GieKSa ze sposobem na Koronę!

Piłkarze GKS Jastrzębie kapitalnie rozpoczęli wiosenną część domowych spotkań przy Harcerskiej. W pierwszym tegorocznym oficjalnym meczu na Stadionie Miejskim podopieczni trenera Pawła Ściebury niczym rasowy bokser wypunktowali spadkowicza z ekstraklasy Koronę Kielce i tym samym wykonali milowy krok do strefy środka pierwszoligowej tabeli. Jastrzębianie od początku do końca byli zespołem zdyscyplinowanym taktycznie, co przyniosło efekt w drugiej połowie w postaci goli Daniela Rumina i Daniela Szczepana, który zresztą zmienił strzelca pierwszej bramki w 72. minucie.

Początek spotkania należał do gości, którzy parokrotnie zmusili Mariusza Pawełka do interwencji. Najlepszą okazję do otwarcia wyniku miał w 16. minucie Przemysław Szarek, który obił strzałem głową zewnętrzną stronę słupka. Poza tym w dwóch sytuacjach niepewne interwencje zanotował nasz bramkarz, ale na szczęście nie miały one poważniejszych konsekwencji. Po okresie przewagi kielczan do głosu doszli jastrzębianie. Największe zamieszanie pod bramką rywali czynił Marek Mróz, notując m.in. uderzenie zza pola karnego mijające słupek Korony o centymetry. Na podsumowanie pierwszej odsłony najlepszą okazję do napoczęcia Korony miał Farid Ali, którego kapitalny strzał w okienko fantastycznie wybronił Marceli Zapytowski.

O zwycięstwie GieKSy zadecydowała druga połowa. Wprawdzie zaraz po przerwie więcej z gry mieli kielczanie, których zapędy co najmniej dwukrotnie znakomicie zatrzymał znacznie bardziej pewny w tej części gry Mariusz Pawełek. Potem jednak inicjatywa wróciła do naszego zespołu. Ostatnim akordem przewagi Korony była sytuacja z 63. minuty, gdy Hugo Diaz miał przed sobą pół pustej bramki, ale trafił w jednego z jastrzębskich obrońców. Ta okazja zemściła się na gościach minutę później, gdy po naszej błyskawicznej kontrze piłka jakimś sposobem znalazła w polu karnym Daniela Rumina, a ten w dość ekwilibrystyczny sposób umieścił ją w bramce. Prowadzenie GieKSy paradoksalnie uspokoiło poczynania Korony. Goście do końca zawodów nie stworzyli już sobie żadnej poważniejszej okazji do gola, a z kolei podopieczni Pawła Ściebury mieli ich co najmniej trzy. Przy pierwszej w 79. minucie kapitalnie strzał Dominika Kulawiaka głową wybronił Zapytowski. Przy drugiej wątpliwości już nie było, gdy po rajdzie Kryspina Szcześniaka w polu karnym sfaulowany został wprowadzony na murawę niespełna kwadrans wcześniej Daniel Szczepan. Sam poszkodowany zabrał się za wykonanie wyroku i pewnym strzałem podwyższył prowadzenie. W doliczonym czasie gry ten sam zawodnik mógł jeszcze dobić Koronę, ale tym razem kielczanom dopisało szczęście.

Ostatecznie zawody zakończyły się zasłużoną wygraną GieKSy 2:0 (0:0), która daje jastrzębianom siedem punktów przewagi nad strefą spadkową. W kolejnym spotkaniu nasi piłkarze zagrają na wyjeździe z Radomiakiem Radom, natomiast przy Harcerskiej zameldują się ponownie za dwa tygodnie, podejmując Chrobrego Głogów.

6 marca 2021, Jastrzębie-Zdrój, 14:30
GKS Jastrzębie – Korona Kielce 2:0 (0:0)
Bramki: Rumin 64, Szczepan 84 (karny)

GKS Jastrzębie: Pawełek – Kulawiak, Komor, Szcześniak, Witkowski – Ali (90. NIewiadomski), Feruga (72. Zejdler), Mróz, Bielak, Apolinarski – Rumin (72. Szczepan).

1. Bruk-Bet Nieciecza214736:15
2. Górnik Łęczna244536:18
3. ŁKS Łódź244344:26
4. GKS Tychy244132:19
5. Radomiak Radom224030:16
6. Arka Gdynia223529:22
7. Widzew Łódź243522:24
8. P. Niepołomice233326:24
9. Miedź Legnica233235:28
10. Odra Opole233223:26
11. Korona Kielce233218:26
12. Sandecja N. Sącz243030:35
13. Chrobry Głogów232927:35
14. Stomil Olsztyn242624:37
15. Resovia Rzeszów242117:32
16. GKS Jastrzębie242020:39
17. Zagł. Sosnowiec241922:33
18. GKS Bełchatów241617:33

Komentarze

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Najnowsze informacje

Zapowiedzi

Galerie zdjęć

Przewiń do góry
Poprzedni
Następny