Czy GieKSa pójdzie za ciosem?

W normalnych okolicznościach pojedynek GKS Jastrzębie z Zagłębiem Sosnowiec elektryzowałby kibiców w obu miastach. Dość przypomnieć, jak wyglądały spotkania między obiema ekipami dwie dekady temu, w nieokiełznanych latach dziewięćdziesiątych. Teraz jednak, w dobie “pandemii”, nawet takie mecze odbywają się przy pustych trybunach. Przyznać trzeba, że zawody bez kibiców to jak potrawa bez soli…

Nie zmienia to jednak faktu, że mecz GieKSy z Zagłębiem ma swój odpowiedni ciężar gatunkowy. Oba zespoły spisują się poniżej oczekiwań, w rezultacie czego mają na swoich kontach odpowiednio siedem i osiem punktów. O ile jednak jastrzębianie zaczęli ostatnio wreszcie wygrywać (Opole, Olsztyn), o tyle obecna ekipa Dawida Gojnego czeka na zwycięstwo od niemal dwóch miesięcy. Władze naszego klubu wytrzymały ciśnienie i nie zwolniły Pawła Ściebury, pod którego wodzą zespół zaczyna czynić kroki do przodu. Nie można tego powiedzieć o zarządzie Zagłębia, który dokonał już zmiany na stanowisku szkoleniowca.

Dla naszego zespołu ostatnie mecze w 2020 roku stanowią ogromną szansę na… uratowanie tego paskudnego okresu. Zwycięstwa w ciągu całych dwunastu miesięcy można policzyć na palcach jednej ręki, a okupowanie przedostatniej pozycji przed zimą chluby nam nie przynosi. Gdyby rok temu ktoś powiedział, że będziemy mimo wszystko cieszyć się z siedemnastej lokaty (bo nie jest ona spadkową), zostałby uznany za frustrata.

Na finiszu rundy jesiennej jastrzębianie mają sporą szansę na nadrobienie straty do środka tabeli. Po Zagłębiu czeka nas “mecz na szczycie” z Sandecją Nowy Sącz i tu pod żadnym pozorem nie można pozwolić sobie na porażkę. Następnie w ostatnim meczu u siebie podejmiemy w “górniczych derbach” GieKSę z Bełchatowa, zaś na koniec zagramy z Resovią, oczywiście o ile pogoda w środku grudnia na to pozwoli.

A potem niech ten przeklęty rok się skończy i oby kolejny był choć trochę lepszy…

Komentarze

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Najnowsze informacje

Zapowiedzi

Galerie zdjęć

Przewiń do góry
Poprzedni
Następny