GKS Jastrzębie

Wisła Puławy1:0 (w)0:4 (d)
Górnik Polkowice0:2 (d)0:4 (w)
Hutnik Kraków0:0 (w)25.02 (d)
Motor Lublin2:1 (d)04.03 (w)
Siarka Tarnobrzeg0:0 (w)11.03 (d)
KKS 1925 Kalisz1:1 (d)18.03 (w)
Radunia Stężyca2:4 (w)25.03 (d)
Pogoń Siedlce3:1 (d)01.04 (w)
Kotwica Kołobrzeg0:1 (w)08.04 (d)
Stomil Olsztyn1:1 (d)15.04 (w)
Zagłębie II Lubin3:1 (d)22.04 (w)
Śląsk II Wrocław1:0 (d)29.04 (w)
Polonia Warszawa1:1 (w)06.05 (d)
Znicz Pruszków1:0 (d)13.05 (w)
Garbarnia Kraków4:4 (w)20.05 (d)
Lech II Poznań0:1 (d)27.05 (w)
Olimpia Elbląg0:2 (d)03.06 (w)
1.Kotwica Kołobrzeg193829:16
2.KKS 1925 Kalisz193540:26
3.Polonia Warszawa193431:20
4.Stomil Olszyn193331:22
5.Wisła Puławy193236:23
6.Olimpia Elbląg193230:21
7.Znicz Pruszków192924:23
8.Górnik Polkowice192426:26
9.GKS Jastrzębie192420:28
10.Lech II Poznań192325:29
11.Motor Lublin192222:26
12.Pogoń Siedlce192221:25
13.Radunia Stężyca192230:36
14.Zagłębie II Lubin192224:41
15.Siarka Tarnobrzeg192024:31
16.Garbarnia Kraków191933:38
17.Hutnik Kraków191930:38
18.Śląsk II Wrocław191822:29

GieKSa w ciemnej Puszczy

Jakub Bartosz miał mnóstwo czasu na strzelenie gola… (fot. Jan Kalinowski – galeria zdjęć >>)

Piłkarze GKS Jastrzębie ponieśli czwartą porażkę z rzędu. Co gorsza, podopieczni Pawła Ściebury ponownie rozegrali bardzo przeciętne spotkanie, w którym o pomstę do nieba wołała postawa w defensywie. Jastrzębianie dosłownie sprezentowali rywalom kilka okazji do zdobycia gola, pozostawiając niepilnowanych zawodników gości przy linii pola karnego. To nie był jednorazowy błąd, ale… wręcz systemowo powtarzana pomyłka.

GieKSa rozpoczęła spotkanie z Dominikiem Szczęchem w podstawowej jedenastce, ale nasz szybki skrzydłowy nie wyrósł ponad zwykle wystawianych do gry kolegów, nie ustrzelił hattricka, więc – choć nie był gorszy od innych – został zastąpiony Jakubem Apolinarskim już w 55. minucie. W bramce z kolei pozostał Grzegorz Drazik, który przy obu bramkach dla Puszczy miał niewiele do powiedzenia, bowiem winę w tych przypadkach ponosiła nasza defensywa. Sam golkiper w kilku sytuacjach spisał się nieźle, a na miano znakomitej zasługuje jego interwencja w sytuacji sam na sam z 45. minuty. Czy to wystarczy, aby Drazik pozostał w bramce? Przekonamy się niebawem.

Wielkosobotni mecz rozpoczął się fatalnie dla GieKSy. Już w 8. minucie drużyna spod Krakowa objęła prowadzenie, gdy nasza obrona pozostawiła na jedenastym metrze całkowicie niepilnowanego Jakuba Bartosza. Napastnik Puszczy miał czas, żeby przemyśleć swoją sytuację, złożyć się do przewrotki i wykonać ją w całkiem efektownym stylu. Na szczęście na tę sytuację gospodarze jeszcze zareagowali. W 11. minucie po małym bilardzie w polu karnym gości szansę na gola miał Kryspin Szcześniak, ale został zablokowany. Chwilę później ten sam zawodnik został sfaulowany w polu karnym (choć całkowicie niepotrzebnie dołożył jeszcze mnóstwo aktorstwa), w efekcie czego sędzia wskazał na wapno. Do piłki podszedł Daniel Szczepan i pewnym strzałem w prawy róg wyrównał stan meczu.

Wydawało się, że najgorsze za nami. Nasz zespół miał pójść za ciosem, a tymczasem popełnił kolejny kryminał w defensywie. W 16. minucie po rzucie wolnym piłka nie potrafiła opuścić naszego pola karnego, aż w końcu trafiła do zupełnie niepilnowanego Michała Czarnego, który zdążył strzelić, poczekać aż Drazik obroni, a następnie dobić i utonąć w ramionach kolegów.

Co było dalej? Piłkarze Puszczy ustawili autobus na czterdziestym metrze i groźnie kontrowali. My z kolei biliśmy głową w mur, ale najlepszą sytuacją do wyrównania był strzał Jakuba Apolinarskiego z 61. minuty, gdy piłka po odbiciu od obrońcy gości o mały włos nie wpadła do bramki.

A teraz do rzeczy – panowie, coś tu nie gra. Od czterech spotkań gramy po prostu źle. Dół tabeli punktuje aż miło, a nasz pogromca z minionego weekendu Widzew Łódź został zmieciony w Sosnowcu. Strefa spadkowa wydawała się bardzo odległa, a tymczasem znajdujący się w niej GKS Bełchatów ma do nas trzy punkty straty.

Przed nami teraz szereg domowych spotkań z Górnikiem Łęczna, Miedzią Legnica, Bruk-Betem Nieciecza, GKS Tychy i Odrą Opole. Nie poradziliśmy sobie z potężnymi rywalami z Głogowa i Niepołomic, bo rywale złośliwie nie chcieli dopasować się do naszego stylu gry. Jeśli szybko nie wrócimy do tego, co graliśmy pod koniec rundy jesiennej oraz w meczu przeciw Koronie Kielce, to naprawdę zostaniemy tymi jedynymi frajerami, którzy spadną z tej ligi.

3 kwietnia 2021, Jastrzębie-Zdrój, 12:40
GKS Jastrzębie – Puszcza Niepołomice 1:2 (1:2)
Bramki: Szczepan 13 (karny) – Bartosz 8, Czarny 16

GKS Jastrzębie: Drazik – Kulawiak (80. Słodowy), Komor, Szcześniak, Witkowski – Jadach (46. Ali), Feruga (73. Rumin), Mróz, Bielak, Szczęch (55. Apolinarski) – Szczepan.

Nasza nieobiektywna relacja tekstowa live z meczu >>

  1. Nie ma wyników – nie ma pieniędzy. Proste. Miasto powinno przekierować fundusze na hokej (mistrzostwo Polski!!!) i siatkówkę (ścisła czołówka).
    A kopaczom powiedzieć: będzie pierwsza 6-tka, będzie wypłata.

    1. Do To sem ja Nie pisz bzdur, właśnie dlatego, że większość funduszy idzie na hokej i siatkówkę nie ma większych wyników w piłce, gdyby była kasa ściągnęliby konkretniejszych graczy a nie odpady z innych drużyn, za trenera Skrobacza były wyniki na jakie było wtedy stać tę drużynę,dawali nam dużo radości, ale wszystko jest do czasu, najlepsi gracze odeszli a gdzie kasa za tamte wyniki?Pomyśl trochę zanim coś napiszesz…

  2. Trener do szybkiej zmiany ,na kogoś z doświadczeniem i połowa składu do wymiany co robi Słodowy czy Jadach w składzie i gdzie mamy doświadczonych obrońców juz o napastniku nie wspomnę bo Rumin to jest porażka

  3. Najpierw trener musi wyjaśnić piłkarzom co mają robić na boisku obrońcy co pomocnicy co napastnicy tylko bramkarz jak na razie zna swoją funkcję a potem przystąpić do rozgrywek i że jest jeszcze ambicja i honor bo nic z tych spraw nieznane jest naszej drużynie GKS 1962

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wisła Puławy1:0 (w)0:4 (d)
Górnik Polkowice0:2 (d)0:4 (w)
Hutnik Kraków0:0 (w)25.02 (d)
Motor Lublin2:1 (d)04.03 (w)
Siarka Tarnobrzeg0:0 (w)11.03 (d)
KKS 1925 Kalisz1:1 (d)18.03 (w)
Radunia Stężyca2:4 (w)25.03 (d)
Pogoń Siedlce3:1 (d)01.04 (w)
Kotwica Kołobrzeg0:1 (w)08.04 (d)
Stomil Olsztyn1:1 (d)15.04 (w)
Zagłębie II Lubin3:1 (d)22.04 (w)
Śląsk II Wrocław1:0 (d)29.04 (w)
Polonia Warszawa1:1 (w)06.05 (d)
Znicz Pruszków1:0 (d)13.05 (w)
Garbarnia Kraków4:4 (w)20.05 (d)
Lech II Poznań0:1 (d)27.05 (w)
Olimpia Elbląg0:2 (d)03.06 (w)
1.Kotwica Kołobrzeg193829:16
2.KKS 1925 Kalisz193540:26
3.Polonia Warszawa193431:20
4.Stomil Olszyn193331:22
5.Wisła Puławy193236:23
6.Olimpia Elbląg193230:21
7.Znicz Pruszków192924:23
8.Górnik Polkowice192426:26
9.GKS Jastrzębie192420:28
10.Lech II Poznań192325:29
11.Motor Lublin192222:26
12.Pogoń Siedlce192221:25
13.Radunia Stężyca192230:36
14.Zagłębie II Lubin192224:41
15.Siarka Tarnobrzeg192024:31
16.Garbarnia Kraków191933:38
17.Hutnik Kraków191930:38
18.Śląsk II Wrocław191822:29

GKS Jastrzębie

Informacje o klubie

Rok założenia: 1961 (Górnik Jastrzębie), 2010 (GKS 1962)
Barwy: zielono-czarno-żółte
Adres: Stadion Miejski, ul. Harcerska 14B
Prezes: Adrian Brachaczek
Trener: Grzegorz Kurdziel
Sztab: Damian Mikołowicz (II trener), Dawid Pędziałek (trener przyg. motor.), Mariusz Pawełek (trener bramkarzy), Sebastian Urbanek (fizjoterapeuta), Kamil Błachut (kierownik drużyny)

Kadra

Bramkarze: Grzegorz Drazik, Michał Antkowiak
Obrońcy: Dominik Kulawiak, Mateusz Słodowy, Jewhen Zacharczenko (Ukr), Filip Kozłowski, Dawid Szkudlarek, Dawid Witkowski, Kacper Kawula
Pomocnicy: Dariusz Kamiński, Farid Ali (Ukr), Kamil Jadach, Przemysław Lech, Salvador Pryka, Nataniel Wybraniec, Remigiusz Borkała, Bartosz Boruń, Szymon Gołuch, Dominik Klimkiewicz, Daniel Szymczak, Natan Wysiński, Miłosz Misala, Jakub Kasperoewicz, Krystian Kaczmarczyk
Napastnicy: Daniel Stanclik, Joao Passoni (Bra)

Przewiń do góry