1. Tajemnicą nie jest, że zaszczepieni również mogą się zarazić, a co za tym idzie roznosić wirusa. Problem w tym, że ryzyko zakażenia zaszczepionych jest mniejsze i sam przebieg choroby łagodniejszy. Teraz wyobraźmy sobie sytuację gdy osoba z Covidem(zaszczepiona czy nie) zacznie zarażać. Jak myślicie w którym środowisku rozwinie się szybciej i przebiegnie ostrzej? Tam gdzie będzie większość zaszczepiona czy w grupie niezaszczepionych? Znajoma, zatwardziała antyszczepionka szybko zmieniła zdanie gdy pochowała członka rodziny. Nie życzę nikomu aby przeżył podobne doświadczenie, ale czas pokaże ilu antyszczepionkowców zmieni zdanie. Antyszczepionkowcy nie życzą sobie zmuszania do szczepień, a sami robią dokładnie to samo zmuszając innych do rezygnacji ze szczepienia, posuwając się nawet do aktów przemocy. Czy ktoś przyszedł do ciebie i siłą zaprowadził na szczepienie?

    1. No tylko że 99% debilnego odłamu społeczeństwa i wszyscy komentujący poniżej tego nie rozumieją.
      Jestem ZA przymusowym szczepieniem. Bo nie mam zamiaru być izolowany co kilka miesięcy przez to że mądrzejsi inaczej nie chcą się szczepić.
      Dobrze że dekady temu nie było internetu bo nie miał by tu teraz kto pisać jak by się dowiedzieli wtedy że penicylina jest z pleśni.
      A i pamiętajcie nieszczepieńcy odszczepić się od ospy, gruźlicy, odry, polio, szkorbutu i wielu wielu innych szczepionek.
      I nie pisać że ospa jest dalej – bo to nie ta ospa.

      1. s&d szczepionkowy terror

        Widzę tu dwie postacie z wyższym stopniem wtajemniczenia (czyt. ogłupienia) medialnego (16 i BBBB)…
        Jakiekolwiek argumenty do takich ludzi nie trafią, nawet gdyby dostali jutro zatoru czy innego NOP-u po tym preparacie będą twierdzić, że to nie jest wina preparatu.
        Klasyka Twaina: łatwiej ich oszukać niż przekonać, że zostali oszukani. Dlatego poniżej wyjaśniam wasze dyrdymały komuś, kto by przypadkiem kiedyś je czytał.
        “Znajoma, zatwardziała antyszczepionka” – hmm, mam dokładnie odwrotne doświadczenia. I to kilkadziesiąt przypadków: znajomi, którzy dali sobie wmówić konieczność kłucia, po różnych powikłaniach (gorączki, bóle, tzw. mgły kowidowe – otępienie, mikro wylewy, zatory, ogólne osłabienie itd.itp.) zrozumieli, że nie będą więcej tego przyjmować (kolejnych dawek). Inni widzieli śmierć swoich rodziców i/lub dziadków do kilku dni po “zabiegu”. Oczywiście wg “lekarzy” to nie jest wina preparatu… i nie przyjmują tego do statystyk (za co pewnie są sowicie wynagradzani przez wiadome firmy).
        “Antyszczepionkowcy nie życzą sobie zmuszania do szczepień, a sami robią dokładnie to samo zmuszając innych do rezygnacji ze szczepienia” – co za bezczelna przewrotność, godna ojca kłamstwa… kto kogokolwiek zmusza do rezygnacji z kłucie tym preparatem? To antyludzkie, przekupne rządy przymuszają ludzi do kłucia się tym nieprzebadanym preparatem (bez jakiejkolwiek odpowiedzialności). Wręcz niejednokrotnie powtarza się ogłupionym ludziom: a szczep się czym chcesz, ale ode mnie to się od… tego/tamtego.
        “posuwając się nawet do aktów przemocy” – tu ewidentnie widać brak umiejętności kojarzenia podstawowych faktów. Wciskanie preparatu ludziom trwa już kilka miesięcy (jak przy świńskiej grypie i innych podobnych “pandemiach”). Przez ten czas był spokój, bo ogłupieni ludzie sprzed odbiornika tv potulnie szli (jak baranki na eksperymentalną rzeź) do punktów kłucia. Gdy ilość ogłupionych zaczęła spadać (zachęty nie pomogły), zaczyna się straszonko i podpalanie budek przez “nowych wrogów ludu” – tzw. antyszczepionkowców… wg ciebie parę lat temu na marszu niepodległości budkę pod ambasadą rosyjską podpalili narodowcy? Czy może ktoś inny “dla podgrzania atmosfery”?
        “Czy ktoś przyszedł do ciebie i siłą zaprowadził na szczepienie?” – nie, ale zapowiada się, że wszystko przed nami… to dla zdeprawowanych rządów żaden problem wysyłać po domach doktorów mengele z obstawą policji… Ale żeby tak zrobić najpierw muszą zdehumanizować ludzi wolnych i myślących, którzy nie chcą przyjąć trutki przygotowanej przez możnych tego świata (już jestem ponoć terrorystą…).
        “Jestem ZA przymusowym szczepieniem” – i co zrobić z takimi faszystami, którzy siłą chcą komuś zrobić krzywdę? Właśnie przed taki ludźmi chroni nas, póki co, konstytucja i prawo międzynarodowe.
        “Bo nie mam zamiaru być izolowany co kilka miesięcy przez to że mądrzejsi inaczej nie chcą się szczepić.” – jaki związek jest między wirusem a świadomym niszczeniem gospodarki (raczej klasy średniej)? Oczywiście żadne (przykłady innych państw czy normalnych stanów w USA a także pojedynczych lokali czy siłowni). Znów na jaw wychodzi zbyt długie przebywanie przed ekranem tv i słuchanie załganych, polskojęzycznych mediów…
        “bo nie miał by tu teraz kto pisać jak by się dowiedzieli wtedy że penicylina jest z pleśni.” – hmmm, aż dziwne, jak ci ludzie od dziesiątek tysięcy lat przeżyli bez tego “cudownego” wynalazku farmacji… i mają nawet swoją sprawdzoną, wielowiekową medycynę naturalną. Normalnie cud…
        Niestety nie można odszczepić się od tych trucizn. Można uchronić przyszłe pokolenia od przedwczesnych zgonów i tzw. “chorób nieuleczalnych” (taki wynalazek profesorów farmacji, aby mieć wiecznego klienta…).
        “I nie pisać że ospa jest dalej – bo to nie ta ospa.” – ospa jest dalej. Skoro to nie “ta” ospa, to która??? Jaki jest najlepszy sposób na odporność na ospę? Podpowiem: przechorowanie tej choroby, najlepiej za dziecka. Bo to nie jest choroba śmiertelna (poza wyjątkami). I żaden preparat farmacji tu nic nie pomoże. Pomogą odpowiednie zioła i medycyna (nazwijmy ją ad hoc) holistyczna.
        Wyłączcie duże media. Wszystkie bajdurzą na jedną nutę…
        A skutecznej (pomimo tego, że chemicznej) amantadyny “eksperci” z tv zabronili stosować i zamrozili jej stosowanie w “badaniach klinicznych”. Co za zbieg okoliczności…

        1. Podoba mi się Twoja żelazna logika. Amantadyna która jeszcze nie przeszła 3 faz badań klinicznych w zakresie Covid19 to dobry lek a szczepionki po 3 fazach to eksperyment. Ludzkość do xx wieku stosowała prawie wyłącznie zioła i średnia życia wynosiła 40 lat. A przy leczeniu ospy prawdziej były tak skuteczne że znikła połowa populacji Europy. To czekam jeszcze na opis skutecznego leczenia Covid19 poprzez pobyt w piecu na 3 zdrowaśki.

          1. s&d szczepionkowy terror

            ech…
            “nie przeszła 3 faz badań klinicznych w zakresie Covid19 to dobry lek” – na rynku jest dawno. Ogarnij temat z ludźmi, którzy leczyli się (skutecznie) u dr Bodnara. Na te “badania” (czyli naukowej zamrażarki dla leków/substancji niewygodnych dla farmacji) parli horbanowe eksperty (przerażone jej efektywnością i reklamą zrobioną przez red. Pospieszalskiego). Oczywiście ogromna skuteczność nie ma znaczenia, bo za małe pieniądze można by leczyć pacjentów… A kasa poszła na preparaty dla miliardów ludzi. Więc “eksperty” zrobią i powiedzą to, co trzeba.
            ” a szczepionki po 3 fazach to eksperyment” – bo to jest eksperyment. Tzn. oficjalnie. Wirus był już opatentowany ok. 20 lat temu. Opakowania na te preparaty, którymi kłują ludzi, też były produkowane kilka lat temu (dlatego wprowadzono pojęcie plandemii). Co się w tej brei znajduje? Nikt dokładnie nie wie (poza producentem). Ale nie musi obawiać się konsekwencji. Rządy ściągnęły z nich odpowiedzialność. W sumie to nikt nie ponosi odpowiedzialności za wpychanie tych trutek ludziom (za ich pieniądze z podatków). A gdy poczyta się informacje, kto płaci i optuje za ludzi i co uważa o , to cóż… dalej wierz sobie, że te ogólnodostępne poglądy bogaczy to “teorie spisku”.
            “średnia życia wynosiła 40 lat” – nie będę pisał wypracowania na temat “długości życia ludności do XIX w.”. Wojny, śmiertelność akcji okołoporodowych i brak higieny to główne przyczyny. I to nie niska skuteczność np. ziół była przyczyną dużej ilości zgonów na różne choroby, tylko niedożywienie wynikające głównie z biedy. No i brak wiedzy. “Jeśli w przyrodzie jest choroba, to w przyrodzie należy szukać na nią lekarstwa.” – Hipokrates. Ci, co tę wiedzę posiadali, nie chorowali (jak chociażby słynny olejek złodziei). Historia wprowadzania, promowania i propagandy sukcesu szczepionek to jedne z największych kłamstw historii. Ale kogo, jak nie bogaczy z farmacji, na to stać?
            Co do “zdrowasiek” to nie rób sobie “jaj z pogrzebu”. Cudowne efekty stosowania preparatów farmacji już są tłumione przez politycznie poprawnych lekarzy. Ale ten proces przyspieszy… Dlatego takie nerwowe ruchy są wśród polityków i tzw. ekspertów, bo mają naciski od “lobbystów”. Dlatego zaczęły się “napady” na punkty szczepień (których do niedawna nie było). Dlatego tworzy się propagandową zbitkę słowną: bądź odpowiedzialny. I te brednie, że ludzie zdrowi i nie stosujący trutek farmacji będą zarażać tych, którzy na C19 przyjęli preparat, który ich przed tą chorobą nie chroni… (ale żeby uśpić czujność naiwnych dodają, że będzie “łagodniejszy przebieg choroby”).
            Powtórzę: wyłączcie duże media. Włączcie myślenie i kojarzenia faktów.

      2. Nie no, geniusze. Dla pewności, aby was źli i bezobjawowi “antyszczepionkowcy” nie zarazili weźcie sobie jeszcze kilka dawek tego panaceum big pharmy…
        które przed niczym nie chroni. Za to ma czarodziejskie efekty uboczne (i producent zwolniony z wszelkiej odpowiedzialności). Co trzeba mieć we łbie, aby robić w tym kontekście z siebie królika doświadczalnego…?

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis