Czy w Gdyni skrzywdzono GieKSę?

Fot. gksjastrzebie.com

Nie milkną echa piątkowego spotkania piłkarzy GKS Jastrzębie w Gdyni. Porażka z Arką nie jest wprawdzie niespodzianką, ale biorąc pod uwagę przebieg zawodów, wynik mógł być inny. Tuż po meczu trener Paweł Ściebura nie ukrywał zdenerwowania, choć odżegnywał się od chęci krytykowania arbitrów.

Kto oglądał mecz ten widział, jak graliśmy i jak się prezentowaliśmy. Skłamałbym, gdybym powiedział, że wygrała drużyna lepsza, bo tak nie było. Uważam, że to my byliśmy zespołem lepszym i przegraliśmy nie do końca zasłużenie. Nigdy nie komentuję pracy sędziów i nigdy nie będę tego robił, natomiast uważam, że w dwóch przypadkach były to sytuacje bardzo klarowne i bardzo oczywiste – powiedział szkoleniowiec na pomeczowej konferencji prasowej.

Paweł Ściebura miał tu na myśli m.in. sytuację, po której padła jedyna bramka. Jak się okazuje, zanim piłka trafiła do Macieja Rosołka, została wyekspediowana z rzutu wolnego z toczącej się piłki (a mamy tu przecież do czynienia ze “stałym fragmentem gry”). Sędzia powinien był zatrzymać akcję i nakazać Arce ponowne jej rozpoczęcie ze stojącej futbolówki. – Oczywiście mogliśmy temu zaradzić, natomiast po to są przepisy w piłce nożnej, aby je respektować i brać za nie odpowiedzialność – podsumował szkoleniowiec. Drugą z opisywanych przez szkoleniowca GieKSy sytuacji to brak czerwonej kartki dla rywala za faul na wychodzącym na czystą pozycję Danielu Ruminie.

Tymczasem teraz, kiedy dostępny jest już skrót meczu i możemy na spokojnie go przeanalizować, okazuje się, że wiele kontrowersji budzić musi także sytuacja z 12. minuty. Wówczas po strzale Daniela Ferugi piłka odbiła się od poprzeczki, a następnie od murawy i wyszła w pole. Można jedynie żałować, iż w Fortuna I Lidze nie ma systemu VAR, bowiem nie można wykluczyć, że piłka pełnym obwodem przekroczyła jednak linię bramkową!

To by oznaczało, że w tym momencie GieKSa prowadziłaby 1:0 i przypuszczalnie dosłownie kilkadziesiąt sekund później nie straciłaby gola po wspomnianym wyżej rzucie wolnym z toczącej się piłki. Skrót meczu można zobaczyć poniżej i wyciągnąć własne wnioski:

Komentarze

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Najnowsze informacje

Zapowiedzi

Galerie zdjęć

Przewiń do góry
Poprzedni
Następny