Górnicy tworzą „grupę bogaczy”?

Polski Ład uderzył w górników. Jak alarmuje przewodniczący Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność” Jastrzębskiej Spółki Węglowej Sławomir Kozłowski, ci najbardziej pracowici otrzymali nagrodę roczną niższą o ponad tysiąc złotych.

fot. J. Żak

„Zmiany odczuli głównie ludzie, którzy pracują najciężej. Żeby być uczciwym, muszę wspomnieć, że niekorzystne konsekwencje finansowe dotknęły nie tylko górników. Oberwało się także pracownikom hutnictwa i koksownictwa. Wszyscy oni utracili niebagatelną część swoich wynagrodzeń. Jeśli ktoś uważa, że górnicy, hutnicy czy koksownicy tworzą jakąś grupę bogaczy, której pod przymusem należy odebrać sporą część osiąganych dochodów, to gratuluję tym osobom dobrego samopoczucia i rozeznania w naszej rzeczywistości” – mówi działacz związkowy.

„Jako NSZZ Solidarność wielokrotnie przestrzegaliśmy, że rozwiązania wprowadzane przepisami Polskiego Ładu są krzywdzące i złe dla śląskich pracowników. Myśleliśmy, że zostaniemy wysłuchani przez polityków reprezentujących rząd, który chlubił się swoją prospołeczną postawą. Niestety, stało się inaczej (…) Śląscy parlamentarzyści okazali się niewiele lepsi. Oni też już dawno odlecieli” – ocenia.

„W JSW wystąpimy do pracodawcy, który reprezentuje właściciela, czyli Skarb Państwa, o nadpłatę utraconych środków z winy nieudolnych, warszawskich urzędników. Dopiero co wynegocjowaliśmy porozumienie płacowe, a już wszystkie korzyści płynące z jego zapisów zostały zaprzepaszczone. Przez źle przygotowany Polski Ład górnicy oddali państwu wszystko to, co wcześniej zyskali” – pada na koniec. (źródło: Portal Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego „Solidarność Górnicza”)

  1. ha ha wiecznie drzacy japę dostali po tyłku, a glosowali za PIS em , buleczki jedli , klaskali jak za Gierka ze PIS to samo dobro ha ha , teraz płacz

    1. Dostali po tyłku? Hahh co to jest marne tys zł. Które i tak nam oddadzą. Wypatruj kolejnego wpisu na portalu o zwrocie i przypomnę ci tego durnego posta panie bolącą dupa

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry