1. Będą potrzebni jak zmieni się im zadania . Choćby byli by tą „niby policją” dla rowerzystów. A miałem zdarzenie gdy straż jadąc samochodem drogą widząc rowerzystę ,jadącego całą szerokością chodnika, ludzie uciekają na trawnik a droga rowerowa była zaraz obok ,nic nie zrobili tylko wbili wzrok w telefony żeby tylko nie interweniować i pojechali jak gdyby nic się nie stało . A gdyby się coś stało….?

  2. Analogicznie jak w Żorach, zlikwidować, a zaoszczędzone pieniądze (przecież nie tylko etaty, ale i sprzęt, samochody i ich utrzymanie, utrzymanie pomieszczenia, które można wynająć za pieniądze) przeznaczyć na dodatkowe etaty w policji, np. na dodatkowe patrole nocne dzielnicowych. O ile, jak chyba wszyscy, nie pałam przesadną miłością do panów policjantów (a zwłaszcza drogówki), to stety-niestety – swoją rolę w mieście mają i dobrze, jeśli ją będą w stanie dobrze wypełniać ku naszemu wspólnemu bezpieczeństwu. Nie będzie to na rękę lokalnym pijaczkom, małym przestępcom, złodziejaszkom i wszelkiej maści „niebieskim ptakom”, ale większości wyjdzie to na dobre.
    A dublowanie i tworzenie „niby-policji” z całym dodatkowym zapleczem nie ma sensu. Może stwórzmy jeszcze Straż Osiedlową, Powiatową, Straż Ochrony Radnych, Straż OWN-u… ?
    Bez sensu…

    1. Przynajmniej do braku masek się nie przyczepiają. A po co więcej policji ma być, potem chodzą po galeriach i za maski karaja i wypłaty z naszych podatków. Na ulicę pilnować porządku na drogach pispatrol.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry