Dwa zdobyte czy jeden stracony?

Rozpoczyna się ostry finisz fazy zasadniczej. Widać to nie tylko po zmęczeniu drużyn, ale także po wynikach. To jest ta część sezonu, w której często padają sensacyjne rezultaty. O włos od takiego rozstrzygnięcia byliśmy w piątkowy wieczór w Sanoku, gdzie miejscowy Ciarko STS urwał JKH GKS Jastrzębie – na szczęście tylko jeden – punkt. Dodajmy, że głównym powodem takiego stanu rzeczy była pozostawiająca wiele do życzenia skuteczność naszego zespołu.

W całym spotkaniu jastrzębianie oddali zdecydowanie więcej strzałów, ale tylko dwa razy znaleźli sposób na świetnie dysponowanego Patrika Spiesznego. Co więcej, to lider musiał dwukrotnie gonić wynik. Najpierw w pierwszej tercji Patrik Nechvatal skapitulował po strzale Bartosza Florczaka spod niebieskiej, który zdołał przeciąć nie do końca dobrze upilnowany Maciej Witan. Spośród wielu okazji goście wykorzystali tylko jedną, gdy w dość podobnej sytuacji Radosław Sawicki wykorzystał strzał Zacka Philipsa.

W drugiej i trzeciej tercji obraz gry nie uległ zmianie. Co więcej, jastrzębianie znów zmarnowali kilka stuprocentowych okazji, w tym rzut karny, którego 28. minucie nie zamienił na gola Marek Hovorka. Gospodarzom w 53. minucie znów dopisało szczęście, gdy po uderzeniu Jewgienija Kamieniewa spod niebieskiej guma ponownie za sprawą rykoszetu znalazła drogę do siatki. W końcówce lider zdołał na szczęście odpowiedzieć, a gola w podbramkowym kotle zdobył Hovorka. Niestety, mimo gry w przewadze jastrzębianie nie zdołali rozstrzygnąć zawodów ani w trzech tercjach, ani w dogrywce.

W rezultacie konieczne stało się rozegranie konkursu rzutów karnych, który już przeszedł do historii, bowiem byliśmy świadkami aż… czternastu serii. Tym razem w końcu szczęście dopisało JKH GKS Jastrzębie, a temu szczęściu na imię… Philips. To właśnie Kanadyjczyk dwukrotnie zdołał pokonać Spiesznego i były to jedyne dwa wykorzystane przez nasz zespół rzuty karne.

Biorąc pod uwagę okoliczności trudno odpowiedzieć na pytanie, czy podopieczni Roberta Kalabera stracili jeden punkt czy też zyskali dwa. Należy pamiętać, że Sanok to nie jest słaba drużyna, która w styczniu pokonała Podhale Nowy Targ i Cracovię.

Zwycięstwo za dwa oczka w Sanoku oznacza, że jeżeli GKS Tychy do końca fazy zasadniczej zdobędzie komplet punktów, to do play-off przystąpi jako lider. Od tego momentu musimy liczyć na potknięcia mistrza Polski.

29 stycznia 2021, Sanok, 18:00
Ciarko STS Sanok – JKH GKS Jastrzębie 2:3 k. (1:1, 0:0, 1:1, d. 0:0, k. 1:2)
1:0 Witan (Florczak, Filipek) 05:43
1:1 Sawicki (Sevcenko, Phillips) 16:40 5/4
2:1 Kameneu 52:57
2:2 Hovorka (Phillips) 57:50 5/4
2:3 Phillips 65:00 (dec. karny)

JKH GKS Jastrzębie: Nechvatal – Bryk, Górny, Sawicki, Rac, Kasperlik – Sevcenko, Kostek, Urbanowicz, Hovorka, Phillips – Jass, Horzelski, Wałęga, Paś, Sołtys – Gimiński, Michałowski, Pelaczyk, Jarosz, Wróbel.

Terminarz PHLI r.II r.
Zagłębie Sosn.
Stoczniowiec
GKS Tychy
Unia Oświęcim
STS Sanok
Katowice
Podhale NT
Cracovia
Energa Toruń
7:2 (d)
2:1 (w)
7:3 (d)
1:3 (w)
4:2 (d)
3:1 (d)
1:3 (w)
6:1 (d)
3:2 (w)
6:1 (w)
6:0 (d)
0:1 (d)
8:10 (d)
6:1 (w)
5:2 (w)
7:1 (d)
3:2 (w)
6:5 (d)
III r.IV r.
Zagłębie Sosn.
Stoczniowiec
GKS Tychy
Unia Oświęcim
STS Sanok
Katowice
Podhale NT
Cracovia
Energa Toruń
4:2 (d)
5:1 (w)
7:2 (w)
3:0 (w)
6:2 (d)
1:2 (d)
3:2 (w)
2:1d. (d)
1:4 (w)
8:1 (w)
4:2 (d)
3:7 (w)
4:0 (d)
3:2 d. (w)
4:2 (w)
3:2 d. (d)
2:3 (w)
7:4 (d)
Ćwierćfinały
Podhale NT
Podhale NT
Podhale NT
Podhale NT

2:0 (d)
25.02 (d)
e. 04.03 (d)
e. 08.03 (d)

28.02 (w)
01.03 (w)
06.03 (w)
Tabela PHL
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
GKS Tychy
JKH GKS
Energa

Katowice
Unia Ośw.
Cracovia
Podhale
STS Sanok
36
36
36
36
36
36
36
36
83
81
69
63

62
59
57
38
151:91
152:80
127:80

109:77
105:94
128:100
103:89
74:115
9.
10.
Zagłębie S.
Stoczniowiec
36
36
22
6
88:160
40:191

Komentarze

Wpisy na temat “Dwa zdobyte czy jeden stracony?”

  1. Powtórka z rozrywki. Na koniec sezonu zasadniczego gaśniemy. Nawala skuteczność, dokładność, technika (kije łamią się jak zapałki). Ahhh, ehhh, ufff, para buch!

    1. Oby nie było jak z najmłodszymi hokeistami w klubie..szkolenie kuleje ok zabawa zabawą ale inni też się bawią i wygrywają z nami dwucyfrowo.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Najnowsze informacje

Zapowiedzi

Galerie zdjęć

Przewiń do góry
Poprzedni
Następny