet zmniejszona, przy planach zamiany jej części na deptak. Przemarsz z parkingu przy dworcu autobusowym przy ulicy Broniewskiego, do góry ulicą Kościuszki to na pewno nie jest lekki spacer, szczególnie dla osób starszych.

Oczywiście, że miejsca parkingowe to bolączka każdego miasta, Jastrzębia też. Dlatego może warto plany układać i realizować kompleksowo i według właściwej kolejności? Może warto rozważyć najpierw budowę parkingów, zanim zacznie się oddawać obiekty użyteczności publicznej, które mogą być licznie odwiedzane? Szczególnie, jak się likwiduje dotychczasowe, nawet te „dzikie”. Żadna komercyjna galeria handlowa nie otworzy się bez miejsc parkingowych. Oczywiście, że można potem być z nich dumnym i dopisywać je do swoich zasług, nie zwracając uwagi na uciążliwości, które też one wywołują, dla korzystających z nich, jak i okolicznych mieszkańców.

A może poszukać innych rozwiązań, stosowanych z powodzeniem gdzie indziej? Może na przykład wykorzystać parkingi dalej położone, jak ten przy ulicy Broniewskiego, czy te przy Hali Widowiskowo-Sportowej, przy JSW, czy przy marketach na osiedlu VI, czy inne nowo budowane w dalszych miejscach, ale zapewniając skuteczne połączenie autobusowe z nimi? Nie co godzinę, ale wahadłowe, w razie potrzeby nawet co 10 minut. Takie systemy są już stosowane w rozwiniętych miastach i nazywają się P+R – Park&Ride, czyli parkuj i jedź. Z pewnością nie są to proste sprawy i wymagają wiele rozważań. Może są też inne rozwiązania, nad którymi warto się pochylić. Ale jak to zauważył czytelnik, właściwe myślenie zawsze się opłaca.

Wpisy na temat “Co najpierw?”

  1. Jak sytuacja wygląda to można się przekonać każdego popludnia w okresie grzewczym,na osiedlu 1000 lecia czy na os przyjaźń,na balkon wyjść nie można, przewietrzyć mieszkania nie ma szans, to jest ekstremalna turystyka, wieczny smród palonych starych palet i mebli w piecach

  2. TU sie podejmuje decyzje bez kompletnej wyobrazni.CZekamy na zmiane wladz miejskich,dopiero wtedy cos sie zacznie z sensem i dla dobra mieszkancow.Poki co ,to jest dno.

  3. Park&Ride w J-biu, to tylko Ania z lizakiem mogła wymyśleć. Zanim dojde z babcią do parku, po wspinaczce pod szkole muzyczna to babcia padnie na zawal.
    Dziekie Panie, ze mamy Anie.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Również warto przeczytać
Trudny kompromis
PSE
Budowa linii 400 kV Godów – Pawłowice wchodzi w kolejny etap prac. To strategiczna inwestycja dla Śląska. Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. zakończyły prace nad studium wykonalności projektu budowy linii 400...
"Towaaar przywieźli!!!"
b1cbfb2c
Taki obrazek rodzajowy. Była trzecia, może czwarta nad ranem. Za oknem panowały wciąż grudniowe ciemności. Do pokoju, w którym spałem, wkradał się anemiczny snop światła. Wstałem, przetarłem z dziecięcą manierą...
Ile kosztuje magister?
studies-g0a9142017_640
Wpisujemy kilka niepozornych słów. „Pisanie prac magisterskich – Jastrzębie-Zdrój”. Potem machinalnie przyciskamy klawisz „enter”. Zaś efekt naszej zapobiegliwości szybko zostaje wynagrodzony. Ekran komputera wypełniają najpopularniejsze ogłoszenia. „Gotowe prace dyplomowe, eseje...
Czy kolej wróci do Jastrzębia?
IMG_20220810_061634
Aby przyciągnąć turystów z zaborów pruskiego, rosyjskiego i Austro-Węgier do obecnego Jastrzębia-Zdroju (kiedyś Bad Koenigsdorff Jastrzemb), wybudowano kolej i stację kolejową. Dla kolejarzy oraz obsługi pociągów postawiono niedaleko dworca budynek,...
Dzieci to zbędny balast?
boy-g6a0eea0e9_640
Co robią nasze dzieci po szkole? Kto powinien sprawować nad nimi opiekę? Kiedy już szkolny plecak wyląduje niedbale w kącie? W sposób naturalny nasz wybór pada na rodziców. Ci jednak...
JSW: "Popłyną" unijne miliony
jsw04-2
JSW S.A. ogłosiła rozpoczęcie nowych programów redukcji emisji metanu, których budżet wyniesie 23 mln euro podczas środowej, 7 września, konferencji „Metan z kopalń węgla kamiennego – stan aktualny i wyzwania”....
Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis