Dzisiaj najwyższa liczba zgonów

Z informacji Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wodzisławiu Śląskim – stan na dzień 19 listopada, godzina 10.30 – wynika, że w Jastrzębiu-Zdroju mamy 3106 zakażonych koronawirusem – w ciągu ostatniej doby odnotowano 74 nowych przypadków), 772 osoby przebywają na kwarantannie decyzją służb sanitarnych, 8 osób jest hospitalizowanych z powodu podejrzenia zakażenia SARS CoV-2, ponadto mamy 2012 „ozdrowieńców”, w sumie zmarło 38 osób – aż 4 w ciągu ostatniej doby. Z kolei w

JSW odnotowano dziś 17 nowych przypadków zarażenia koronawirusem: 15 w kopalni Budryk, 1 w kopalni Pniówek i 1 w Ruchu Zofiówka. Od początku wystąpienia epidemii zainfekowanych zostało 4445 pracowników, wyzdrowiało 4340 osób. Na kwarantannie przebywa obecnie 299 osób. Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 23 975 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce. Z powodu COVID-19 zmarło kolejnych 637 pacjentów. To najwyższa dobowa liczba zgonów od początku epidemii.

  1. Najgorsze to jest k…a to, że wszystkie kluby taneczne pozamykali. Tam to było samo zdrowie. A noga aż rwie się do tańca… Pieprzony kowid, wszystko nam zepsuł.

  2. Jastrząb, jak sam widzidz, wystarczy głos rozsądku, aby covidianie zaatakowali…
    Pawłow – człowieku, jak kto dba tak i ma. Zapewne ufasz tzw. służbie zdrowia. Więc zadzwoń i dowiedz się jak wzmocnić odporność, kup sobie kilka szczepionek na grypę itd. Przecież wg kitli (większości) to najlepszy sposób na podniesienie odporności… (ale sami się nie szczepią. Co za przypadek…).
    Korek, nick adekwatny do tego, co masz w główce. Wyłącz tv.

  3. Najwyższa liczba zgonów, bo ludzi pozamykali w domach, przestraszyli, zero ruchu, brak świerzego powietrza, cały czas w szmatach na pysku, nie można dostać się do lekarza z chorobami przewlekłymi, zawałem i czy innym nagłym przypadkiem.
    Później człowiek narażony na byle infekcje, zaczynają sie powikłania i brak pomocy lekarskiej . I zdziwienie że zaczyna się duża liczba zgonów.
    Jak dalej będziecie leczyć przez telefon to na bank będzie super. Bo już prywatnie w przychodni za kasę to już lekarze przyjmują.

    1. Chyba ty się człowieku zamkles w domu, wszystko idzie załatwić, może nie od razu ale idzie. Wyjdź na dwór przewietrz się nawet w tej masce a mózg trochę zacznie pracować.

    1. Za tą sytuację odpowiada niestety społeczeństwo, na czele z takimi osobami, jak udzielający sią tu TO SEM JA czy JASTRZĄB. Oni od marca piszą o koronapsychozie i infopandemii. Zalecają wyłaczyć TV i włączyć myślenie. Tak zrobili i teraz mamy tego efekty. Mamy to szczęście, że w dzisiejszych czasach mamy media, które na żywo pokazują zagrożenia, które objawiają się w innych zakątkach świata. Można z tego wyciągać wnioski, podjąć kroki zaradcze, albo, podobnie jak wspomniani wyżej denialiści, doszukiwać się we wszystkim infomedialnokorporacyjnoijakiegotamjeszczechcecie spisku. Kraje południowo-wschodniej Azji i Pacyfiku, które doświadczyły już ataku groźnego wirusa SARS kilka lat temu, choć było to doświadczenie nieporównywalnie mniejsze, potrafiły opracować procedury na przyszłość i wraz z pierwszymi oznakami pojawienia się wirusa u nich czy w innych krajach, podjąć działania prewencyjne. Mówię o Tajwanie, Korei Południowej, Singapurze, Wietnamie, Nowej Zelandii czy Australii. Okazuje się, że do poskromienia pandemii nie trzeba długotrwałych, wykańczających lockdownów. W efekcie nie trzeba zamykać dostępu do opieki zdrowotnej i można wykrywać dziennie zaledwie kilkadziesiąt zakażeń przy prawie zerowej śmiertelności w środku panującej światowej pandemii, gdzie tylko w Polsce notuje się dziesiątki tysięcy zakażonych dziennie przy ponad 200% skoku śmiertelności na wszystkie choroby razem wzięte w porównaniu do lat ubiegłych. Jednak żeby to osiągnąć te kraje potrzebowały jednej zasadniczej rzeczy: zdyscyplinowanego i ogarniętego społeczeństwa, które nie wyłącza TV, a w sprawach, o których nie ma pojęcia nie włącza myślenia tylko stosuje się posłusznie do zaleceń odpowiednich służb i władz państwowych, które działają w oparciu o opinie wysnute na podstawie badań naukowych, a nie na zasadzie interesów. Dzisiejszy przykład Australii. Od tygodnia notuje się tam ZERO zgonów z powodu COVID-19, a zakażonych w tym okresie zdiagnozowano niewiele ponad stu. I co robi dzisiaj Austaralia? Wprowadza na południu sześciodniowy lockdown. Po co? No właśnie. Wyłącz myślenie, włącz TV i wyciągnij wnioski. Polecam również profil niejakiego Defoliatora, który na swoim facebookowym profilu, przytaczając całą masę źródeł opracowań naukowych, rozprawia się z antycovidowymi mitami. Pozdrawiam. Pamiętajcie – DDM!

      1. Rozpisałeś się, użyłeś słownika i myślisz, że błysnąłeś? O jakich ty badaniach człowieku piszesz? Na jakiej niby podstawie są wprowadzane obostrzenia? Kto zmienia ad hoc definicję “pandemii”? Kto promuje toksyczne (udowodnione naukowo) szczepienia?
        Jesteś covidianinem, tylko z wyższym stopniem wtajemniczenia… 😉
        Słuchaj władzy i białych kitli, wierz w medialną breję i szczep się na co tylko się da. Dla dobra wszystkich…

        1. Nie mam zbytnio czasu i ochoty dyskutować z ludźmi, którzy potrafią tylko negować, wylewać frustracje i obrażać innych (co widać również w innych wątkach). Ale jako, że ludzie tacy jak Ty są szkodliwi dla społeczeństwa nie pozostawię Twych pytań bez odpowiedzi, bo liczę, że ktoś tu zagląda i mógłbyś zostać mistrzem ciętej riposty. Więc na zakończenie naszej jałowej “dyskusji” odpowiadam na pytania:
          1. “Rozpisałeś się, użyłeś słownika i myślisz, że błysnąłeś?” Nie myślę, że błysnąłem. Myślę, że wniosłem choć mały wkład w demaskowanie niekompetencji, braku merytoryczności i szkodliwości społecznej takich osób jak Ty. Poza tym już w tym pierwszym pytaniu użyłeś kłamstwa, bo owszem, rozpisałem się, ale nie użyłem słownika.
          2. “O jakich ty badaniach człowieku piszesz?” Naukowych, człowieku, naukowych. Nie wiem czy wiesz, ale takie naprawdę istnieją, a głoszone przez Ciebie tezy to mity, steki bzdur podchwyconych od znajomych, blogerów albo na YouTube. Badania, na które powołałem się w pierwotnym poście, to te, którego autorzy stwierdzili w, iż COVID-19 średnio skraca życie u kobiet o 11, a u mężczyzn o 13 lat. I pomyśl sobie, ze wraz z upływem czasu takich badań będzie more, and, more, and more. Tutaj źródło, bo nie lubię być gołosłownym: https://wellcomeopenresearch.org/articles/5-75?fbclid=IwAR3AoN44sIuVTsUL5YU1voXX5gmy_l6-SKtWYYXWmp04dZylhzrU-ug4skA
          3. “Na jakiej niby podstawie są wprowadzane obostrzenia?” To Ty nie wiesz? Bo wymądrzasz się jakbyś zjadł wszystkie rozumy. Niestety w tym temacie nie zaspokoję Twojej ciekawości bo nie jestem z rządu i nie mam pojęcia na jakiej podstawie są te obostrzenia wprowadzane. Widząc jednak co się dzieje mogę jedynie sądzić, że działania naszych władz nie mają nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.
          4. “Kto zmienia ad hoc definicję “pandemii”?” To pytanie przerasta moje możliwości intelektualne. Gdyby było jasno sformułowane być może udało by mi się na nie odpowiedzieć.
          5. “Kto promuje toksyczne (udowodnione naukowo) szczepienia?” Szczepienia na pewno promują ich producenci i jest to najnormalniejsza w świecie sprawa. A jeśli chodzi o toksyczne szczepienia, to podaj opinii publicznej link do tego opracowania NAUKOWEGO, na które się powołujesz, że szczepionki Pflizera czy Moderny są toksyczne. Z tego co wiem, to żadne takie badanie naukowe nie powstało jak do tej pory, podobnie jak nie powstało żadne, poza testami ich twórców, które by potwierdzało ich skuteczność.

          Odnosząc się do drugiej części Twojej wypowiedzi, to nie wiem kto to jest covidianin, ale skoro taki autorytet jak Ty mówi mi, że nim jestem to ani mnie to parzy, ani ziębi. A władzy chciałbym słuchać, tylko takiej która ze społeczeństwa nie robi idiotów. Ty jak ulał pasujesz do tej władzy, wręcz można pomyśleć, że jesteś jej przedstawicielem. Każesz mi też słuchać “białych kitli”, rozumiem, że masz tu na myśli lekarzy. Akurat co do lekarzy to mam w stosunku do ich wiedzy ogromny szacunek i zawsze stosuje się do ich zaleceń. Rozumiem, że Ty nigdy nie byłeś u lekarza, i grypę, złamaną nogę, kłopoty ze wzrokiem zwykle leczysz w oparciu o YouTube. A co do zaszczepienia się, to mi się tak bardzo nie spieszy. Z natury jestem sceptykiem, do wszystkiego podchodzę z dystansem. Poczekam na efekty, wyniki badań. A Ty przemyśl, czy nie lepiej wykorzystać ten czas, który od dawna poświęcasz na sianie zamętu i udowadnianie ludziom, że Twoja racja jest jedyną racją, na spacer albo przeczytanie dziecku książki na dobranoc. Dla dobra wszystkich…
          PS. A to nie Ty czasem?: https://www.youtube.com/watch?v=qTDVqZRzsE4&fbclid=IwAR3iDp1z8RngUBmlcj3uWZTMQmG1aExgofHX6_poQhkZTz_QGyajYnPe8w

          1. Popatrz, również nie cierpię na nadmiar czasu i też nie chcę, aby ludzie jak Ty szkodzili pozostałym (mistrzu ciętej riposty). Dlatego pomęczę się chwilę na tej badziewnej klawiaturze dotykowej.
            Mówienie prawdy o przygotowaniach i przyczynach wprowadzania operacji covid19 to nie “denializm” (bardzo potoczne słowo…). I masz rację: dyskusja jest jałowa – uważasz, że jest pandemia. Przecież Ci nie zabronię. Apeluję do zdrowego rozsądku ludzi czytających.
            Co do badań: mnóstwo tego było (w ciągu osratnich ok. 20 lat) i wybacz, ale nie poświęcę czasu na przytaczanie nazwisk, tytułów prac itd., bo dla Ciebie ci naukowcy będą oszołomami itp.
            “a głoszone przez Ciebie tezy to mity, steki bzdur podchwyconych od” – od politycznie popranych sprzedajnych kitli z tytułami. Za pieniadze potrafią udowodnić, że domostos jest lepszym napojem niż woda. I te “badania”, które przeprowadzono zapewne na przestrzeni kilkudziesięciu lat i podają z fusów czas skrócenia życia… 😩
            “mogę jedynie sądzić, że działania naszych władz nie mają nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.” – cieszy choć taka namiastka zdrowego rozsądku…
            Co do definicji słowa “pandemia” zostało ono tak zmienione (na prośbę lobbystów pokroju gatesa), aby nawet zwykłe przeziębienie można było określić mianem pandemii. To było parę lat temu, po przygotowawczych operacjach “pandemicznych” z ptasią czy świńską grypą… Budowniczy nwo potrzebują wiecznego kryzysu i trzymania za pysk społeczeństw.
            Szczepienia to czyste zło (sztuczna immunizacja). Jak wspomniałem wyżej nie będę grzebał za poszukiwaniem linku. Pamiętam, że przeglądałem pracę włoskich (nie opłacanych przez farmację) naukowców, którzy przetestowali dostępne na rynku szczepionki. Konkluzja była wymowna: tylko jedna szczepionka nie powodowała znacznych skutków ubocznych. Była to szczepionka dla… kotów. Ja wiem, że to syf (który ma stworzyć big pharmie przyszłych klientów). I jak ktoś wierzy w bajki o szczepionkach (lansowane za grube pieniądze na uczelniach, w mediach czy naginaniu historii), jego sprawa. Szczepcie się barany. Ale ode mnie i od moich dzieci wara!!!
            Covidianin? Powinieneś się domyślić, że to skrótowa forma wyznawcy bieżącej “pandemii” lub pożytecznych i….tów, którzy są jak chorągiewki.
            “Ty jak ulał pasujesz do tej władzy, wręcz można pomyśleć, że jesteś jej przedstawicielem” – po tym tekście moje nadzieje o twoim zdrowym rozsądku legły w gruzach. Widać, że nie czytasz moich postów (jak wspomniałeś wcześniej). Lekarze to osobny temat. W skrócie: większość to konowały płynące z prądem. Wiem z doświadczenia swojego i mnóstwa innych osób. Do szpitala pójdę tylko do chirurga w razie wypadku. Bo mam wiedzę jak sobie pomóc i nadal się tego uczę.
            I tu też na koniec się zgodzę, że pisanie tego tekstu było trochę stratą czasu. Większość ludzi musi się o tym (o czym piszę) przekonać na własnej skórze…
            Ostatnia Twoja kwestia z linkiem to… szkoda słów.

    2. W tych czasach już nie ma takiej choroby jak nowotwór psy coś takiego nawet już nie wiem czy istnieje zawał serca w tych czasach jest tylko covid

      1. Ty sromotnik że cię jeszcze nie zatruł tem muchomor. Nie smiej się z ludzi co przeszli covid bo wiesz co ale znam patru co się śmiało i dziś już tak się nie smieją kiedy choroba ich położyła. Wieć durniu pomyśl zanim coś napiszesz.

  4. Że przytoczę wypowiedź rozsądnego uczonego, którą zaczerpnąłem z forum:
    prof. Kuna: “(…) jest piękna praca profesora patomorfologii z Hamburga, oczywiście opublikowana – on zrobił sekcje zwłok u ponad 100 osób zmarłych na COVID-19 i podsumował to tak: na sto sekcji zwłok chorych, którzy zmarli na COVID-19, ani jedna osoba nie zmarła w wyniku infekcji. One wszystkie umarły z powodu chorób podstawowych, które po prostu rozwinęły się jeszcze bardziej pod wpływem infekcji wirusowej, tak jak te zawały i udary po grypie. (…)
    I dlatego dla nas, lekarzy, najważniejszą rzeczą dzisiaj – oprócz oczywiście unikania zakażenia na COVID-19 i to podkreślam, trzeba go unikać za wszelką cenę – jest leczenie chorób przewlekłych.”
    A ci “młodzi” są po prostu nie zdiagnozowani. Tyle i aż tyle.

      1. Ty masz jakieś problemy z rozumieniem tekstu? Przypominam: piszę i pisałem od marca o koronapsychozie i infopandemii. Coś świta w tym łebku? Czy powtarzasz za durnymi mediami, że każdy człowiek myślący to antycovidianin i płaskoziemca?
        Ludzie, obudźcie się…

        1. “Ty masz jakieś problemy z rozumieniem tekstu? “Nie wiem o co Ci chodzi z tą wypowiedzią prof. Kuny. Przecież w niej wyraźnie profesor przyznaje, że przyczyną BYŁ COVID-19, który spowodował rozwinięcie się chorób podstawowych, na które zeszli. Gdyby nie COVID ci ludzie pożyliby jeszcze około 11-13 lat, czego dowodzą badania naukowe (tak, są takie, ale Ty czytacz tylko forum i przeglądasz YouTube). Chłopie, DDM – Tyle i aż tyle. O to też w tej wypowiedzi apeluje profesor “unikać zakażenia za wszelką cenę” – DDM… Tylko Wy interpretujecie te wypowiedzi jak chcecie. A DDM to pewnie dla Ciebie Durne Dyskryminowanie Mędrców. Gdyby nie Mędrcy, których mamy wszędzie dookoła, a najwięcej w tzw. rządzie, wirus nie rozniósłby się po całym kraju i wszyscy potrzebujący mieliby dostęp do opieki zdrowotnej. Teraz, między innymi przez takich jak Ty, denialistów nauki, panujący nam wirus “podobny do grypki”, spowoduje dodatkowe umieranie ludzi na zupełnie niezwiązane z COVID-em choroby. Ale to też będą niestety ofiary pandemii i Twojej buty. A już tak na koniec, z każdym wywiadem na Polsat News profesor Kuna zaprzecza wygłaszanym kilka tygodni wcześniej własnym opiniom (bo to są, pamiętaj, tylko jego opinie). Ostatnio z jego ust już słyszałem np. że nigdy nie twierdził, że powikłania po grypie są groźniejsze niż po Covid. Ciekawe, co będzie miał do powiedzenia za pół roku.

          1. Tylko co do prof. Kuny: jak większość naukowców, jeśli nie chce być wyrzycony poza nawias (granty, wydalenie z uczelni itp.), to musi głośno odszczekać swoje wcześniejsze wypowiedzi, oparte ns doświadczeniu i wiedzy. Maski nic nie dają. To jest oczywiste i tak wszyscy (prawie) twierdzili do marca/kwietnia. Przyszły wytyczne i teraz tylko nieliczni potrafią stać na straży prawdy (jak zwykle). Reszta płynie z prądem.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry