“Czy kupię jabłko z robakiem?”

A może Wy też zadacie podobne pytanie, drodzy Czytelnicy? (fot. pixabay)

„Czy kupię jabłko z robakiem?” – nasz Czytelnik wybrał się niedawno na miejskie targowisko i zadał to pytanie sprzedającej, raczej młodej dziewczynie. No cóż, jej mina wyrażała skrajną kosternację i chyba potraktowała bohatera naszego newsa jak osobę… niespełna rozumu. Zresztą, posłuchajcie sami…

„Byłem ostatnio na targu, chciałem kupić parę jabłek. Wybór naprawdę duży – owoce ładne, świecąca skórka, błyszcząca. Zapytałem panią, czy znalazłaby jedno jabłko z robakiem w środku? A ona na to, że ma wszystkie jabłka zdrowe, czyli bez robaków. Faktycznie, teraz chyba się już nie kupi jabłka bez chemii i z robakiem w środku. Ale czy takie jabłka są smaczne i zdrowe?” – pyta pan Marek.

  1. Pewnie że z robaczkiem sa zdrowe! Kiedyś sadownik opowiadał że trzeba robić 25 oprysków w sadzie na jabłka aby się nie psuły. To trzeba zadać sobie pytanie,czy te jabłka są zdrowe?!

  2. Z chęcią bym takie jabłka kupił,bo wiem że nie sa pryskane chemią wszech obecną. Jemy takie jabłko,ale czy tam jest jeszcze zdrowe?

  3. Niestety już jesteśmy chemiczni. Można powoli powiedzieć robotami. Przyroda i człowieczeństwo już zanika . Przykre ale prawdziwe.

  4. Ja dziś kupowałam jabłka na targu, chciałam kilogram małych jabłek, dostałam półtora kilo w tym trzy ogromne oczywiście swa nadpsute.Więcej tam nie kupię.

  5. Mam przysłowiowego ” bzika ” na punkcie zdrowej żywności. Mam małe gospodarstwo gdzie prowadzę hodowlę drobiu i nie tylko , unikając paszy i środków chemicznych. Całkowicie w dzisiejszych czasach chemii w żywności ustrzec się nie da, nie mniej trzeba ją ograniczać . Moim zdaniem, największą trucizną są wyroby wędliniarskie , nikt nad tym nie panuje ile chemii wtłaczane jest do mięs i wędlin. Lekarze onkolodzy twierdzą ,że to żywność jest główną przyczyną wzrostu zachorowań na raka.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry