“28 dni bez gry dało się we znaki”

Yacine Louati (fot. Magdalena Kowolik)

Opadły już emocje po niedzielnym hicie PlusLigi pomiędzy Jastrzębskim Węglem a Zaksą Kędzierzyn (1:3), ale nie oznacza to, że po meczu z liderem naszych siatkarzy czekają mniej wartościowe zadania. Wręcz przeciwnie – dopiero teraz okaże się, na ile niemal miesiąc przerwy w grze wpłynął na dyspozycję podopiecznych trenera Luke’a Reynoldsa. Czym innym jest bowiem walka “na świeżości” tuż po powrocie do gry, a czym innym fizyczna rywalizacja praktycznie dzień po dniu.

Już w środę o godz. 18:00 Jastrzębski Węgiel zagra w Hali Widowiskowo-Sportowej z jednym z outsiderów, MKS-em Będzin. Tu nie będzie już taryfy ulgowej i ewentualna dobra postawa przy niekorzystnym wyniku nie będzie stanowić usprawiedliwienia. Tego spotkania nie pokaże Polsat Sport, a zatem kibice będą skazani na relacje tekstowe. Do Bożego Narodzenia “pomarańczowi” zagrają jeszcze także z Vervą Warszawa i Skrą Bełchatów. Wszyscy wiemy, jakiego kalibru są to rywale…

Na szczęście nasi siatkarze zachowują po ostatniej niedzieli odpowiedni poziom optymizmu. Wprawdzie lider z Kędzierzyna-Koźla wygrał na naszym parkiecie za trzy punkty, ale Jastrzębski Węgiel udowodnił, że nie zapomniał, jak się gra w siatkówkę. Tę jedną niewiadomą możemy zapisać w rubryce zaskoczeń pozytywnych.

– Jako zespół odpowiedzieliśmy w dobry sposób. To jest niezły prognostyk na resztę miesiąca i pozostałe grudniowe spotkania. Przegraliśmy, ale z podniesionym czołem (…) Być może w niektórych sytuacjach dało się zagrać lepiej, ale myślę, że nie mamy się czego wstydzić. Porządnie przepracowaliśmy ostatni okres i to zaowocowało naszą dobrą grą – powiedział w rozmowie z klubowymi mediami bohater trzeciego seta Yacine Louati. Francuz przyznał, że jest pod wrażeniem utrzymania kondycji fizycznej przez tych jego kolegów, którzy najdłużej znajdowali się w izolacji od zespołu. – Widać, że nie próżnowali. Jakub Popiwczak i Jurij Gladyr powrócili do nas tydzień później, ale bardzo poważnie podeszli do tematu i byli świetnie przygotowani pod względem fizycznym – przyznał Francuz. – Jako drużyna potrzebujemy czasu, aby wejść na nasz najwyższy poziom – dodał.

Także Michał Szalacha stara się zachowywać spokój. – Po nas zdecydowanie widać, że te 28 dni bez grania dało się we znaki. Efektem był pewien stopień nerwowości, choć mimo wszystko nie graliśmy źle (…). Pod względem przygotowania fizycznego nie mamy na co narzekać. Bardziej brakuje nam ogrania i rytmu meczowego. W meczu z Zaksą było to widać. W sumie niewiele brakowało do sukcesu i to był właśnie ten szczegół – przyznał Szalacha. Wysoki środkowy nie ukrywał też, iż obecnie margines błędu został praktycznie wyczerpany. – Przed nami bardzo ważne mecze i nie możemy już gubić punktów – podkreślił zawodnik.

Pełne wypowiedzi obu siatkarzy – w klubowym materiale:

Źródło: Jastrzębski Węgiel

TerminarzI r.II r.
Warta
Resovia
Będzin
ZAKSA
Verva
Skra
Nysa
Trefl
Olsztyn
Katowice
Ślepsk
Czarni
Cuprum
3:2 (w)
3:0 (d)
3:1 (w)
1:3 (w)
2:3 (d)
3:0 (w)
przeł. (d)
3:0 (d)
20.01 (w)
3:0 (d)
3:1 (w)
3:1 (d)
3:0 (d)
24.02 (d)
3:0 (w)
3:1 (d)
1:3 (d)
3:2 (w)
3:2 (d)
1:3 (w)
3:1 (w)
23.01 (d)
30.01 (w)
06.02 (d)
20.02 (w)
27.02 (w)
Liga Mistrzów
Eliminacje
Stroitiel Mińsk
Dyn. Apeldoorn
Fino Kaposvar
Arcada Gałacz
Faza grupowa
Zenit Kazań
ACH Lublana
Berlin RV


3:0 (d)
3:0 (d)
3:0 (w)
3:0 (w)

0:3 (w)
0:3 (w)
0:3 (w)







09.02 (w)
10.02 (w)
11.02 (w)
PlusLiga
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
ZAKSA Kędzierzyn
Jastrzębski Węgiel

Trefl Gdańsk
Verva Warszawa

Warta Zawiercie
Skra Bełchatów
Resovia Rzeszów
Ślepsk Suwałki
17
18
18
18
16
18
16
17
50
40
36
32
30
27
26
26
17:0
14:4
13:5
11:7
10:6
8:10

10:6
9:8
9.
10.
11.
12.
13.
14.
GKS Katowice
AZS Olsztyn
Czarni Radom
Cuprum Lubin
Stal Nysa

MKS Będzin
17
17

20
19
18
19
26
21
19
17
16
6
9:8
7:10
6:14
5:14
3:15
2:17

Zobacz więcej na… sport.jasnet.pl

Wpisy na temat ““28 dni bez gry dało się we znaki””

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

WordPress Lightbox Plugin
Przewiń do góry