Jeden ściął słup, drugi – stanął w płomieniach

fot. pixabay (materiał ilustrujący)

Do pierwszego zdarzenia doszło w sobotę, 30 stycznia, w godzinach porannych na ulicy Pszczyńskiej. Jak relacjonował świadek, na wysokości „Biedronki” samochód Audi A4 uderzył w słup energetyczny. Kierowca, najprawdopodobniej mężczyzna, oddalił się z miejsca – w bliżej nieustalonym kierunku. Po przybyciu patrolu złamany słup leżał na pojeździe. Pracownicy firmy „Tauron” zabezpieczyli znajdujące się na ziemi kable, wymienili także zniszczony filar. W międzyczasie policjanci sprawdzili, do kogo przypuszczalnie może należeć samochód. Pod wskazanym adresem nikogo nie zastano. Trwają dalsze czynności w tej sprawie.

Z kolei w poniedziałek, 1 lutego, około drugiej w nocy – w rejonie ulic Libowiec i Matejki – 23-letni kierujący VW Golf stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w przydrożne barierki, potem zjechał do rowu i zatrzymał się na betonowym przepuście drogowym. Samochód stanął w płomieniach, a młody kierowca salwował się ucieczką. W momencie przyjazdu zastępu straży pożarnej pojazd w całości był objęty pożarem. Według wstępnych ustaleń policjantów przyczyny niebezpiecznego zdarzenia należy upatrywać w zaśnięciu kierowcy.

fot. nadesłane przez Czytelnika

Łączne straty tych dwóch zdarzeń oszacowano na 35 tysięcy złotych.

Wpisy na temat “Jeden ściął słup, drugi – stanął w płomieniach”

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry