Idealne miasto w oczach…

Samochód wielkości pojazdu opancerzonego, który „przycupnął” na środku chodnika. Jary pełne opakowań po napojach izotonicznych i piwie, pozostawionych tu przez dbających o swoją formę i dobre samopoczucie. Osiedlowe trawniki jak pole minowe – co krok psia kupa! Kto więc powinien egzekwować ład i porządek w naszym mieście? Czy to Straż Miejska ma być bardziej restrykcyjna? Co z bezkompromisowością strażników miejskich?

fot. UM Jastrzębie-Zdrój

Prawdę powiedziawszy, statystyka, o czym w tekście poniżej, nie jest sojusznikiem tej formacji. Zatem, jak powinni działać strażnicy miejscy? Być bardzie stanowczy czy powściągliwi? Przeciwdziałać łamaniu prawa, a może przymykać oko na ludzką „niedoskonałość”, ograniczając swoje interwencje do pouczeń? Tolerancja czy porządek? Z pewną przekorą przypominamy wypowiedź Romana Foksowicza – wówczas jeszcze radnego, obecnie wiceprezydenta – który „na łamach” naszego portalu tak odpowiadał na zadane na samym początku pytanie.

Restrykcyjność tak, ale pod pewnymi warunkami. Na pewno pracy strażników miejskich nie powinna przyświecać zasada bezrefleksyjnego wystawia mandatów. Mandat tu, mandat tam… No, chociażby w przypadku parkowania w miejscach, które nie służą do tego celu. Jeśli chcieć potraktować przepisy prawa literalnie, kandydatów, którzy ‘załapaliby się’ na tego rodzaju wykroczenie, byłoby multum. Dość powiedzieć, że wieczorny rekonesans pod jastrzębskimi blokami dostarczyłby pracy co najmniej kilkudziesięciu strażnikom. Przecież trzeba zachować jakąś miarę. Bo tak naprawdę, gdzie ci wszyscy ludzie mają parkować? Chcemy ich karać za brak miejsc parkingowych? Przecież oni nie odpowiadają za ten stan rzeczy! Oczywiście, jest też druga strona medalu. Ewidentne przypadki, kiedy kierowcy w sposób rażący naginają prawo, stwarzając zagrożenie dla mieszkańców. Wtedy mandat jest adekwatnym orężem w rękach egzekwujących prawo. Podobnie, gdy w grę wchodzi zaśmiecanie miasta. W obu wypadkach nie powinno być taryfy ulgowej. Najgorzej sytuacja przedstawia się w przypadku psich kup. Tutaj, rzeczywiście, trudno złapać kogoś na gorącym uczynku. Nie oznacza to jednak, że strażnicy miejscy powinni omijać ten ‘delikatny’ problem szerokim łukiem”.

Tymczasem wróćmy do zasygnalizowanej na początku statystyki dotyczącej wystawianych przez strażników miejskich mandatów karnych. „Czy moglibyśmy dowiedzieć się, właściwie otrzymać takie zestawienie, ile mandatów i za co od początku 2021 roku do dzisiaj, 19 marca, wystawiła Straż Miejska w Jastrzębiu-Zdroju (także z uwzględnieniem mandatów za niestosowanie się do obowiązujących przepisów w związku z ograniczeniami podczas epidemii)?” – zwróciliśmy się z zapytaniem do jastrzębskiego magistratu.

Oto, co otrzymaliśmy w zwrotnym mailu:

Art. 77 KW „Niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu psa” – 2 mkk

Art. 92§1 KW „Niestosowanie się do znaku” – 19 mkk

Art. 144§1 „Uszkadzanie roślinności” – 5 mkk

Art. 13 ust. 1 i 2 Ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych – 1 mkk

Art. 43¹ ust. 1 i 2 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi – 28 mkk

Art. 85 ust. 1a Ustawy o ochronie zdrowia zwierząt – 1 mkk

Art. 96§3 „Naruszenie obowiązków określonych podmiotów” – 1 mkk

Art. 191 Ustawy o odpadach – 2 mkk

Art. 10 ust. 2 i 2a Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie – 2 mkk

Zatem przyjrzyjmy się bliżej zapobiegliwości strażników miejskich w Jastrzębiu-Zdroju. No cóż, jeśli operować wyłącznie tymi liczbami, nasze miasto zaczyna jawić się jako oaza praworządności i spokoju. Czy tak jest naprawdę?

Dwa mandaty karne od początku roku za „niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu psa”? Imponujące, poniekąd także zastanawiające, mając świeżo w pamięci komentarze naszych Czytelników, którzy ubolewali, że „pamiątki” po psim metabolizmie to zmora jastrzębskich chodników, zaś widok puszczanych „samopas” czworonogów – tradycyjny, miejski obrazek.

Potem mamy dziewiętnaście mandatów karnych za „niestosowanie się do znaku”. Brzmi to nieco, przyznacie, drodzy Czytelnicy, enigmatycznie. Czyżby za tajemniczą formułką kryło się między innymi nieprawidłowe parkowanie? Największa osiedlowa zmora w Jastrzębiu-Zdroju? Spędzająca sen z powiek większości kierowców? Jeśli tak, to czy dziewiętnaście mandatów należy uznać za sukces, a może porażkę Straży Miejskiej?

Idźmy dalej, „uszkadzanie roślinności” – pięć mandatów karnych, ale już palenie, jak próbujemy zgadywać, w miejscach niekoniecznie do tego przeznaczonych – zamknęło się w „skromnej” liczbie jednego mandatu. Nieco lepiej statystyka prezentuje się w przypadku „wychowywania w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi” – dwadzieścia osiem mandatów karnych. I znowu, czy należy rozumieć, że liczba „trunkowych” obywateli naszego grodu, którzy oddają się swojemu „hobby” na łonie natury, pociągając „z gwinta” na ławeczce, oscyluje wokół trzydziestu osób (na przestrzeni ponad dwóch miesięcy)? Naprawdę?

Wreszcie mamy po jednym mandacie karnym. Między innymi za „naruszenie obowiązków określonych podmiotów”, cokolwiek miałoby to oznaczać w praktyce. I po dwa mandaty – w myśl ustawy „o odpadach” i „o utrzymaniu czystości i porządku w gminie”. To z kolei wskazywałoby na prawidłowość, że nasze miasto prawie nie boryka się z problemem, ot chociażby, dzikich wysypisk. Szczególnie teraz, na wiosnę. Doprawdy, szczęśliwa taka gmina oraz jej włodarze i mieszkańcy! Oby tak dalej!

A propos włodarzy, mamy nadzieję, że pani prezydent doceni zapobiegliwość strażników miejskich i odznaczy ich za wytrwałą i bezkompromisową walkę z wszelkimi nieprawidłowościami. Za ich czujność i efekty w działaniu – z pewnością zasłużyli!

  1. Niezrozumiałe jest to jak usprawiedliwiamy nie chęć do zrobienia z tym porządku. Mamy jakieś zasady więc je egzekwujmy a nie zachowujmy się jak przysłowiowe ,, cioty”( przepraszam , nie chcę nikogo tu obrażać ) .Ktoś parkuje na trawniku to jeszcze szukamy usprawiedliwienia bo gdzie ma parkować ? Czterdziestu lokatorów ma gdzie parkować a czterech cwaniaczków którzy dewastują próbujemy usprawiedliwić I co ciekawe to są wciąż jedni i ci sami . Jak jest wolny parking to on z przyzwyczajenia tam wjeżdża . Bo nikt nie zwraca na to uwagi , bo ma bliżej do klatki , bo …….. . Żeby nie być goło słownym proszę to sprawdzić. Mamy tak jak sobie na to pozwalamy. Liczymy na co na lepszy świat? Najlepiej odwrócić się w drugą stronę i udawać ze wszystko jest ok . CZY KOMUŚ TO PRZESZKADZA?

  2. Piszą mandaty to – źle nie piszą jeszcze gorzej. Z tymi ludzi w jaszczemskim mieście to nikt nie wytrzyma. Zobaczcie policja jak śpi po krzakach i to też za nasze pieniądze ! Lekarze co robią, dodatki covidowe a oni idą do pracy odpoczywać i każą przyjść prywatnie bo za mało zarabiają. Pielęgniarki zarabiają po 7k mc i ciągle im mało a zachowują się jak by za kare przychodziły i najlepiej nic nie robić ! Był lekarz z ogłoszeniem na naczelnej izbie lekarskiej które podejmie prace w szpitalu na pediatrii stawka godzinowa 1000zł mile widziane zakwaterowanie !

  3. Straz miejska jest po prostu zbeda w tym iescie, nie raz prosilam o interewencje w zwiazku ze zlym parkowaniem nikt z panow hrabiow ze strazy miejskiej nie raczyl przyjechac, dlaczego miasto utrzrymje sluzbę ktora tak malo pracuje, to skandal na co ida mpodatki

    1. Nie należy prosić tylko żądać interwencji. I dobrze by było aby nie gadać, że ktoś źle parkuje tylko narusza konkretny przepis kodeksu drogowego. A w kodeksie o złym parkowaniu żaden paragraf nie wspomina.

    1. Dlaczego autor się nie podpisał? Czyżby się wstydził?
      To miasto to jakiś absurd. Nic wam nie pasuje. Gdyby strażnicy walili mandaty na lewo i prawo to byście narzekali. Ze statystyk wynika, że wolą pouczać niż dawać mandaty i też źle. Wy jesteście normalni?!

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Geodezja

Sporządzenie mapy do celów projektowych,
aktualizacja mapy zasadniczej,
inwentaryzacja powykonawcza budynków i przyłączy,
wytyczenie budynków,
podział nieruchomości.

Czytaj więcej »
Przewiń do góry
Poprzedni
Następny