Co się z nami dzieje?

Takie obrazki nie są rzadkością w jastrzębskim krajobrazie. Wściekli jastrzębianie, których mijamy na chodniku, spotykamy w miejskich autobusach czy na spacerze z psem, mówią wiele o przemianach, jakie zaszły w naszym społeczeństwie. Czy zawsze tak było? Czy dopiero teraz przekraczamy wszelkie dopuszczalne granice? Wbrew pozorom to pytanie nie ma w sobie nic z prowokacji. Raczej bliżej mu do stwierdzenia faktu. Smutnej konstatacji, że coś się z nami porobiło. Że przekroczyliśmy jakąś niewidzialną granicę. Przeszliśmy mityczny Rubikon.

fot. SM Jastrzębie-Zdrój

„Czasem nie mam ochoty wracać do domu, bo boję się tego, co mogę zastać na klatce. Jak nie zakapturzone nieroby z piwskami na parapecie, to wiecznie ulotki porozwalane pod skrzynkami. O popisanym wszystkim, co nadaje się do popisania, nie wspominając. Wstyd mi przed rodziną i znajomymi, że mieszkam w takim chlewie. Nie mogę doczekać się dnia, kiedy się stąd wyprowadzę”. Ten komentarz naszego Czytelnika pojawia się jako pierwszy. Nie bez przyczyny. Okazuje się bowiem, że jest reprezentatywny dla większości wpisów, jakie ukazały się pod zdjęciami jednej z klatek schodowych. A ta jak ulał pasuje do zacytowanego powyżej opisu. Mówiąc wprost: nikt przy zdrowych zmysłach nie zgodziłby się zamieszkać w uwiecznionym przez obiektyw aparatu bloku. A przecież mieszkamy w takich – nierzadko jeszcze gorszych – miejscach.

„Widać po klatkach, kto w Jastrzębiu-Zdroju mieszka. Część to hołota, która nie potrafi się zachować. Co tu wymagać? Większość to górnicy, którzy kulturą nie grzeszą. I dzieci tak też wychowane” – pisze niejaki „MakrY”. W sukurs Czytelnikowi idą pozostali – oni także nie mają najlepszego zdania o swoich sąsiadach. Ktoś mówi o „pijanym panu, który ma problem z otwarciem drzwi do bloku, więc zaczyna kopać, szarpać i… w końcu wyłamuje zawiasy”. Ktoś wskazuje na dyrektora szkoły na emeryturze wysypującego zawartość popielniczki przez balkon na jednym z jastrzębskich osiedli. Ktoś inny zastanawia się, jak nazwać tych, którzy dewastują klatki schodowe – króliczoki, syfiarze, brudasy?

Kolejny obrazek z jastrzębskiego podwórka. I kolejna interwencja Straży Miejskiej. Tym razem czujne oko monitoringu „wyłapało” dwóch entuzjastów sportów walki, którzy dali próbkę swoich umiejętności. „20 minut po północy operator zauważył w kamerze monitoringu miejskiego dwóch mężczyzn, którzy urządzili sobie spacer środkiem ulicy Małopolskiej. Po chwili jeden z nich postanowił pochwalić się swoimi umiejętnościami bokserskimi, obierając na przeciwnika tablicę rozkładu jazdy oraz wiatą przystankową. Do popisów dołączył kolega i wspólnie próbowali „pokonać” skrzynkę zasilającą. Dzięki szybkiej reakcji strażników miejskich, mężczyźni nie zdołali zniszczyć mienia. Przeprowadzone czynności służbowe wykazały, że obaj byli pod wpływem alkoholu. Tym razem skończyło się na mandacie karnym w maksymalnej wysokości” – informowała Straż Miejska w Jastrzębiu-Zdroju.

Co się z nami dzieje? To pytanie powraca za każdym razem, kiedy lokalne media donoszą o kolejnym dramatycznym zdarzeniu. Kilku wyrostków pobiło mężczyznę w autobusie. I to tylko dlatego, że ośmielił się zwrócić im uwagę. Gdzie indziej dwóch kierowców-osiłków skatowało kierującego skuterem 16-latka. Znowu ktoś inny zorganizował wieczór kawalerski, którego główną atrakcją było (zamiast wyskakującej z tortu półnagiej piękności) zdewastowanie przez przyszłego pana młodego lokalu. Na tym nie koniec. Bo ta agresja przenosi się także do wirtualnego świata. „Uzbrojeni” w anonimowość internauci prześcigają się w pomysłach na obrażanie swoich domniemanych wrogów. Piętrowe wulgaryzmy przyjmują coraz bardziej wyrafinowaną formę. A poziom nienawiści rośnie z każdym kolejnym wpisem.

Ale ta smutna prawidłowość, zapisana w kolejnych „wersach” kroniki policyjnej, dotyczy także płci pięknej. Pokazuje dobitnie, że kobiety stają się z roku na rok silniejsze, a słabi mężczyźni szukają ujścia dla swoich frustracji poza domem? Jedno nie ulega wątpliwości: płeć piękna – także tutaj, na jastrzębskim podwórku – zaczyna przejmować najgorsze męskie wzorce zachowań. Taki obrazek rodzajowy. Młoda dziewczyna wygraża na całe osiedle: „Ja temu ch… wi jeszcze pokażę!” Wszystko wskazuje na to, że pokłóciła się ze swoim chłopakiem. A swój żal postanowiła zakomunikować całemu światu. „Co on sobie myśli?! Że może traktować mnie jak sz…tę?!” – pyta przechodzących przechodniów. Niegdyś łagodzące zwyczaje, teraz kobiety emanują agresją, ich słownictwo roi się od wulgaryzmów, a przystanki autobusowe okupują niewiasty z „fajką” w ustach. Nowy trend? Nowa moda? Nowy styl? No cóż, powie jeden z drugim, czasy się zmieniają. To prawda. Ale coraz częściej wielu z nas nie potrafi za tymi zmianami nadążyć. Smutne. I zarazem prawdziwe.

Co się z nami dzieje? To pytanie pada już po raz trzeci. I po raz trzeci pozostanie bez odpowiedzi. Głównie z tego powodu, że jego adresatem jesteśmy my wszyscy. Bez wyjątku. My, którzy palimy na przystankach, „rzucamy mięsem” w miejscach publicznych, grozimy światu zaciśnięta pięścią… Jest z nam z tym lepiej? I chociaż Jastrzębie-Zdrój nie jest tu wyjątkiem, to pytanie kierujemy właśnie do jastrzębian. Bo to ich los leży nam na sercu…

  1. Obszczymur nigdy nie dorośnie ,patologia przechodzi z pokolenia na pokolenie ,tatuś nierób ,synuś nierób ,złodziej ,kryminalista i taki żyje na klatce schodowej wyspi się koleś da papierosa a pod sklepem jakiś emeryt da złotówkę na piwko ,tak wesoło i beztrosko żyje nierób .
    Takich nierobów przybywa z roku na rok ,będzie ich tak dużo że ludzie będą się bać z domu wychodzić ,już ludzie są zaczepiani żeby dać im parę groszy .

  2. Kierowca Bombowca

    No to wkońcu nieroby czy górnicy? Jedno przeczy drugiemu. Po czym poznajecie, że to górnicy? W hełmach piwo piją z kilofami?

  3. Co się dzieje??…..nie wiecie?? Jeszcze więcej tolerancji, bezstresowego wychowania, brak kary i świadomość bezkarności. Bo taki młody człowiek widzi, że i tak mu nic nie zrobią bo nie mogą. Nie ma kary adekwatnej do czynu, nie ma odpowiedzialności za swoje czyny. A czemu?? Bo z dobrobytu w d.xiia..ch się poprzewracało. Nietykalni zombie z telefonami snujący się bez celu po ulicach. Produkujemy chore społeczeństwo, a potem dziwimy się “co z tymi ludźmi” !!!!!

  4. Mój sztygar mawiał że najgorsza kara czy dla niego czy dla tych których karał jest kara finansowa gdyby były nakładane i egzekwowane i oczywiście odczuwalne może coś by się zmieniło w mentalności wielu mieszkańców sjz

    1. No tak. Ale do tego trzeba świadków i zgłoszenia jakiegoś przewinienia. A większość siedzi cicho, jak strusie z głową w piasku…
      Co do zachowania młodzieży: są to efekty wprowadzania “zasad” wychowawczych czerwono-liberalnej, marksistowskiej swołoczy. Szkoła nie może karać, rodzic nie może karać, policja ma ograniczone możliwiści w karaniu. Brak karności kończy się wysypem chamstwa i nakręcaniem przez marksistów podziałów. Dziel i rządź. Nie maja argumentów to wrzeszczą i popisują się chamstwem. I jak walczyć z tym bydłem, które ma wsparcie medialno-finansowe?
      Część ludzi milczy, część schodzi chwilowo do ich poziomu, nazywając chamstwo po imieniu. Przy braku świadomości większości ludzi o tym, co dzieje się na świecie i kto “pociąga za sznurki”, musimy chyba upaść cywilizacyjnie jeszcze niżej…

      1. A czego się czepiasz liberałów?! Masz dowody, że to oni mają taki wpływ na młodzież?
        Akurat Ciebie znam, koleżko i dobrze wiem, że nie jesteś lepszy, ale nagle o tym zapomniałeś.

        1. O tych “liberałach” nawet nie skomentuję…
          “Akurat Ciebie znam” – no cóż, po komentarzu wnoszę, że nie znasz…

  5. Nic się z nami nie dzieję , po prostu brakuje PRL-u i milicji z pałami którzy by raz dwa zrobili porządek z takimi gnojami, nikt się wtedy z nimi nie patyczkował tylko brali na gubernię gównarzerię i pałowali do zesrania a dziś obszczymur jeden z drugim śmieje sie policjantowi w twarz a policja ich ewidentnie się boi skrzywdzić bo moga ponieść surowe konsekwencje za niby ”przekroczenie uprawnień” włącznie ze zwolnieniem ze służby. Takie mamy prawo przeciw debilom.

  6. To jest bezstresowe wychowanie i egoizm ludzi którzy którzy patrzą na swój nochal i mają w d….pie innych więc łatwo o takie zachowania

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
Poprzedni
Następny