Jastrzębie miastem placów i deptaków?

Jak zauważa prezydent Anna Hetman, w naszym mieście istnieje duża potrzeba tworzenia takich przestrzeni, gdzie ludzie spotykaliby się w przyjaznym środowisku i gdzie organizowane byłyby jakieś wydarzenia.

„Stąd też pomysł na zaprojektowanie wzdłuż alei trzech placów: centralnego przy kinie Centrum, placu z motywem czasu przy ulicy Śląskiej, który będziemy w przyszłym roku realizować. A także placu wodnego przy ulicy Katowickiej, przy tak zwanej rybie. Przebudowa ulicy 1 Maja w deptak jest już zaprojektowana. Trwają wykupy terenów. Jak tylko uda się nam dokończyć te formalności, przystąpimy do wyłonienia wykonawcy inwestycji” – zapewnia pani prezydent.

Czyli co, Jastrzębie-Zdrój wzorem najpiękniejszych europejskich metropolii – miastem placów i uroczych deptaków? (źródło: UM Jastrzębie-Zdrój)

  1. “istnieje duża potrzeba tworzenia takich przestrzeni, gdzie ludzie spotykaliby się w przyjaznym środowisku”

    Oczywiscie.
    Istnieje potrzeba kolejnych menelowni i “law miejskich”.
    Tydzien temu ktos narzekal na syf po weekendzie na “schodach” w Jarze Poludniowym.
    Pani Prezydent, to nie schody a wlasnie lawki, co sna ksztalt trybuny, ktore popadly w totalne dziadostwo.
    Dlaczego chce Pani ten syf rowniez w Zdroju, ostatniej czesci miasta, ktora ma szanse w kupie przetrwac, zaszczepic?
    Park to park, miejsce obcowania z natura, kwiatami, roslinami i harmonia a nie betobem, burdami i tania rozrywka.
    Czerwony lupek, ktory kiedys tam krolowal, pochodzi z ogrodow japonskich.
    Dzialalnosc UM zamienia to na bloto (brak utrzymania) i beton.
    Odczepcie sie od parku, ludzie glupi i zli.

  2. Tak. Jest bardzo duża potrzeba tworzenia takich betonowych przestrzeni. Szczególnie, gdy nie można się grupować, spotykać, wychodzić z domu. Może zróbmy tam miejsce dla wszystkich objętych izolacją. Przynajmniej będzie wesoło.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry