Czy młody tata znów odpali?

Jakub Bucki (nr 5); fot. Facebook / Klub JW

Przed siatkarzami Jastrzębskiego Węgla niecodzienne – jak na fazę zasadniczą – wydarzenie. W środę o godz. 17:30 w Olsztynie, a następnie w sobotę w Jastrzębiu-Zdroju o godz. 14:45 podopieczni Luke’a Reynoldsa zmierzą się z zajmującym 11. miejsce w PlusLidze Indykpolem AZS Olsztyn. To efekt nadrabiania zaległości z 9. kolejki spotkań, która teoretycznie miała odbyć się w październiku, ale praktycznie w całości została storpedowa na przez koronawirusa. Pojedynek w stolicy Warmii to właśnie zawody zaległe, natomiast rewanż w Hali Widowiskowo-Sportowej to już zmagania bieżące.

Faworytami dwumeczu będą nasi siatkarze. Warto byłoby pokusić się w nim o komplet sześciu punktów, bowiem ścigające nas w tabeli ekipy z Gdańska i Warszawy, a także Zawiercia i Rzeszowa nie mają zamiaru odpuszczać. Oczywiście truizmem jest wspominać, że łatwo nie będzie, ale – jak wszyscy doskonale wiemy – w PlusLidze nie ma słabych drużyn, o czym “pomarańczowi” boleśnie przekonali się niedawno w Nysie.

Na szczęście mały kryzys najwyraźniej już za naszym zespołem. Porażki ze Stalą i Vervą Warszawa znalazły się w cieniu okazałego triumfu w Bełchatowie. Jeśli jastrzębianie zagrają na swoim normalnym poziomie, zarazem zachowując skuteczność w polu zagrywki, to powinno być dobrze. W ekipie z Olsztyna nie ma już naszego prześladowcy z poprzednich lat, czyli Czecha Jana Hadravy, który parokrotnie napsuł nam sporo krwi, a obecnie występuje w Cucine Lube Civitanova.

– Myślę, że nawet pomimo tych dwóch wcześniejszych porażek, wciąż byliśmy na właściwych torach. Przecież już w meczu z Warszawą przez dwa i pół setach potrafiliśmy grać na najwyższym poziomie. Potem trochę to się zmieniło. Ostatecznie zanotowaliśmy dwie przegrane z rzędu. W Nysie było duże rozczarowanie, z Warszawie mieliśmy świetny start, a później nas zastopowało. Ale w Bełchatowie udowodniliśmy, że jak się rozkręcimy i złapiemy swój rytm, to prezentujemy siatkówkę na najwyższym poziomie – ocenił w rozmowie z Marcinem Fejkielem z oficjalnej strony klubu trener Luke Reynolds.

Na koniec warto dodać, że właśnie w tym momencie sezonu okazało się, jak dobrze jest mieć szeroką kadrę. Dowodem na to był mecz ze Skrą, w którym świetnie zaprezentowali się Jakub Bucki i Eemi Tervaportti.

Dla tego pierwszego dodatkowym “powerem” okazały się narodziny córki. Młody tata nie ukrywa, że rodzinne szczęście bardzo pozytywnie wpłynęło na jego formę. – To oczywiście dodatkowa motywacja, bo czujesz się odpowiedzialnym za kolejną osobę. Próbuję robić, wszystko, aby sprawdzić się w nowej roli, jako mąż i tata – powiedział z uśmiechem Jakub Bucki.

Źródło: jastrzebskiwegiel.pl

TerminarzI r.II r.
Warta
Resovia
Będzin
ZAKSA
Verva
Skra
Nysa
Trefl
Olsztyn
Katowice
Ślepsk
Czarni
Cuprum
3:2 (w)
3:0 (d)
3:1 (w)
1:3 (w)
2:3 (d)
3:0 (w)
3:0 (d)
3:0 (d)
1:3 (w)
3:0 (d)
3:1 (w)
3:1 (d)
3:0 (d)
1:3 (d)
3:0 (w)
3:1 (d)
1:3 (d)
3:2 (w)
3:2 (d)
1:3 (w)
3:1 (w)
3:2 (d)
3:2 (w)
3:0 (d)
3:0 (w)
05.03 (w)
Liga Mistrzów
Eliminacje
Stroitiel Mińsk
Dyn. Apeldoorn
Fino Kaposvar
Arcada Gałacz
Faza grupowa
Zenit Kazań
ACH Lublana
Berlin RV


3:0 (d)
3:0 (d)
3:0 (w)
3:0 (w)

0:3 (w)
0:3 (w)
0:3 (w)







0:3 (w)
0:3 (w)
0:3 (w)
PlusLiga
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
ZAKSA Kędzierzyn
Jastrzębski Węgiel

Trefl Gdańsk
Resovia Rzeszów
Verva Warszawa
Skra Bełchatów
Warta Zawiercie
AZS Olsztyn
24
24
25
25
24
24
23
24
66
53
47
46
45
42
38
31
22:2
19:5
16:9
17:8
16:8
13:11

13:10
10:14
9.
10.
11.
12.
13.
14.
GKS Katowice
Cuprum Lubin
Ślepsk Suwałki
Stal Nysa
Czarni Radom
MKS Będzin
24
24

23
24
25
24
29
28
27
23
22
7
10:14
9:15
9:14
5:19
7:18
2:22

Komentarze

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Najnowsze informacje

Zapowiedzi

Galerie zdjęć

Przewiń do góry
Poprzedni
Następny