Gigant szos! 548 km w… siodełku

Stanisław Abrachamczyk, fot. Facebook

Stanisław Abrachamczyk dołożył do kompletu swoich tegorocznych ultramaratońskich startów ukończenie rywalizacji na trasie Pięknego Zachodu. To kolarskie zmagania na dystansie ponad pół tysiąca kilometrów ze startem i metą w Świebodzinie. Uczestnicy tej niezwykle wymagającej rywalizacji po drodze odwiedzili Nową Sól, Karpacz, Szklarską Porębę, Żagań i Żary, objeżdżając zarazem okolice Zielonej Góry i Jeleniej Góry.

Dystans dokładnie 548 km urodzony w 1960 roku jastrzębianin pokonał w 25 godzin i 58 minut, startując 5 września o godz. 8:05 i finiszując 6 września o godz. 10:03. W klasyfikacji generalnej Abrachamczyk zajął 60. miejsce, zaś w klasyfikacji open – 38. Ultramaraton Piękny Zachód wygrał Paweł Miłkowski z czasem 17 godzin i 25 minut.

Przypomnijmy, że Stanisław Abrachamczyk od czerwca tego roku zaliczył już m.in. trasę ze Świnoujścia do Ustrzyk, cały tour po Lubelszczyźnie i Mazurach, a także… kolarską pielgrzymkę spod Giewontu na Hel.

Jak trafnie podsumował w komentarzu na Facebooku Tadeusz Wilk, który niedawno podążał na rowerze śladem Porozumień Sierpniowych, Stanisław Abrachamczyk zasługuje na miano „giganta szos”.

Źródło wyników >>>

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry