Granat wrzucony do szamba?

Dwieście tabliczek z dramatycznym apelem „Posprzątaj po swoim pupilu” będzie pojawiać się sukcesywnie w jastrzębskim krajobrazie. „Część tabliczek zostało już ustawionych, kolejne są w trakcie montażu. Znajdziemy je w miejscach, gdzie mieszkańcy często spacerują z psami, takich jak Jar Południowy, jar przy ulicy Moniuszki, jar przy ulicy Turystycznej, park przy ulicy Żeromskiego, okolice placów zabaw i skwerów” – informuje jastrzębski magistrat.

fot. archiwum

Tak brzmiał początek naszego newsa, który spełnił rolę oryginalnego granatu wrzuconego do szamba. Zaczęły pojawiać się spekulacje niestrudzonych Czytelników. Dlaczego Straż Miejska nic nie robi w tej sprawie, dlaczego nie karze właścicieli czworonogów? A może, dociekał jeden z internautów, prawo nie przewiduje sankcji w podobnych przypadkach? Ktoś zauważył, że posiadacze dużych psów nie sprzątają po swoich pupilach, jeśli już, to ci, którzy zdecydowali się na yorka czy jamnika. A tak w ogóle, wtórował kolejny dyskutant, każdy jest kowalem swojego losu, miastu nic do tego, co mieszkańcy robią z produktem końcowym psiego metabolizmu. Jasne?

To nie po raz pierwszy, kiedy problem kłopotliwych konsekwencji psiego metabolizmu powraca jak przysłowiowy bumerang. Prawie dwa lata temu informowaliśmy, że miasto planuje budowę ogrodzonego wybiegu dla psów na działce usytuowanej pomiędzy ulicą Turystyczną i Zieloną. Ostatecznie wybieg powstał, trochę gorzej z frekwencją, jednak problem psich kup nadal rozbudza wyobraźnię mieszkańców Jastrzębia-Zdroju.

Tymczasem pojawił się jeszcze jeden ambitny pomysł, aby nie ograniczać się wyłącznie do propozycji magistratu. „Słuchajcie, do trzech razy sztuka! Trzeci raz będziemy składać projekt Wybiegu Dla Zwierząt w ramach budżetu obywatelskiego. Tym razem wpadłyśmy na pomysł utworzenia sieci wybiegów w całym mieście – małe, niedrogie osiedlowe wybiegi, dostępne dla każdego mieszkańca. Możecie pomóc, składając podpisy, a potem czekamy na weryfikację miasta i głosowanie mieszkańców” – relacjonowały pomysłodawczynie budowy wybiegów dla psów.

Padły także konkretne propozycje lokalizacji nowych obiektów dla naszych czworonożnych pupili. Osiedle Gwarków (ul. Wielkopolska), osiedle Staszica (ul. Wrocławska), osiedle Morcinka (ul. Katowicka), osiedle Pionierów (ul. Śląska), osiedle Chrobrego (ul. Jagiełły) oraz osiedle Arki Bożka (ul. Zielona).

Obawiamy się jednak, że pomysł nie znalazł uznania w oczach mieszkańców Jastrzębia-Zdroju, tudzież magistrackich urzędników. Swoją drogą, opinie na temat samych wybiegów dla psów są cokolwiek podzielone – od bezkrytycznego entuzjazmu po entuzjastyczny krytycyzm.

Tymczasem zostawmy „na boku” tę wojnę podjazdową, bo życie nie znosi próżni, a scenariusze, jakie pisze codzienność, potrafiłyby zaskoczyć najbardziej zatwardziałego realistę. Głos ma jeden z osiedlowych działaczy: „Do naszego Zarządu dociera coraz więcej sygnałów, że mieszkańcy trzymają psy na balkonach. Mało tego – niektórzy ‘zapobiegliwi inaczej’ lokatorzy wybudowali swoim milusińskim nawet budy. Taki pies jest zamykany na przestrzeni kilku metrów kwadratowych i czeka z utęsknieniem na powrót swojego pana. Nie muszę chyba dodawać, jakie niesie to za sobą skutki? Z jednej strony psi metabolizm i niewyobrażalny, szczególnie latem, smród na balkonie oraz przenikliwe wokalizy czworonogów. Z drugiej, męczarnia takiego biednego psiaka” – wyliczał jakiś czas temu.

Jedna z internautek, podpisująca się jako „Ł.”, z niedowierzaniem odnosi się do tych słów. „Coś niedobrego dzieje się z jastrzębianami. Zatruci czymś?! Szkoda tych piesków, bo to żywe istoty. Oddane i zdane na bezmyślnych właścicieli. A brak postawy obywatelskiej całej reszty – poraża!” – czytamy w komentarzu.

I wreszcie trzecia odsłona tego „psiego dramatu”. „Około godziny 20.00 patrol Straży Miejskiej wspólnie z rakarzem podjął działania na ulicy Świerklańskiej, gdzie 4-letnie dziecko zostało ugryzione w palec u ręki. Bezpański pies został zabrany do schroniska dla zwierząt, gdzie poddano go obserwacji weterynaryjnej” – to tylko jedna z przykładowych interwencji Straży Miejskiej.

Ale na tym nie koniec działań na tym szczególnym froncie, bo kilka ulic dalej właściciel innego psa został ukarany mandatem karnym za – jak to ujęli strażnicy – „niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu swojego czworonoga”.

Gdzie w tym czasie byli właściciele obu psów? A może – jak sugerują niektórzy internauci – pies został sprowokowany przez dziecko? Co więc z rodzicami 4-latka? Jedno jest pewne: wspólnym mianownikiem dla tych wszystkich pytań jest mentalność właścicieli czworonogów. Tak, właśnie ona! Nie same psy czy koty. Nie wredni sąsiedzi, o których była już mowa. Nawet nie brak koszy na psie odchody lub wylegujące się (podobno) na maskach samochodów kocury.

Kto jest odpowiedzialny za poczynania naszych czworonogów? Czy przypadkiem adresatem tego pytania nie są ich właściciele? W końcu trudno wymagać od psa czy kota perfekcyjnej znajomości prawa. Najwyższy czas, aby potraktować te słowa z całym dobrodziejstwem inwentarza…

  1. Dlaczego tak się dzieje ? Przecież przestaliśmy reagować na wszystko . Mamy prawo tylko co z tego jak nie wszyscy Go RESPEKTUJĄ Cieszę się że coraz bardziej zaczyna to docierać do coraz większej świadomości , że źle robimy , że tak normalnie to jest nie do zniesienia ( nienormalne) . Pies robi kupę a właściciel nie sprząta dlaczego? (nie każdy). Dlaczego ludzie wyrzucają z balkonu śmieci (pety ,jakieś zepsute mięso właściwie co popadnie.)(to też nie każdy tak robi) Dlaczego tak trudno wyrzucić śmieci tak jak się należy ; posegreguj zrób to dla swoich dzieci (przecież nie wszyscy tak robią) Na przystanku autobusowym wychodzę spod wiaty bo kilku gości pali papierosy i nikt nie ma odwagi zwrócić uwagi bo niewiadomo jak zareagują.( nie wszyscy palą) Trawniki pod blokiem są niszczone bo nie ma gdzie parkować .A pan Kaziu z bloku powiedział ; że To nie jest jego własność i z szacunku dla ludzi z którymi mieszka to woli auto postawić tam gdzie jest wolne miejsce dodając – jak ktoś chce to znajdzie ; pod sklepem np; ( też nie wszyscy niszczą trawniki) .Dlaczego tak robimy? Ktoś pomyślał że pisanie ,proszenie może pomoże .Nie ,nie pomoże ! Teraz zostało tylko jedno: WYCHOWANIE PRZEZ KARANIE . Jak zaboli to drugi raz tego nie zrobi (na szczęście to nie wszystkich dotyczy) Pytanie tylko czy Ci którzy mogą z tym coś zrobić , coś z tym zrobią ? Można wydać pieniądze na tabliczki z pięknie brzmiącym hasłem ; Posprzątaj po swoim pupilu ! Twój pies twoja kupa? Mamy wybieg dla psów ,ale co z tego jak coraz mniej właścicieli ze swoimi pupilami tam spędza czas . Czy ktoś wie
    dlaczego? Chyba wolą iść do lasu . Czas pokaże że szkoda było tych pieniędzy . Szkoda tylko pani Hetman i wszystkich urzędników ; NIE NARAŻAJĄC SIĘ NKOMU CHCIELI PRZECIEŻ DOBRZE . I ZAŚ NIC Z TEGO NIE WYSZŁO .Na koniec obym się mylił.

  2. Ludzkie gówno z Czajki wpada do Wisły tonami później jest w Bałtyku i co i nic wielkie larum bo pies narobił a syf pod balkonami też psy narobiły mówicie jakbyście przez te odchody przewracali chyba tak nie jest

  3. Dżordż Lowerboj

    Powinien być definitywny ZAKAZ trzymania psów w blokach.

    Chcesz mieć psa, bo kochasz zwierzęta jeden z drugim? To mu zapewnij odpowiednie warunki.

    Kup dom z dużą ogrodzoną działką, stawem i lasem. Nie stać? To i nie stać na psa. Proste. Nie rozumiem, w czym problem?

  4. Tabliczki nic nie dadzą, szkoda kasy,Ci co nie sprzątają nie będą tego robić nadal ,powinny być mandaty tylko kto tego upilnuje????ja po swoim piesku sprzątam i tyle.

  5. mieszkaniecJZ

    Każda wydana miejska złotówka powinna przynieść korzyści dla miasta i jego Mieszkańców. Może najwyższy czas, aby ruszyć z urzędu w teren i sprawdzić jakie są faktyczne potrzeby miasta i jego mieszkańców. Ciekawe gdzie postawią następne 200 tabliczek i ile na to przypadnie nowych zasobników/koszy. Jeżeli to mają być same tabliczki zakupione za dziesiątki tysięcy miejskich pieniędzy to proponuję wszystkie zabudować na skwerze przy Urzędzie Miejskim-przynajmniej będzie wesoło i medialnie.

    1. Dżordż Lowerboj

      To nie przejdzie.

      Pracownicy UM powinni być rdzennymi jastrzębianami. Nie jestem “rasistą” ale żeby znać potrzeby miasta, to trzeba tutaj żyć i mieszkać, a nie przyjeżdżać każdego dnia na osiem godzin odbębnić i wracać do siebie. Druga sprawa, że decycenci też są z miast i gmin ościnnych, i każdy ich przejaw dobrej woli tutaj będzie odbierany jako sabotaż na rzecz ich miast i gmin rodzinnych. Pani Grela już nam pokazała, że kiedy KES chciał tu otworzyć firmę, to jest w Wodzisławiu.

  6. Drodzy właściciele piesków ! Ja rozumiem że kupa na trawce się rozłoży sama ale do jasnej chol…ry jak piesio narobi na chodniku to wypadało by sprzątnąć ! To miasto dzięki Wam wygląda i pachnie jak szambo !

  7. W innych miastach mam kosze na psie odchody a w Jastrzębiu tabliczki i można by tak dalej o wszystkich innych sprawach haha co za miasto

  8. Niektórzy ludzie kupują psy ,aby pochwalić się przed sąsiadami,że ma rasowego psa. Nie znają ich zachowań i potrzeb. Są psy które muszą dziennie przejść dużo kilometrów np. Husky . I taki przepraszam za słowo “debilek” wyprowadza takiego psa na pięć minut i potem pies sam siedzi w domu przez kilka godzin. Większość ludzi nie dorosło do posiadania psa. A co do odchów to wielka tragedia . W niektórych miejscach trudno przejść bo “pole minowe”. O kupkach na chodnikach nie wspomnę.

  9. KARAĆ KARAĆ KARAĆ…….za małe kary i tyle.
    Jakoś na zachodzie nie mają z tym problemu bo kara jest bardzo dotkliwa.
    W GB niby nikt nie widzi jak pies zasra trawnik, ale za kilka dni przyjdzie fotka z monitoringu i spory mandat.
    Psiarze są nauczeni sprzątania, a motywacją jest bardzo wysoki mandat.
    W Polsce nie spotkałem się żeby ktoś dostał mandat za kupę swojego czworonoga. A o monitoringu nie wspomnę, niby jest ale i tak nikt nic nie wie.
    Nawet podczas wypadku albo przestępstwa filmy i fotki z monitoringu gorszej jakości niż z kamer analogowych. A niby mamy XXI wiek.
    Jak się upomni takiego osrałka to wielce oburzony !!. Naród brudasów i tyle w temacie.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Geodezja

Sporządzenie mapy do celów projektowych, aktualizacja mapy zasadniczej, inwentaryzacja powykonawcza budynków, przyłączy, wytyczenie budynków, podział nieruchomości.

Czytaj więcej »
Przewiń do góry
Poprzedni
Następny