Gra coraz lepsza, ale punktów mało…

Mimo niezłego występu nie udało się piłkarzom GKS Jastrzębie wywieźć punktu z ciężkiego terenu walczącego o powrót do ekstraklasy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. W piątkowy wieczór podopieczni Pawła Ściebury przegrali z tym rywalem 0:2 (0:1), ponosząc tym samym siódmą porażkę w sezonie. Spotkanie nie musiało się wprawdzie zakończyć naszą porażką, ale za wrażenia artystyczne w futbolu nikt punktów nie daje.

Pojedynek pod Tarnowem nie mógł się gorzej dla GieKSy rozpocząć, bowiem już w 11. minucie gospodarze objęli prowadzenie po golu Artioma Putiwcewa. Ukrainiec wykorzystał małe zamieszanie w polu karnym po rzucie wolnym dla swojego zespołu i tym samym otworzył rezultat. Gol dla gospodarzy nie załamał jastrzębian, którzy do przerwy mogli doprowadzić do wyrównania, ale sytuacje Mateusza Bondarenki (główka po centrze Kamila Jadacha) i Daniela Szczepana (słupek) nie zostały zamienione na bramki.

W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie, przy czym wraz z upływem czasu podopieczni Ściebury coraz bardziej odsłaniali tyły walcząc o gola na 1:1. Po jednej z naszych akcji w ofensywie gospodarze przeprowadzili zabójczą kontrę, która zakończyła się faulem w jedenastce. Piłkę na wapnie ustawił Roman Gergel i pewnym strzałem ustalił wynik zawodów. Tym samym ekipa z Niecieczy pokonała GieKSę po raz pierwszy od dziesięciu lat.

Musimy przyznać, że o punkty na tak trudnym terenie byłoby ciężko, jednakże w obecnej sytuacji nasi piłkarze muszą ich szukać… wszędzie. Kolejną szansą na przełamanie będzie derbowy wyjazd do Tychów, który będzie miał miejsce w przyszły piątek. Natomiast do pierwszego ligowego meczu w tym sezonie przy Harcerskiej pozostał – miejmy nadzieję – niespełna miesiąc…

16 października 2020, Nieciecza, 18:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – GKS Jastrzębie 2:0 (1:0)
Bramki: Putiwcew 11, Gergel 78 (karny)

GKS Jastrzębie: Drazik – Zalewski, Bondarenko, Rutkowski, Kulawiak – Ali, Zejdler, Mróz, Feruga (70. Bielak), Jadach (66. Apolinarski) – Szczepan (75. Rumin).



Komentarze

  1. Widać że 1 liga to za wysokie progi dla tego trenera.
    No i GKS Jastrzębie nigdy nie miał tak słabego składu jak teraz,większośc z nowych grajków miałaby problem poradzić sobie nawet na poziomie 2 ligi….I chyba nie wiedzą co to znaczy grać z Jastrząbkiem na piersi,to powinien być zaszczyt i powinni gryzc trawe w kazdym meczu a nie to co teraz wyprawiają.

  2. Odczepcie się trenera. A kim on ma grać? Wzmocnienia z 4 ligi plus ubytki dają taki a nie inny efekt. Ten marazm trwa już od przerwy kowidowej. Ja w niego wierzę, da sobie radę. Spokojnie

  3. Ten trener ma trochę honoru i potrafi odejść ??? Może w A klasie zrobił by karierę. Czy on chce pobić rekord świata ? Cały sezon bez wygranej ???

    1. Remont murawy mógł poczekać zimy nie są takie ostre a i pieniądze z karnetów ,biletów do kasy klubu by wpadły kibic to 12 zawodnik ale po co tu nie ma gospodarza i jest jak jest

  4. Ile jeszcze trener będzie opowiadał że czegoś jeszcze brakowało ? że było dobrze , fajnie , gra idzie do przodu i ogólnie jest wszystko cacy.
    Nie , nie jest fajnie , bo tu chodzi o to żeby strzelać bramki i zdobywać punkty. Prezes powinien zwolnić trenerów , a potem sam podać się do dymisji.
    Za odejście Zawieruchy i zatrudnienie Włodarka w każdym innym poważnym klubie by już go nie było.
    To samo za pozbycie się połowy składu i zezwolenie na transfery ,,byle kogo”. Niech ktoś w końcu zacznie działać bo znowu będziemy musieli
    wszystko budować od zera.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Najnowsze informacje

Zapowiedzi

Galerie zdjęć

Przewiń do góry
Poprzedni
Następny